Wydawnictwo Medyczne Borgis
Czytelnia Medyczna » Anestezjologia Intensywna Terapia » 1/2001 » Ekonomika i szacowanie kosztów w praktyce anestezjologicznej
- reklama -
Mamy sprzęt do ręcznej obróbki krawędzi i ślizgów - serwis narciarski Warszawa
- reklama -
© Borgis - Anestezjologia Intensywna Terapia 1/2001, s. 41-46
Tomasz Gaszyński, Wojciech Gaszyński

Ekonomika i szacowanie kosztów w praktyce anestezjologicznej

Economics and cost-benefit analysis in anaesthesiology
z Katedry Anestezjologii i Intensywnej Terapii;
kierownik: prof. dr hab. W. Gaszyński – AM w Łodzi.
Słowa kluczowe: ekonomika, szacowanie kosztów.
Systemy finansowania ochrony zdrowia na świecie są bardzo zróżnicowane jeśli chodzi o sposoby pozyskiwania środków oraz ich dystrybucję. We wszystkich systemach jednak istnieje zasada kupowania świadczeń medycznych, a co za tym idzie potrzeba wyraźnego określenia kosztów, kryteriów ich refundacji oraz zasad korzystania pacjenta z systemu. Płatnik – państwo lub instytucje ubezpieczeniowe – oczekuje od usługodawcy czyli szpitali i innych placówek ochrony zdrowia odpowiedniej ilości usług medycznych o jak najwyższej jakości, po możliwie najniższych kosztach. Dwa podstawowe sposoby refundacji przedstawia tabela I. Budżetowe finansowanie szpitali, niezależne od wydajności, czyli ilości wykonanych usług i ich jakości, pozostaje w wyraźnym konflikcie z podstawowymi zasadami rynku usług. W Polsce funkcjonują różne modele naliczania kosztów znieczulenia: anestezjologia i intensywna terapia stanowią całość i są rozliczane łącznie, albo koszty zużywanych leków anestezjologicznych i amortyzacja sprzętu obciążają chirurgię liczoną całościowo, lub też anestezjologia i intensywna terapia obciążają wszystkie jednostki lecznicze szpitala. W ten sposób realne koszty anestezji nie są wciąż oszacowane. W artykule przedstawiono ogólne teoretyczne zasady szacowania kosztów w praktyce anestezjologicznej.
Tab. I. Sposoby refundacji kosztów świadczeń medycznych [6]
Model retrospektywnej refundacjiopiera się o faktycznie poniesione koszty i zapewnia zwrot rzeczywiście poniesionych nakładów. Model ten jednak może powodować wzrost kosztów przez nieuzasadniony wzrost ilości świadczeń (wzrost liczby pacjentów, średniej długości pobytu w szpitalu, liczby procedur chirurgicznych i badań diagnostycznych)
Model prospektywnej refundacjiopiera się o z góry ustalone, standardowe koszty jednostek usługowych. Jednostką usługową może być np.: dzień pobytu w szpitalu, hospitalizacja, procedura medyczna lub standard postępowania klinicznego przypisany danej jednostce chorobowej
1. Anestezjologia w perspektywie ekonomicznej
Współczesna anestezjologia ma do wypełnienia różne zadania, jak polepszenie wyników leczenia, stosowanie nowych technik znieczulania i obniżenie kosztów. Anestezjolog musi wybierać metody znieczulenia mając na uwadze oczekiwania pacjenta, chirurga, zarządcy szpitala i płatników. Nowoczesna anestezjologia jest kosztowna: wymaga różnorodnych przedoperacyjnych badań, drogich leków i dodatkowo korzysta z szeregu usług szpitala, jak badania radiologiczne i konsultacje. Wydatki kontrolowane przez anestezjologów wykonujących znieczulenie obejmują 3-5% całkowitych kosztów opieki zdrowotnej w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej, co stanowi około 9 miliardów dolarów rocznie [1]. W Polsce zużycie środków anestetycznych i sprzętu anestezjologicznego nie jest oszacowane.
Rynek usług anestezjologicznych nie kieruje się konwencjonalną zasadą podaży i popytu, ani równowagi kosztów i zysków. Specyfika tego rynku wymaga specjalnych strategii dla kontrolowania kosztów i szacowania wydatków [2]. Analiza kosztów i ich wyznaczników, jak również ryzyka i zysków opieki anestezjologicznej jest ważna dla jej polepszenia i harmonijnej współpracy z innymi działami opieki zdrowia. Aktualny system opieki zdrowotnej podniósł znacznie kontrolę kosztów. Niezdolność do określenia kosztów często powoduje wymuszanie przez zarządców szpitali na anestezjologach, by stosowali technologie o niższym standardzie, co może stanowić zagrożenie dla jakości świadczonych usług.
2. Znaczenie kosztów i czynników je determinujących
Dobre decyzje co do opieki anestezjologicznej wymagają poznania kosztów i czynników je identyfikujących [1]. Należy wiedzieć, jak bardzo każdy czynnik kształtuje koszty i jak zmienia się rynek, gdy dany czynnik się zmienia. Badania naukowe nad anestezją dotyczą zastosowania leków albo techniki znieczulenia, ale nie biorą pod uwagę kosztów. W piśmiennictwie medycznym tylko około 2% prac klinicznych włączało jakiekolwiek użyteczne informacje dotyczące kosztów. Rozważanie tylko medycznych wyników bez ich kosztów, lub kosztów bez wyników leczenia, może prowadzić do błędnych a nawet zgubnych decyzji.
Koszty i opłacalność mogą stawać się dominującym kryterium, jeśli płatnik odmawia powiększania wydatków, nawet w celu polepszenia jakości usługi.
Opierając się na ekonomicznych rozważaniach wybór pośród alternatywnych metod znieczulenia staje się kwestią lepszej oferty. Podejmowanie decyzji wymaga ilościowych i godnych zaufania danych. Kiedy oceniane są koszty i korzyści znieczulenia, trudno jest wyznaczyć monetarną wartość ludzkiego życia i dobrostanu jak również bólu i cierpienia.
Problemy związane z określeniem stosownej metody oszacowania znieczulenia zawsze będą zależeć od uwarunkowań danego systemu opieki zdrowotnej. Wymagają one obiektywnej analizy dającej informacje o dynamice kosztów i zysków oraz efektywności poszczególnych usług medycznych. Jednakże zyski i ich znaczenie mogą pozostawać trudniejsze do określenia niż koszty .
3. Specyfika rynku usług anestezjologicznych
Rynek usług anestezjologicznych nie jest zdeterminowany jedynie przez życzenia pacjentów i techniczne możliwości usługodawcy czyli anestezjologów [1]. To Kasy Chorych płacące za znieczulenie decydują o tym, co każdy pacjent potrzebuje i co otrzymuje. Pacjenci są jedynie stroną oczekującą i oceniającą usługi anestezjologiczne, ale to płatnicy mają kontrolę nad zastosowanymi metodami znieczulenia. Usługodawcy opierają się na potrzebach pacjenta i dostępnych zasobach. Mając do dyspozycji wiele metod znieczulenia, a jednocześnie będąc ograniczanym dostępnymi środkami finansowymi, świadome ekonomicznie decydowanie o zastosowaniu technik znieczulenia staje się wymogiem obecnej rzeczywistości.
4. Koszty w anestezjologii
Ogólne definicje typów kosztów podano w tabeli II. Koszty, które są na wejściu w modelu usług anestezjologicznych, muszą być poniesione lub zaniechane aby otrzymać zysk [1]. Składniki kosztu zależą bezpośrednio od wykorzystanej technologii i są uwidaczniane w dokumentacji. Wyznacznikami kosztów są czynniki, które wpływają na koszt znieczulenia, ale są trudne do bezpośredniego określenia. Kluczem do zrozumienia jak można wpływać na koszty, jest rozkład kosztów w służbie zdrowia (tab. III). Najlepiej jest wpływać na bezpośrednie koszty zmienne przez lepsze wykorzystanie potencjału instytucji.
Tab. II. Definicje ogólne typów kosztów [19]
KosztPoniesiony nakład jako cena za nieodwracalne wykorzystanie pewnych zasobów
Koszt bezpośredniKoszt materiałowy i wykonanej pracy użyte w procesie wytworzenia (zawiera także koszt napoczętych niewykorzystanych leków, wykorzystanie sprzętu jednorazowego, płace, koszt leczenia objawów niepożądanych)
Koszt niebezpośredniKoszt związany z konsekwencjami danego działania dla społeczeństwa lub jednostki np. niezdolność do pracy zawodowej
Koszt ukrytyWydatki związane z niematerialnymi aspektami np. motywacja pracowników
Koszty stałeKoszty, które pozostają niezmienione niezależnie od zapewnionych usług np. płace, renty
Koszty marginalneZmiana w kosztach związana z dodatkowym elementem w wyniku końcowym
Koszty częściowo zmienneWydatki, które pozostają niezmienne tylko w pewnym zakresie końcowego wyniku np.: koszty osobowe w bloku operacyjnym: pozostają takie same niezależnie od ilości wykonanych usług w godzinach pracy, ale wzrastają przy pracy w nadgodzinach
Koszty zmienneKoszty, które zmieniają się zależnie od liczby wykonanych usług np.: ilość zużytego leku, wykorzystanego sprzętu jednorazowego
Tab. III.Typy kosztów spotykane w służbie zdrowia [24]
Bezpośrednie stałe kosztyspowodowane wielkością instytucji; są związane z personelem i sprzętem niezbędnym do pracy szpitala
Bezpośrednie koszty zmiennena te koszty można wpływać; są związane z ruchem pacjentów, kosztami operacji, znieczulenia i opieki pooperacyjnej
Niebezpośrednie kosztyte koszty są trudne do przewidzenia np. remonty, rachunki za naprawy, rachunki za media itd.
Opłaty za znieczulenie obejmują następujące czynniki: sprzęt i miejsce wykonania usługi (sala operacyjna, gabinet zabiegowy), technikę i materiał oraz obciążenie z tytułu dostawcy usługi czyli zespołu anestezjologicznego. Na koszty znieczulenia powinny wpływać ewentualne powikłania i sposób ich leczenia, które włącza się jako wyznaczniki, ale nie składniki kosztów. Chociaż indywidualne powikłania są niespodziewane, to jednak zdarzają się z nieco przewidywalną regularnością. Przykładami powikłań wpływających na koszty znieczulenia są: niezaplanowana konieczność pooperacyjnej mechanicznej wentylacji płuc pacjenta i niezaplanowana konieczność przyjęcia do szpitala po zabiegu chirurgii jednego dnia z powodu nasilonych objawów niepożądanych. Na makroekonomicznym poziomie owe powikłania mogą znacznie powiększać spodziewany koszt znieczulenia, nawet powyżej zdolności finansowej płatnika.
4.1. Współzależność składników kosztów
Istnieją ścisłe zależności pomiędzy pierwotnymi składnikami kosztów znieczulenia i decydującym płatnikiem [1]. Na przykład usługodawca i metoda znieczulenia są połączeni, ponieważ dostawca usługi czyli znieczulenia jest pierwszym kontrolerem zastosowanej metody znieczulenia. Decyzje dotyczące znieczulenia mogą być podejmowane z pacjentem i chirurgiem, np. znieczulenie przewodowe zamiast ogólnego, lub też jedynie przez anestezjologa opierającego się na ocenie ryzyka, doświadczeniu i wiedzy, np. podanie tańszej morfiny zamiast drogiego sufentanylu. Niektórzy usługodawcy i metody przez nich stosowane są silnie połączone np. anestezjolodzy w ginekologii z analgezją przewodową.
Dana instytucja też jest połączona z technologią i usługodawcą, np. chirurgia ambulatoryjna zwykle wymaga metod znieczulenia umożliwiających szybkie budzenie i wyklucza inwazyjne monitorowanie. Szpitale często są zmuszone podpisywać kontrakty, które ograniczają istotnie działalność anestezjologa. Płatnicy próbując zmniejszać ogólne koszty wpływają na wybór metod znieczulenia przez anestezjologów, np. niechętnie płacą za pooperacyjną analgezję kontrolowaną przez pacjenta ze względu na jej koszty, co prowadzi do częstszego użycia tradycyjnych metod leczenia bólu. Anestezjolodzy czyli usługodawcy i szpitale nie mogą jednak zmieniać płatników, co ma bezpośredni wpływ na proponowane usługi. Gdyby zgodnie z prawami rynku istniała taka możliwość, usługodawca zmieniając płatnika mógłby wpływać na jakość i zakres proponowanych przez siebie usług. W obecnie obowiązującym systemie różnorodność usług anestezjologicznych a często i ich jakość, zależy w znaczącym stopniu od dostępnych środków a nie od oczekiwań pacjenta.
4.2. Elementy kształtujące koszty
Pierwszym i najważniejszym elementem są pacjenci. Wybierając chirurga i szpital zwykle nie są chętni do podejmowania decyzji co do metody znieczulenia albo leków znieczulających [1]. Podczas przedoperacyjnej wizyty są zainteresowani głównie nieekonomicznymi informacjami jak np. kiedy będą mogli jeść i kiedy wrócą do swojej sali szpitalnej [3]. Publikacje firm dotyczące metod znieczulenia i leków anestezjologicznych zwykle uwydatniają jakość procedury, ale rzadko zawierają jej koszty. Niewielu anestezjologów umie przedstawić dokładną informację co do kosztów swoim pacjentom. Pacjenci mają pewne oczekiwania co do przebiegu i końcowego wyniku znieczulenia i kiedy ich doznania kolidują z oczekiwaniami, mogą wnieść skargę. W Stanach Zjednoczonych Ameryki bronienie się i uchylanie od procesów jest ważnym obciążeniem dla szpitali [4]. Wydatki na ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej anestezjologa w szpitalach są liczone w miliony co jest przenoszone na płatników przez wyższe opłaty. „Obronne” praktyki, jak przesiewowe zdjęcia rentgenowskie klatki piersiowej zwiększają wydatki za znieczulenie. Może to także wpływać na oferowane metody znieczulenia, np. szpital nie będzie stosować halotanu, najtańszego wziewnego środka znieczulającego, z powodu odnotowanych trudnych do przewidzenia działań hepatotoksycznych i związanych z tym spraw sądowych. Wielu usługodawców odczuwa potrzebę rozległych testów laboratoryjnych, monitorowania i wydłużenia czasu budzenia z powodu nieprzewidywalnych spraw roszczeniowych.
Drugim elementem jest usługodawca. W systemie obowiązującym w Polsce usługodawcą może być zakład opieki zdrowotnej publiczny lub niepubliczny, spółka lub lekarz posiadający prywatną praktykę, niekoniecznie specjalista. Dodatkowe problemy sprawia system finansowania tych usług i brak możliwości podpisywania kontraktów na wybrane usługi anestezjologiczne.
W systemie zachodnim ze względu na różne poziomy wykształcenia specjalistów proponują oni różne ceny za swoje usługi. Na ceny te wpływają czynniki związane zarówno z wykształceniem, dodatkowymi umiejętnościami, uzyskanymi dyplomami jak i pozycja naukowa i zawodowa danego lekarza. Innymi czynnikami są: społeczność, której chce lekarz anestezjolog przedstawić ofertę i szpital który ma stanowić zaplecze świadczonej usługi. Ważną rolę odgrywają koszty uzyskania wiedzy, specjalizacji i stopnia naukowego. Koszty życia na danym terenie również mają swoje odbicie w opłatach za znieczulenie. Wreszcie istotną kwestią jest czy anestezjolog ma pracować sam czy w zespole, czy zespół obejmuje tylko lekarzy czy także pielęgniarki anestezjologiczne i kto ma płacić za pracę personelu pomocniczego, czy musi to pokryć ze swojego zarobku sam anestezjolog. Amerykańskie Towarzystwo Anestezjologiczne stoi na stanowisku, że nie wolno ograniczać dostępu pacjenta do wybranych usług anestezjologicznych w tym wysoko specjalistycznych, a także ograniczać usługodawcę w świadczeniu tych usług przez nadmierną kontrolę finansową [5]. W Polsce podobne stanowisko Polskiego Towarzystwa Anestezjologii i Intensywnej Terapii niestety nie ma wpływu na przyznawane fundusze i podpisywane kontrakty.
Metody znieczulenia są trzecim elementem kształtującym koszt. Koszty dostarczającego usługi różnią się w znikomy sposób ze względu na typ znieczulenia. Są jednak różnice w kosztach zastosowanej technologii. Opłaty za metody znieczulenia zawierają trzy składniki: wyposażenie, materiały i środki znieczulające. Umiejętności anestezjologa, które mogą umożliwić lepsze wykorzystanie technologii są jedynie wyznacznikiem kosztów, a nie ich składnikiem.
Zaplecze jest czwartym elementem i dotyczy miejsca, gdzie znieczulenie jest wykonywane i związanych z tym czynników. Wieloprofilowe szpitale posiadają najszerszą propozycję usług, włączając chirurgię wielospecjalistyczną, położnictwo i całodobową opiekę, ale są też najbardziej kosztowne. Chirurgia ambulatoryjna zapewnia ograniczone usługi i dotyczy raczej zdrowych pacjentów wymagających tylko kilku godzin opieki. Jest zależna bardziej od rynku usług i pobiera mniejsze opłaty niż szpitale. Wyznacznikami kosztów zaplecza są: demografia terenu, rodzaj trybu proponowanych usług (planowy, czy nagły), czy pacjenci są dochodzący czy hospitalizowani i organizacja. Organizacja postępowania chirurgicznego w danej jednostce dotyczy także sposobu znieczulenia, np. ile badań przedoperacyjnych jest wymaganych, jak dużo jest przedoperacyjnych konsultacji i kto zajmuje się analgezją pooperacyjną.
Płatnik – piąty element kształtujący koszty – jest podstawowym źródłem kapitału i ma finansową siłę wpływania na to, co jest kupowane oraz posiada możliwość kontroli rynku. Kontrola dotyczy także możliwej do przyjęcia dokumentacji. Są propozycje wykorzystywania relatywnych skal, które mogłyby upraszczać szacowanie zwrotu wydatków, które wpływałyby na strukturę personelu i możliwość utrzymania instytucji świadczących usługi [6]. Wzajemne relacje elementów kształtujących koszt w praktyce anestezjologicznej ilustruje ryc. 1.
Ryc. 1. Schemat składników i wyznaczników wpływających na szacowanie kosztów w anestezjologii (wg Johnstone´a [6])
5. Metody analizy ekonomicznej w anestezjologii
Kiedy ubezpieczenia zdrowotne płacą lekarzom i szpitalom stałe wynagrodzenia, wzajemny stosunek pomiędzy instytucjonalnymi wydatkami i dochodami zniechęca do prób kontroli wydatków, a także do wykorzystania nowych leków i technologii [7,8]. Bezpośrednie wynagrodzenie za procedury zachęca do liczniejszych i lepszych usług. W nowym dla opieki zdrowotnej otoczeniu oddziały kliniczne z wysokim stopniem wykorzystania środków takich jak sale operacyjne już nie są rozważane jako ośrodki przynoszące zyski ale raczej jako podnoszące koszty szpitali. Aktualnym wyzwaniem jest utrzymanie tej samej wysokiej jakości opieki przy mniejszym zużyciu zasobów. Może to być osiągane albo przez uzyskanie tego samego wyniku przy niższym koszcie albo lepszego wyniku przy tym samym albo nieznacznie wyższym koszcie . Jeżeli anestezjolog nie weźmie udziału w procesie określania wartości w stosunku do zużytych zasobów, to osoba nie związana z medycyną będzie mogła dyktować zmiany w organizacji i zarządzaniu wyposażeniem i rezerwami w praktyce anestezjologicznej [9]. Podstawowe metody analizy ekonomicznej w służbie zdrowia przedstawia tab. IV.
Tab. IV. Typy analiz ekonomicznych stosowanych w opiece zdrowia [7]
Analiza minimalizacji kosztuobejmuje porównanie kosztów nabytych różnych leków bez uwzględnienia w wyniku ubocznych skutków, np. wymiotów, opóźnionego budzenia się i odroczenia zabiegu. Jeżeli nie ma równości wyników, powinna być używana inna metoda
Analiza koszt - korzyśćJest to porównanie odnoszących się kosztów i skutków albo wyniku ( korzyści ) w monetarnym znaczeniu
Analiza koszt - efektywnośćta analiza wyraża koszty działania w odniesieniu do efektywności lub osiągniętego celu. Jest rzadziej stosowana niż analiza koszty - korzyści ze względu na trudność w przeniesieniu wyniku na wartość monetarną
Analiza koszt - użytecznośćten typ analizy jest podobny do analizy koszty - efektywność. W tej analizie ocenia się wynik działań na podstawie satysfakcji pacjenta, jego preferencji i przeżycia w latach
6. Zastosowanie metod analizy ekonomicznej
6.1. Przykłady minimalizacji kosztów
Stosowanie małych ampułek z dawkami jednorazowymi lub większych, które są dzielone na większą liczbę dawek jest typowym przykładem do wykorzystania analizy minimalizacji kosztów. Okazuje się, że można poczynić oszczędności kupując do apteki szpitalnej większe ampułki drogich leków, a następnie dzielić je na mniejsze dawki w tejże aptece. Może to dotyczyć takich preparatów jak tiopental, midazolam, ketamina, antybiotyki – szczególnie w anestezjologii pediatrycznej. Oczywiście warunkiem opłacalności jest to, że ta procedura nie może być związana z zatrudnianiem dodatkowego personelu. W szerszym rozrachunku oszczędności wynikają z mniejszego niewykorzystania leku i wyrzucania pozostałości z ampułek. Niedopuszczalne natomiast jest stosowanie tych samych strzykawek u kilku pacjentów i w ten sposób miareczkowanie większej ilości leku. Potencjalne zyski są wtedy niwelowane przez zawsze występujące przy takich praktykach zakażenia krzyżowe [10].
Innym przykładem jest zastosowanie małych i minimalnych przepływów w anestezji wziewnej. W licznych pracach wykazano, że zmniejszenie przepływu z 8 l min-1 na 4 l min-1 powoduje oszczędności dochodzące do 55% sumarycznego kosztu znieczulenia. Nie zauważono przy tym pogorszenia stanu bezpieczeństwa lub jakości usług. Należy jednak zauważyć, że stosowanie małych a szczególnie minimalnych przepływów, wymaga odpowiedniej aparatury która jest droga, ale kwestia nabywania sprzętu i sposobów jego rozliczania nie wchodzi w ramy analizy minimalizacji kosztów [11].
Kolejnym przykładem jest stosowanie nowych, droższych leków o lepszej farmakodynamice i farmakokinetyce czy starszych ale na pewno tańszych. Należy przy tym odpowiedzieć na pytanie, jaki jest cel zastosowania danego leku. Oczywiście można wprowadzać do anestezji tiopentalem zamiast propofolem, uzyskać analgezję fentanylem zamiast remifentanylem, zapewnić zwiotczenie pankuronium zamiast cisatrakurium, ale inne będą wynikały z tego korzyści a inne niedogodności. Jeżeli weźmie się pod uwagę jednostkowy koszt znieczulenia, to niewątpliwie zastosowanie tańszych leków obniży wydatek. Jednak rozpatrując zagadnienie szerzej w kontekście kosztów szpitala okazuje się, że bardziej opłaca się zastosować leki nowej generacji, które są oczywiście droższe, ale mając korzystniejszy profil kliniczny umożliwiają skrócenie czasu pobytu pacjenta w sali pooperacyjnej, koniecznego monitorowania i ewentualnej opieki w okresie okołooperacyjnym, a w rezultacie również czasu pobytu w szpitalu, co jest najbardziej istotnym czynnikiem minimalizacji kosztów leczenia pacjenta. Leki nowej generacji są podstawą chirurgii jednego dnia, która jest najkorzystniejszą ekonomicznie formą usług chirurgicznych [12].
6.2. Przykład zastosowania analizy koszty – korzyści
Czy wykonywać znieczulenie ogólne czy przewodowe? To pytanie ma nie tylko znaczenie kliniczne ale również ekonomiczne. Pomijając wyraźne kliniczne wskazania i przeciwwskazania do zastosowania rodzaju znieczulenia warto zastanowić się nad kosztami i zyskami wynikającymi ze znieczulenia przewodowego i ogólnego. Wykazano w badaniach na dużych randomizowanych grupach, że wykonanie znieczulenia kombinowanego w dużych operacjach brzusznych miało istotny wpływ na zmniejszenie kosztów procedury przez zmniejszenie ilości objawów niepożądanych, lepszą analgezję śród- i pooperacyjną, szybszy powrót funkcji przewodu pokarmowego oraz skrócenie czasu pobytu w szpitalu. Okazało się, że analgezja zewnątrzoponowa zmniejsza sumaryczne koszty szpitala o około 30% w stosunku do anestezji ogólnej. Choć wykonanie analgezji zewnątrzoponowej jest droższe, co związane jest z zużytym sprzętem, lekami i pracą personelu, to jednak korzyści jakie z niego wynikają są wyższe i godne rozpatrzenia [13,14].
6.3. Przykład zastosowania analizy koszty – efektywność
Z definicji metody koszty – efektywność wynika, że nie musi być koniecznie zastosowany najtańszy sposób znieczulenia pacjenta. Droga terapia może być kosztowo efektywna jeżeli jest powiązana z mniejszą ilością działań niepożądanych. Na przykład wykonanie cholecystektomii laparoskopowej wymaga droższego wyposażenia i większych kwalifikacji personelu. Jednak w porównaniu z tradycyjną cholecystektomią daje mniej objawów niepożądanych i powikłań, umożliwia szybszy powrót do zadowalającego stanu i szybsze wypisanie ze szpitala. Z tego punktu widzenia metoda ta jest dla szpitala tańsza [15].
Innym przykładem jest wykorzystanie propofolu do podtrzymania anestezji zamiast stosowania wziewnych anestetyków. Okazuje się, że dzięki szybszemu powrotowi świadomości i mniejszej liczby objawów niepożądanych po znieczuleniu całkowicie dożylnym z wykorzystaniem propofolu mimo nieznacznie większych kosztów samego leku metoda jest tańsza i godna rozważenia [16].
Analgezja pooperacyjna jest rozpatrywana w szerszym kontekście niż tylko zużycie leku. Wykonano badanie dotyczące podawania morfiny za pomocą cewnika zewnątrzoponowego, dożylnie w systemie PCA (analgezja kontrolowana przez pacjenta) i domięśniowo „na żądanie”. Okazało się, że choć koszty podawania domięśniowo morfiny są najniższe, to jednak zadowolenie i dobrostan pacjentów w tej grupie również były najmniejsze. Najbardziej ceniony przez pacjentów był system PCA i choć najdroższy (przede wszystkim z powodu koniecznych strzykawek automatycznych z wyzwalaczem i mikroprocesorem kontrolującym dawkowanie) to jednak w analizie koszty – efektywność wypadał najlepiej [17].
Inne badanie miało na celu ocenę możliwości prowadzenia sedacji i analgezji w drobnych procedurach diagnostycznych i chirurgicznych przez innych lekarzy niż anestezjolodzy [18]. Zbadano incydenty niewystarczającej analgezji i konieczności zastosowania anestezji ogólnej oraz częstość powikłań przy wykonywaniu artroskopii. Okazało się, że tam gdzie był obecny anestezjolog, w 12% przypadków należało przejść na znieczulenie ogólne z powodu niewystarczającej analgezji, a gdy chirurg sam prowadził procedurę odsetek ten wzrastał do 15%. Wynika z tego, że zatrudnienie dodatkowo anestezjologa do kontroli nad sedacją i analgezją w procedurach diagnostycznych jednocześnie samo generując koszty powoduje większą efektywność procedury a co za tym idzie sumaryczne obniżenie kosztów dla instytucji wykonującej badanie, ze względu na mniejszy odsetek powikłań i koniecznego powtarzania badania [18].
7. Zyski w anestezjologii
Pacjenci i chirurdzy oczekują dobrej i niepowikłanej anestezji. Anestezjolog wybiera metodę znieczulenia po rozważeniu dostępnych zasobów, życzeń pacjenta i chirurga. Składniki znieczulenia mogą być pogrupowane funkcjonalnie na analgezję, anestezję, zwiotczenie mięśni, administrowanie płynami infuzyjnymi i krwią i podtrzymywanie funkcji życiowych. Składniki znieczulenia są połączonymi medycznymi procesami i chociaż ważne z naukowego punktu widzenia nie są identyfikowane oddzielnie w ekonomicznym modelu kosztu i nigdy nie są rozdzielane w opłatach za znieczulenie. Pierwotnymi wyznacznikami zysków w anestezjologii są: ułatwienie zadania chirurgowi i pomniejszanie lub zapobieganie skutkom ubocznym. Dodatkowymi korzyściami znieczulenia, które są ważne dla pacjentów dochodzących lub w chirurgii jednego dnia są: skrócenie czasu wybudzenia i wczesne wypisanie do domu. Te cztery czynniki pozwalają osiągnąć różne korzyści w alternatywnych strategiach znieczulenia. Chociaż ryzyko często jest oddzielane od wyników w badaniach nad znieczuleniem, to jednak pomniejszanie lub zapobieganie skutkom ubocznym i ryzyku są korzyściami ekonomicznymi, które mogą być przeciwstawione kosztom. Pierwotna trudność w badaniach zysków w znieczuleniu polega na tym, że korzyści są trudniejsze do oceny niż koszty. Ocenianie zysków w anestezjologii jest możliwe ale musi być rozważane w ekonomicznej perspektywie w taki sposób, aby wykorzystanie tej oceny dotyczyło możliwości realizacji planów znieczulenia. Wykonalność planów znieczulenia z kolei zależy od ocenionych kosztów znieczulenia, ich determinant i komponentów. Chociaż trudne, zastosowanie schematów dla szacowania kosztów znieczulenia może prowadzić do modelu kosztów, ryzyka i zysków [6].
8. Wydajność w bloku operacyjnym
Rozumne wykorzystanie uzyskiwanych informacji powinno umożliwić polepszenie wydajności czasowej w blokach operacyjnych i powinno być obecne w szacunkach kosztu znieczulenia [19]. Przez skuteczne układanie planu zabiegowego i unikanie niewykorzystania bloku operacyjnego można operować maksymalną liczbę pacjentów w dostępnym czasie przy minimalnie zmiennych kosztach. Opóźnienie początku operacji o 30 minut ma daleko bardziej ekonomiczny wpływ niż wybór metody znieczulenia [20].
Większość oddziałów chirurgii ma pojedynczy odcinek opieki pooperacyjnej, który może otrzymywać pacjentów w różnych odstępach czasu z sal operacyjnych. Obłożenie tych odcinków może bezpośrednio wpływać na liczbę pacjentów możliwych do zoperowania i tak wpływać na ogólne koszty [21]. Dlatego byłoby dobrze zachęcać do używania leków znieczulających i metod znieczulania, które kończą się szybkim wybudzeniem i mają niską częstość objawów niepożądanych jak nudności i wymioty, w celu zminimalizowania ryzyka przeładowywania odcinków pooperacyjnych. Chociaż leki te mogą być kosztowne, to lepiej wypadają w analizie kosztu – korzyści [22]. Niektóre metody znieczulenia zajmują mniej czasu niż inne. Okazuje się, że użycie dożylnej anestezji z samoistnym oddychaniem pacjenta przeciętnie trwa 2 min. krócej niż intubacja pacjentów i podtrzymanie znieczulenia wziewnym anestetykiem. W ciągu 10 operacji oszczędności czasu wynoszą 20 min i umożliwiałyby wykonanie innych zabiegów, na przykład laparoskopowych. Jeżeli ta teoretyczna przewaga byłaby zamieniona w prawdziwy przyrost ilości operowanych pacjentów, zaowocowałoby to znaczącymi korzyściami dla jednostki wdrażającej ten system [19].
9. Podsumowanie
Służba Zdrowia weszła w erę ścisłej kontroli budżetu i ograniczeń świadczeń wobec progresywnego popytu na usługi. Gospodarka lekami jest łatwym dla dyrektorów obszarem do zrobienia oszczędności. Głównie anestezjologia została dotknięta przez ograniczenia w budżecie lekowym z powodu charakteru tej specjalności. Większość nowoczesnych leków dających małą ilość powikłań i objawów niepożądanych jest poważnym obciążeniem dla budżetu szpitalnego. Stąd dziwna dążność do czynienia w tej materii oszczędności bez uwzględnienia całkowitych kosztów, a więc także tych związanych z powikłaniami i leczeniem objawów niepożądanych. Kierunek ten jest niepokojący, ponieważ różnice w wydatkach są często niewielkie a nie pozostaje to bez wpływu na jakość usługi. Powszechnie koszt procedury zaczyna być przyczyną ograniczenia anestezjologów w wyborze metody znieczulenia, jednak nie koszt całkowity, lecz koszt samego materiału, leku lub sprzętu koniecznego do wykonania danego typu znieczulenia. Wciąż nie uwzględnia się zysku w postaci skrócenia pobytu w szpitalu, skrócenia konieczności przebywania pacjenta w odcinkach pooperacyjnych lub oddziałach intensywnej terapii lub chociażby poziomu zadowolenia pacjenta z usługi. Te aspekty są istotnymi składnikami anestezjologii szybkiej ścieżki ( fast track anaesthesia), która w krajach o dużo większych nakładach na służbę zdrowia jest powszechnie uznaną metodą opieki anestezjologicznej [23].
Piśmiennictwo
1. Johnstone R.E., Martinec C.L.: Cost of anesthesia. Anesthesia and Analgesia 1993, 76,840-848.
2. Wessel D., Bogdanich W.: Closed market – laws of economics don´t often apply in health care field. Wall Street Journal 1992, Jan 22, A1.
3. Lonsdale M., Hutchinson G.L.: Patients desire for information about anaesthesia. Anaesthesia 1991, 46,410-412.
4. Cheney F.W., Posner K., Caplan R.A., Ward R.J.: Standard of care and anaesthesia liability. JAMA 1989, 261, 1599-1603.
5. Resolution. American Society of Anaesthesiologists. Newsletter 1992, 56, 13.
6. Janusz M., Herman-Dyaczyńska A.: Rozliczanie kosztów anestezji w szpitalach. Eter 1999, 3,7-9.
7. Watcha M.F., White P.F.: Economics of anesthetic practice. Anesthesiology 1997, 86, 1170-1196.
8. Vitez T.: Principles of cost analysis. Journal of Clinical Anesthesia 1994, 6,357-363.
9. White P.F., Watcha M.F.: Are new drugs cost effective for patients undergoing ambulatory surgery ? Anesthesiology 1993, 78,2-5.
10. Tait A.R., Tuttle D.B.: Preventing perioperative transmission of infection: a survey of anesthesiology practice. Anesthesia and Analgesia 1995, 80,764-769.
11. Weiskopf R.B., Eger E.I.: Comparing the costs of inhaled anesthetics. Anesthesiology 1993, 79, 1413-1418.
12. Rowe W.L., Kasnowski Z.: Anaesthetic costs in day surgery. The Journal of One-Day Surgery 1995, 4, 7-8.
13. Eakes M.: Economic considerations for epidural anesthesia in childbirth. Nursing Economics 1990, 8,329-332.
14. Rhode S.P., Ridely S.: Economic aspects of general anaesthesia. Pharmacoeconomics 1993, 3, 124-130.
15. Bass E.B., Pitt H.A., Lillemae K.D.: Cost effectiveness of laparoscopic cholecystectomy versus open cholecystectomy (Review). American Journal of Surgery 1993, 165,466-471.
16. Kurpiers E.M., Scharine J., Lovell S.L.: Cost– effective anesthesia: desflurane versus propofol in outpatient surgery. Anesthesia Analgesia North American Journal 1996, 64, 69-75.
17. Cohen S.E., Subah L.L., Brose W.G., Halpern J.: Analgesia after cesarean delivery: patient evaluations and costs of five opioid techniques. Regional Anesthesia 1991, 16,141-149.
18. Munk S., Pedersen K.M.: Knee arthroscopy under local anesthesia with or without anesthesiologic assistance. Cost-benefit analysis (Danish) Ugeskr Laeger 1994, 156,313-316.
19. Rowe W.L.: Economics and anaesthesia. Anaesthesia 1998, 53,782-788.
20. Broadway P.J., Jones J.G.: A method of costing anaesthesia practice. Anaesthesia 1995, 50,56-63.
21. Dexter F., Tinker J.H.: Analysis of strategies to decrease postanesthesia care unit costs. Anesthesiology 1995, 82, 94-101.
22. Abenstein J.P., Warner M.A.: Anesthesia providers, patient outcomes, and costs. Anesthesia and Analgesia 1996, 82,1273-1283.
23. Martin J.L., Hopkins J.: Fast-track anesthesia. Emerging issues and opportunities. Anesthesiology News Special Report 1999, 6, 14.
Adres do korespondencji:

Katedra Anestezjologii i Intensywnej Terapii AM
Szpital Kliniczny nr 1 im. Barlickiego
ul. Kopcińskiego 22, 90-153 Łódź

Anestezjologia Intensywna Terapia 1/2001

- reklama -