Ludzkie koronawirusy - autor: Krzysztof Pyrć z Zakładu Mikrobiologii, Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii, Uniwersytet Jagielloński, Kraków

Chcesz wydać pracę habilitacyjną, doktorską czy monografię? Zrób to w Wydawnictwie Borgis – jednym z najbardziej uznanych w Polsce wydawców książek i czasopism medycznych. W ramach współpracy otrzymasz pełne wsparcie w przygotowaniu książki – przede wszystkim korektę, skład, projekt graficzny okładki oraz profesjonalny druk. Wydawnictwo zapewnia szybkie terminy publikacji oraz doskonałą atmosferę współpracy z wysoko wykwalifikowanymi redaktorami, korektorami i specjalistami od składu. Oferuje także tłumaczenia artykułów naukowych, skanowanie materiałów potrzebnych do wydania książki oraz kompletowanie dorobku naukowego.

Poniżej zamieściliśmy fragment artykułu. Informacja nt. dostępu do pełnej treści artykułu tutaj
© Borgis - Nowa Medycyna 11/2000
Danuta Tyszlukiewicz-Rybczyk
Dzieje dermatologii lubelskiej
History of Lublin dermatology
z Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej Akademii Medycznej w Lublinie
Kierownik Katedry: prof. dr hab. n. med. Barbara Lecewicz-Toruń
10 lutego 1945 r. w Lublinie zostaje powołana do życia Klinika Chorób Skórnych i Wenerycznych w ramach Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej.
Pierwszym mianowanym kierownikiem Kliniki został płk dr med. Czesław Ryll-Nardzewski.
Ryc. 1. Prof. Ryll-Nardzewski, 1893-1961.
Klinika mieści się w zabytkowym budynku, w którym od 165 lat nieprzerwanie są leczeni chorzy.
Teren dawnego szpitala św. Józefa stanowił własność Lubomirskich. W 1818 r. wraz z pałacem i ogrodem został sprzedany przez Rozalię z Lubomirskich Rzewuską za 1000 dukatów Annie z Reynbergów Władychowej. Od niej Rada Opiekuńcza Instytutów Dobroczynnych nabyła tę nieruchomość za 34 000 złotych i założyła tutaj szpital dla chorych wenerycznie. W 1835 r. dzięki staraniom ówczesnego naczelnika wojennego Józefa Hurko szpital został ulepszony i otrzymał imię swego protektora. Szpital liczył wówczas 60 łóżek. W tymże roku została powołana Rada Gospodarcza Szpitala. Kolejno lekarzami szpitala byli: Tadeusz Wieniawski (ojciec skrzypka Henryka), Michał Jankowski, Maurycy Ciechomski.
W 1887 r. naczelnym lekarzem zostaje dr. med. Kazimierz Jaczewski – wielki społecznik, lekarz z powołania, człowiek o wielkiej kulturze i wiedzy, który stworzył nowoczesną placówkę usługową na swoim terenie, interesując się żywo najnowszymi zdobyczami nauki.
W 1907 r. został zainstalowany w szpitalu św. Józefa pierwszy w Lublinie aparat rentgenowski. Istniało tam już małe laboratorium i gabinet fizykolecznictwa.
W połowie lat dwudziestych, z inicjatywy dr. Jaczewskiego został zorganizowany Związek Międzykomunalny dla utrzymania szpitala św. Józefa, który odtąd staje się własnością Związku. Rozpoczyna się okres szybkiego rozwoju szpitala. Po przeprowadzeniu gruntownych remontów i adaptacji szpital ma dwa oddziały liczące razem 70 łóżek, bezpłatną przychodnię dla niezamożnej ludności, aptekę, pracownię analityczno-bakteriologiczną i histopatologiczną, bibliotekę naukową stale uzupełnianą nowymi wydawnictwami i czasopismami, gabinety: radioterapeutyczny, fizykoterapeutyczny oraz urządzone w ogrodzie solarium i małą zwierzętarnię.
Szpital św. Józefa był w tym czasie jedynym zakładem dla leczenia chorób wenerycznych i skórnych w województwie lubelskim. Pracowali tutaj dr Euzebiusz Rachalewski, dr Zygmunt Kozłowski, dr Kazimierz Jaczewski, dr Edward Kowalski, dr Jadwiga Olecka. Zespół lekarzy prowadził prace naukowo-badawcze z zakresu chorób społecznych: gruźlicy skóry, grzybicy, chorób wenerycznych.
W marcu 1934 r. umiera dr Jaczewski, pozostawiając po sobie wdzięczną pamięć wśród pracowników i mieszkańców miasta Lublina.
W 1935 r. szpital obchodził stuletnią rocznicę swego istnienia połączoną z uroczystym odsłonięciem tablicy pamiątkowej ku czci wieloletniego dyrektora (1887-1934).
W uznaniu zasług dr. med. Kazimierza Jaczewskiego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Lublinie nazwało jego imieniem ulicę, przy której powstał Państwowy Szpital Kliniczny nr 4.
Po śmierci dr. Jaczewskiego kierownictwo szpitala objął najbliższy jego współpracownik, długoletni ordynator dr med. Zygmunt Kozłowski. Nie zmienia się zasadniczy kierunek działalności szpitala. Zajmowano się przede wszystkim leczeniem kiły i rzeżączki. Otwarto własną pracownię wassermanowską i podjęto badania wielospecjalistyczne pacjentów chorych na kiłę.
Ryc. 2. Klinika Dermatologiczna w Lublinie, ul. Radziwiłłowska 13.
Od 1 września 1939 r. szpital przez okres dwóch miesięcy staje się oddziałem chirurgicznym dla lekko rannych ofiar bombardowania.
Wiosną 1944 r. na zarządzenie władz niemieckich szpital zostaje ewakuowany do Leśnej Podlaskiej. Budynki szpitala zamieniono na koszary wojskowe.
Dnia 23 lipca 1944 r., nazajutrz po wyzwoleniu Lublina, dyrektor szpitala wraz z pozostałymi na miejscu pracownikami zajął się uporządkowaniem zdemolowanych wnętrz i zorganizowaniem możliwych warunków do podjęcia pracy usługowej. Wkrótce powrócił z Leśnej Podlaskiej pozostały personel. W czasie tej ewakuacji zaginął prawie cały majątek ruchomy szpitala.
W grudniu 1944 r. budynki przy ul. Radziwiłłowskiej 11 zajmuje szpital wojskowy. Szpital św. Józefa zostaje przeniesiony do kilku sal szpitala miejskiego. W czerwcu 1945 r. powraca wreszcie do swojej własnej siedziby, obejmując pomieszczenia wymagające remontu. Dzięki wysiłkom dyrektora Kozłowskiego i całego zespołu pracowników oraz ofiarnej ich pracy i pomocy materialnej Wojewódzkiego Wydziału Zdrowia, w stosunkowo krótkim czasie, prawie nie przerywając działalności pracy szpitala, zdołano przeprowadzić konieczne remonty i zaopatrzyć sale chorych, gabinety zabiegowe i zaplecze gospodarcze w niezbędny sprzęt.
W tym czasie przestał istnieć Związek Międzykomunalny dla utrzymania szpitala św. Józefa, a opiekę nad szpitalem przejął Wojewódzki Wydział Zdrowia.
8 listopada 1945 r. dyrektorem szpitala została mianowana dr med. Jadwiga Olecka, która pozostała na tym stanowisku do czerwca 1950 r.
W październiku 1945 r. kierownictwo szpitala oddało część sal do dyspozycji Kliniki Dermatologicznej, a w listopadzie tegoż roku dr Jadwiga Olecka przekazała Klinice wszystkie sale, gabinety i pracownie. W czerwcu 1950 r. szpital św. Józefa wraz z Kliniką Dermatologiczną wszedł w skład nowo utworzonego Państwowego Szpitala Klinicznego Nr 1.
Personel Kliniki w roku akademickim 1944/45 składał się z następujących osób: Kierownik Kliniki: dr med. płk Czesław Ryll-Nardzewski, adiunkt: dr Wacław Arasimowicz, starszy asystent: dr Henryk Issler, młodszy asystent: student medycyny Jerzy Płatakis oraz sekretarka: Helena Kordecka.
Przy tak szczupłych kadrach nie można było rozwinąć szerszej działalności, tym bardziej że dr Arasimowicz i dr Issler jako jedyni specjaliści, poza kierownikiem Kliniki, opuścili Lublin po roku pracy. W tej sytuacji kierownik Kliniki, który w 1946 r. uzyskał stopień docenta, a w 1947 r. został mianowany profesorem nadzwyczajnym, musiał zająć się kształceniem asystentów, dobierając ich najczęściej spośród absolwentów medycyny oraz zabiegać o zatrudnienie średniego personelu medycznego.
Zadaniem dużej wagi w zakresie lecznictwa dermatologicznego w pierwszych latach powojennych była konieczność wyszkolenia młodych kadr. W całym województwie nie było dermatologów poza lekarzami pracującymi w Klinice. Dzięki Klinice powstała Przychodnia Przykliniczna oraz Wojewódzka Przychodnia Skórno-Wenerologiczna zorganizowana i kierowana w ciągu wielu lat przez dr. med. Romana Piotrowskiego. Od początku jej istnienia lekarze Kliniki byli pracownikami tego zakładu. Dzięki tej współpracy zostały zorganizowane przychodnie dermatologiczne w większości powiatów.
W Chełmie został kierownikiem dr Michał Wiśliński, w Zamościu – dr Józef Pieńczykowski, w Hrubieszowie – dr Olga Grodyńska, w Kraśniku – dr Marian Zaród, w Opolu Lubelskim – dr Adam Gocek, w Puławach – dr Olga Pakowska, w Białej Podlaskiej – dr Halina Turkiewicz, w Łukowie – dr Leon Studziński, w Lubartowie – dr Barbara Wójcik.
Rozwijanie umiejętności fachowych istniejących kadr i szkolenie nowych było ambicją i pasją życiową profesora Ryll-Nardzewskiego. Profesor szkolił swoich asystentów zachęcając ich do opracowania wybranych tematów naukowych. Pięciu z nich uzyskało tytuł doktora nauk medycznych: Jerzy Płatakis (Zjawisko leukergii w kile), Alfred Bieliński (Sole bizmutowe a układ czynnej mezenchymy), Leon Błażewski (Bizmut i chemiczne związki bizmutowe w komórkach ośrodkowego układu nerwowego), Jadwiga Wojtkiewicz (Próba tuberkulinowej prowokacji leukergii w gruźlicy skóry leczonej kalciferolem, streptomycyną i PASem), Kazimierz Żelazowski (Zachowanie się uropepsyny i kwasoty soku żołądkowego w łuszczycy).
Od 1952 r. profesor Nardzewski nawiązuje współpracę z Zakładem Mikrobiologii Lekarskiej, z profesorem Ludwikiem Fleckiem oraz z Instytutem Medycyny Pracy i Higieny Wsi pod kierunkiem profesora Józefa Parnasa.
Klinika Dermatologiczna brała czynny udział w pracach obozów społeczno-naukowych, organizowanych od 1950 r. przez Akademię Medyczną we współpracy z Instytutem Medycyny Pracy i Higieny Wsi.
Profesor Ryll-Nardzewski, doskonale zapoznany z terenem i jego potrzebami, wraz z dyrektorem Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej dr. Romanem Piotrowskim organizuje Izolatorium Przeciwgrzybicze w Tuligłowach koło Krasnegostawu, do chwili obecnej prowadzone przez siostry zakonne ze Zgromadzenia SS Służebniczek Najświętszej Maryi Panny. W tym zakładzie leczniczo-wychowawczym od momentu jego powstania do dzisiaj, pracuje dr Helena Rodziewicz.
Szczególną troską profesora Nardzewskiego było założenie biblioteki klinicznej, w której oprócz nowoczesnej literatury i czasopism znalazły się zbiory po profesorze Franciszku Walterze, dary profesora Jana Lenartowicza i doktora Bolesława Hanusewicza (2409). Bibliotekę powiększył zbiór osobisty profesora Czesława Ryll-Nardzewskiego obejmujący 351 pozycji.
Zainteresowania naukowe Kliniki zwrócone były w kilku kierunkach: epidemiologia i leczenie chorób wenerycznych, grzybicy i gruźlicy skóry, kazuistyka dermatologiczna. Zajmowano się także badaniem warunków i higieną pracy oraz stanem zdrowia pracowników zatrudnionych w rolnictwie i w zakładach przetwórczych, związanych z rolnictwem, jak również chorobami zawodowymi, uwzględniając zachorowalność w poszczególnych zakładach przemysłowych.

Powyżej zamieściliśmy fragment artykułu, do którego możesz uzyskać pełny dostęp.

Płatny dostęp do wszystkich zasobów Czytelni Medycznej

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu oraz WSZYSTKICH około 7000 artykułów Czytelni, należy wprowadzić kod:

Kod (cena 30 zł za 30 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

Nowa Medycyna 11/2000
Strona internetowa czasopisma Nowa Medycyna