Chcesz wydać pracę habilitacyjną, doktorską czy monografię? Zrób to w Wydawnictwie Borgis – jednym z najbardziej uznanych w Polsce wydawców książek i czasopism medycznych. W ramach współpracy otrzymasz pełne wsparcie w przygotowaniu książki – przede wszystkim korektę, skład, projekt graficzny okładki oraz profesjonalny druk. Wydawnictwo zapewnia szybkie terminy publikacji oraz doskonałą atmosferę współpracy z wysoko wykwalifikowanymi redaktorami, korektorami i specjalistami od składu. Oferuje także tłumaczenia artykułów naukowych, skanowanie materiałów potrzebnych do wydania książki oraz kompletowanie dorobku naukowego.

© Borgis - Nowa Stomatologia 2/2005, s. 110-112
Katarzyna Rodak-Mandalian*
Kilka słów o dentofobii, czyli czy można polubić dentystę
Something about dentophobia or could a dentist be your friend
Lekarz stomatolog – prywatna praktyka stomatologiczna
Dentofobia to określenie stresu towarzyszącego wizycie u stomatologa. Stopień napięcia psychicznego może wahać się od nieznacznego, aż do nasilonych psychosomatycznych objawów, takich jak: zmiana zabarwienia skóry, zwiększona potliwość, podwyższone tętno i ciśnienie krwi, drżenie rąk (1, 2).
U osób trafiających do nowego dla nich gabinetu stomatologicznego po raz pierwszy lub po długiej przerwie często te symptomy są mocno nasilone.
W znacznej mierze to od lekarza zależy czy leczenie zakończy się sukcesem i czy pacjent zwiąże się trwale z wybranym gabinetem. Rozpoznanie dentofobii i jej przyczyn oraz chęć jej przezwyciężenia poparte znajomością psychologii, to podstawowy warunek powodzenia leczenia w rozumieniu całościowym (nie pojedynczy zabieg, lecz pełna rehabilitacja narządu żucia).
CO PACJENTA SKŁANIA DO WIZYTY U STOMATOLOGA?
1. Świadomość i poczucie odpowiedzialności, czyli postępowanie z wyboru.
2. Konieczność.
Wybór
Ludzie, którzy mają świadomość jak ważny jest stan zdrowia jamy ustnej oraz czują się za to odpowiedzialni poddają się systematycznemu leczeniu i przestrzegają terminów wizyt kontrolnych. Jeśli nawet odczuwają lęk przed dentystą – sami próbują go przezwyciężyć i nawiązanie prawidłowej komunikacji jest w tym przypadku znacznie ułatwione.
Konieczność
Uzębienie znacznej części naszego społeczeństwa pozostawia wiele do życzenia.
Pomijając aspekt ekonomiczny, mający w obecnych warunkach niebagatelne znaczenie, jest wiele czynników, które to powodują.
Strach przed bólem, złe wspomnienia z przeszłości, tkwiący w świadomości stereotyp postaci dentysty – oprawcy (np. Biały Anioł z „Maratończyka”) i niechęć do wszystkiego, co się z tym wizerunkiem kojarzy, powodują powstanie „błędnego koła”. Pogarsza się stan zdrowia jamy ustnej, pogłębia się uczucie wstydu, zażenowania i niższości (3).
Ostatecznym powodem, który zmusza do wizyty w gabinecie jest ból, a wtedy trudno jest przygotować pacjenta do planowego leczenia.
Nadal nie wszyscy pacjenci wierzą, że leczenie stomatologiczne może być naprawdę bezbolesne. Ciągły rozwój technik znieczulenia, ich różnorodność oraz pełna dostępność pozwala na dobranie odpowiedniej metody w każdym przypadku. Zarówno znieczulenia dorosłych jak i małych dzieci umożliwiają bezbolesne przeprowadzenie zabiegu.
LOKAL I PERSONEL
Wyobraźmy sobie, co odczuwa pacjent przekraczający próg gabinetu stomatologicznego. Zamknięcie za sobą ciężkich, litych drzwi wywołuje wrażenie hermetycznej izolacji od świata zewnętrznego szczęśliwych ludzi.
Lepiej, gdy drzwi wejściowe są przeszklone, przepuszczające światło.
Pierwsze wrażenia odbierane są zmysłami wzroku, węchu i słuchu (4).
Na odbieranie wrażeń wzrokowych mają wpływ:
a) Oświetlenie poczekalni. Łagodne i stonowane stwarza przyjemną atmosferę.
b) Właściwy dobór kolorów. Kolorystyka powinna być przede wszystkim zrównoważona, pozbawiona skrajności.
c) Harmonia kształtów niewywołujących wzmożonego napięcia, lecz relaksujących. Jeśli właściciel nie potrafi zaplanować odpowiedniego doboru kolorów i kształtów elementów wykończeniowych warto zasięgnąć rady doświadczonego projektanta wnętrz.
Węch przekazuje wrażenia pozytywne lub negatywne.
Powszechne są praktyki w supermarketach „nawanniania” odpowiednich stref zakupów. Według zasad aromaterapii zapach kwiatów, np. lawendy wywołuje przyjemne skojarzenia, zaś typowy zapach gabinetu stomatologicznego na pewno nie ułatwia przezwyciężenia stresu (4).
Słuch: źle kojarzy się odgłos wiertarki stomatologicznej. Przy wejściu do poczekalni nie powinien być on słyszalny, zaś przyjemnych bodźców dostarczają dźwięki łagodnej muzyki.
Pierwszą osobą, z którą pacjent się spotyka jest recepcjonistka. Jest ona wręcz wizytówką gabinetu, gdyż jej zachowanie i podejście do pacjenta będącego w stresie powinno uspokoić go i przekonać, że trafił do „przyjaznego gabinetu”.
Punktualne rozpoczęcie spotkania z dentystą świadczy o jego szacunku do pacjenta. Jednak specyfika specjalizacji zabiegowej nie zawsze pozwala na zakończenie poprzedniej wizyty zgodnie z naszymi przewidywaniami.
W takiej sytuacji, jeśli to możliwe, dobrze jest telefonicznie uprzedzić pacjenta o opóźnieniu. Czas oczekiwania można uprzyjemnić na przykład lekturą bieżącej prasy (5) czy rozmową z uśmiechniętą recepcjonistką, która zaproponuje coś do picia.
RELACJA LEKARZ-PACJENT
Istotą prawidłowej komunikacji między lekarzem a pacjentem zajmuje się nowa dziedzina łącząca psychologię i stomatologię nazwana psychostomatologią (3, 22).
Osobowość lekarza, jego intuicja i wiedza wypływająca z doświadczenia to czynniki, które budują obraz terapeuty na równi z jego profesjonalizmem.
W większości przypadków wstępem do nawiązania prawidłowej relacji jest subtelna psychoterapia. Walka z dentofobią musi rozpocząć się od rozpoznania jej przyczyn. Czas poświęcony na rozmowę z pacjentem nie jest bezproduktywny, na pewno zaprocentuje w czasie całego toku leczenia.
CECHY OSOBOWOŚCI, KTÓRE POWINNY CHARAKTERYZOWAĆ LEKARZA:
? umiejętność słuchania jest warunkiem podstawowym dla zdiagnozowania przyczyn dentofobii;
? odpowiedni sposób reagowania na informacje płynące od pacjenta, zarówno słowne jak i pozawerbalne, wskazujące na stan emocjonalny pacjenta, jego cechy charakteru oraz inne okoliczności jak np. warunki środowiskowe;
? znajomość i umiejętność wykorzystania technik nawiązywania prawidłowego kontaktu. Obok komunikacji werbalnej funkcjonuje drugi poziom porozumiewania się. Wbrew pozorom największą moc oddziaływania na odbiorcę ma mowa ciała (55%), sposób mówienia (38%) a na końcu treść (7%) (4);
? znajomość technik relaksacji. Jednym z jej elementów jest muzykoterapia. Dźwięki płynące z głośników zainstalowanych w gabinecie mogą mieć dwojaki wpływ na atmosferę. Agresywna muzyka obniża próg wrażliwości na ból i inne bodźce. Złagodzenie emocji następuje najczęściej u pacjentów słuchających muzyki klasycznej (3, 6, 7, 8). Przykładem pacjenta w pełni zrelaksowanego jest pacjent zasypiający podczas zabiegu;
? umiejętność dostosowania języka komunikacji do specyfiki pacjenta;
? zdolność do empatii (9);
? zapewnienie intymności i pełnej dyskrecji (10, 11). Niedopuszczalne są komentarze dotyczące innych pacjentów wymienianych z imienia i nazwiska, nawet tych, u których leczenie zakończyło się sukcesem. Może to sugerować, że nasz przypadek też będzie omawiany w obecności innych osób. Jest to złamaniem tajemnicy zawodowej (2);
? szacunek dla każdego pacjenta, niezależnie od wieku. Poczucie lekceważenia wyklucza zbudowanie wzajemnego zaufania;
? schludny, pozbawiony ekstrawagancji wygląd;
? wysoka kultura osobista.
Dziecko nie jest jedynie miniaturą osoby dorosłej (2, 13, 14) i z tego powodu wymaga odrębnego traktowania.
Jak powinna wyglądać pierwsza wizyta dziecka w gabinecie stomatologicznym? Przede wszystkim pierwsza planowa wizyta powinna mieć miejsce wtedy, gdy stan uzębienia dziecka nie wymaga jeszcze interwencji medycznej, czyli w momencie rozpoczęcia ząbkowania, a najpóźniej do 3 rż. (15) (co nie znaczy, że u dzieci młodszych niż 3 lata nie spotyka się próchnicy). Jeśli więc wcześniej nie miały miejsca żadne traumatyczne przeżycia w gabinecie stomatologicznym, to jest szansa, że dziecko odpowiednio przygotowane przez świadomych i odpowiedzialnych rodziców nie będzie musiało w przyszłości przeżywać strachu przed dentystą.
Dentofobię można niejednokrotnie zaobserwować u dzieci już podczas pierwszych odwiedzin w gabinecie. Źródła postawy lękowej dziecka należy upatrywać w obawie przed ingerencją w dziecięcą autonomię. Sami rodzice mają niebagatelny udział w przygotowaniu dziecka do kontaktów ze stomatologiem. Dzieci wyczuwają ich strach, a stwierdzenie – „nie bój się, nic nie będzie bolało”, lub wręcz – „nie bój się, nic ci pan nie zrobi” przynosi przeciwny skutek. Tak więc przygotowanie do wizyty powinno rozpocząć się od edukacji rodziców nie tylko w zakresie profilaktyki, ale również nastawienia dziecka do spotkania z dentystą. Przed przyjściem do gabinetu dorośli mogą bawić się z dzieckiem „w dentystę”, gdzie pacjentem jest miś albo lalka, jak również opowiedzieć o poznaniu nowej „cioci” lub „wujka”.
Również zachowanie się rodziców podczas wizyty ma ogromne znaczenie. Jeśli lekarz podejmie decyzję o konieczności przeprowadzenia zabiegu, a rodzice protestują przeciwko temu, to odpowiedzialność za dalsze niepowodzenia spada przede wszystkim na nich. Dlatego też poziom świadomości dorosłych implikuje późniejsze zachowanie dziecka.
Specyfika małego człowieka nakazuje specjalne traktowanie go, różne w zależności od wieku. Małe dzieci, do 3 rż., całkiem inaczej przekazują swoje odczucia. Kontakt słowny ze strony dziecka jest ograniczony, przesuwając się w stronę „mowy ciała”. Naturalną reakcją na stres jest płacz. Jest to również forma nacisku na otoczenie, a głównie na rodziców (16). Przyjazne nastawienie lekarza i jego doświadczenie w postępowaniu z dziećmi to warunek pomyślnie przeprowadzonego zabiegu.
JAK POWINNA WYGLĄDAĆ PIERWSZA WIZYTA?
Najlepiej, gdy jest jedynie wizytą adaptacyjną. Może wtedy być wypełniona zabawą, zapoznaniem z nowym miejscem i przyjacielską rozmową dentysta – pacjent – rodzice.
Ponieważ najważniejsze jest pierwsze wrażenie, warto wspomnieć parę słów o poczekalni. Właściciel lokalu mając na uwadze komfort nie tylko dorosłych, ale i dzieci, powinien zorganizować kącik dla maluchów; zabawki, papier do rysowania i kredki, telewizor z bajkami, a nawet akwarium polecane przez wielu autorów, pozwolą na odwrócenie uwagi dziecka i stworzenie „domowej” atmosfery (4, 15, 16).
Spotykając się z dzieckiem po raz pierwszy należy spytać dziecko o imię, podać mu rękę i traktować je z należytą uwagą (4). Prezentacja fotela stomatologicznego jako atrakcyjnego urządzenia, wożenie jak windą w górę i w dół to wspaniała zabawa. Dziecku można dać do ręki lusterko, pozwolić nalać wodę do kubeczka i potrzymać ślinociąg. Jego zainteresowanie na pewno wzbudzą wielobarwne opakowania, nawet kolorowe wypełnienia do zębów mlecznych. Słownictwo używane przez dentystę musi być dla dziecka zrozumiałe, pozbawione zwrotów specjalistycznych, budzących lęk jako nieznane (16). Zęby mleczne lekarz „myje, czyści”, „wypędza z nich robaki” na różne sposoby, a nawet „usypia”, jeśli jest taka potrzeba (16).
Czasem niestety pierwsza wizyta podyktowana jest koniecznością przeprowadzenia zabiegu. Niezwykle istotne jest aby, w miarę możliwości, był on bezbolesny. Lekarz musi pracować spokojnie, swoim zachowaniem wprowadzając harmonię i tonować stresową dla dziecka i rodziców sytuację. Dziecko zauważa i zapamiętuje uczciwość w postępowaniu – powinno być uprzedzone, kiedy może wystąpić ból (4, 17). Na tym opiera późniejsze zaufanie do lekarza. Zajmowanie uwagi małego pacjenta jakimś interesującym opowiadaniem pozwoli mu zmniejszyć skupienie na zabiegu. Nieodzownym zakończeniem takiej wizyty jest nagroda, przy czym należy pamiętać o zasadzie sprawiedliwości – nagroda ta musi być zasłużona, gdyż tylko wtedy może być motywacją dla późniejszych wizyt w gabinecie stomatologicznym (17). Może być nią mała zabawka, dyplom, order „dzielnego pacjenta”, obiecane przez rodziców wyjście do kina.
Gdy wszystkie dotychczasowe metody nie zdają egzaminu warto sięgnąć po wspomagającą farmakologię – od premedytacji środkami uspokajającymi przepisanymi przez lekarza, przez sedację podtlenkiem azotu, aż po znieczulenie ogólnie w przypadkach skrajnych (u tzw. dzieci „trudnych” lub upośledzonych umysłowo) (18, 19, 20).
Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że odpowiedzialność za stan uzębienia ponoszą przede wszystkim rodzice.
Gdy zbyt późno zgłaszają się z dzieckiem do stomatologa na pierwszą wizytę, wykazują małe zainteresowanie utrzymaniem higieny jamy ustnej i przestrzeganiem zasad profilaktyki oraz pilnowaniem terminów wizyt kontrolnych, nawet najlepszy dentysta dysponujący nowoczesnymi technikami nie powstrzyma postępu próchnicy u dziecka.
PODSUMOWANIE
Dentofobia, problem o którym mówi się coraz częściej, może się w trakcie leczenia nasilać lub zmniejszać. Prawidłowa komunikacja lekarz-pacjent ma szanse funkcjonować przy odpowiednim zdyscyplinowaniu pacjenta oraz fachowości i znajomości zasad psychologii ze strony lekarza.
Atmosfera stworzona zarówno przez wystrój lokalu jak i dobrze wyszkolony personel kreują pierwsze wrażenia, które odbiera pacjent. Od pokonania dentofobii lub przynajmniej jej zminimalizowania zależy całokształt leczenia pacjentów i dobra opinia gabinetu w ich oczach.

*Specjalista II stopnia w dziedzinie protetyki stomatologicznej. Przez wiele lat starszy asystent w Zakładzie Protetyki Centrum Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.
Piśmiennictwo
1. Gawrońska-Skorkowska J. i wsp.: Psychologiczne aspekty przygotowania dzieci do zabiegów chirurgiczno-stomatologicznych wykonywanych w warunkach ambulatoryjnych. Czas. Stom. 1996, 49, 11:771-778. 2.Kobierska A.: Stres w gabinecie stomatologicznym. Czas. Stom. 1995, 48, 8:526-531. 3.Olszewska I., Żarow M.: Czy muzyka wpływa na komfort leczenia stomatologicznego. Quintessence, 2003, XI, 6:376-380. 4.Tanasiewicz M., Zychma-Rusek M.: Lekarz dentysta i jego pacjent - budowanie udanego związku terapeutycznego. Magazyn Stomat. 2004, 7-8:24-28. 5.Rinke K.: Pomysły na lepszą obsługę pacjenta w praktyce stomatologicznej. Quintessence, 2002, X, 2:133-127. 6.Grzesiak-Janas G., Jans A.: Muzyka jako forma terapii. Magazyn Stomat. 2002, 10(132), 60. 7.Jarosz M.: Psychologia lekarska, PZWL, Warszawa 1983. 8.Kunzelmann K.H., Dunninger: Der Patient: Seine Angst und seine Einschatzung des Zachnarztes als Variable im Compliance - Model. Dtsch Zachnarztl Z, 1989, 44, 5:356-359. 9.Trzebińska E.: Empatia jako forma komunikacji interpersonalnej. Przegl. Psychol. 1985, 28, 2:417-438. 10.Kupka T. i wsp.: Wesoły Ząbek - czyli profilaktyka przede wszystkim. Magazyn Stomat. 2000, X, 4:20-22. 11.Kupka T. i wsp.: Wesoły Zabek - gabinet przyjazny pacjentowi. Magazyn Stomat. 2002, XII, 3:41-44. 12.Brzeziński T.: Etyka Lekarska. PZWL Warszawa, 2002, 46-47. 13.Koch G., Poulsen S.: Pediatric Dentistry - A Clinical Aproach. Munksgaard, Copenhagen 2001. 14.Szpringer-Nodzak M.: Adaptacja dziecka w gabinecie stomatologicznym. Czas Stom. 1991, 44, 5:376-378. 15.Szpringer-Nodzak M.: Stomatologia wieku rozwojowego. PZWL Warszawa, 1999, wyd. III. 16.Monkos-Jaremczuk E., Postek-Stefańska L.: Aspekty psychologiczne w leczeniu stomatologicznym dzieci. Magazyn Stomat. 2004, 11:88-91. 17.Gorczyński M.: Psychostomatologia dziecięca. Wyd. Med. Sanmedia, Warszawa 1996. 19.Hędzelek W. i wsp.: Techniki psychoterapeutyczne i farmakologiczne stosowane u pacjentów stomatologicznych. Stom. Współcz. 1997, 4, 6:419-423. 20.Wacińska-Drabińska M. i wsp.: Premedykacja psychologiczna i farmakologiczna pacjentów trudnych w stomatologii dziecięcej. Czas. Stom. 1991, 44, 2:85-88. 21.Buczkowska-Radlińska J., Skirzyńska M.: Uwarunkowania psychologiczne współpracy z pacjentem w gabinecie stomatologicznym. TPS, 2005, 3, 56-59.
Nowa Stomatologia 2/2005
Strona internetowa czasopisma Nowa Stomatologia