Chcesz wydać pracę doktorską, habilitacyjną czy monografię? Zrób to w Wydawnictwie Borgis – jednym z najbardziej uznanych w Polsce wydawców książek i czasopism medycznych. W ramach współpracy otrzymasz pełne wsparcie w przygotowaniu książki – przede wszystkim korektę, skład, projekt graficzny okładki oraz profesjonalny druk. Wydawnictwo zapewnia szybkie terminy publikacji oraz doskonałą atmosferę współpracy z wysoko wykwalifikowanymi redaktorami, korektorami i specjalistami od składu. Oferuje także tłumaczenia artykułów naukowych, skanowanie materiałów potrzebnych do wydania książki oraz kompletowanie dorobku naukowego.

© Borgis - Anestezjologia Intensywna Terapia 4/2004, s. 267-275
Robert Rudner1, Przemysław Jałowiecki1, Piotr Dziurdzik1, Ewa Karpel2, Piotr Kawecki3, Dorota Dudek-Dyczkowska3, Monika Willand1
Wyniki postępowania resuscytacyjnego w pozaszpitalnych zatrzymaniach krążenia o etiologii kardiologicznej
The outcome of out-of-hospital cardiopulmonary resuscitation in cardiac patients
1Oddział Kliniczny Anestezjologii i Intensywnej Terapii Katedry Anestezjologii, Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej Śl.AM w Katowicach
kierownik: prof. dr hab. n. med. P. Jałowiecki
2Katedra i Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii Śl.AM w Katowicach
kierownik: prof. dr hab. n. med. E. Karpel
3Zakład Medycyny Ratunkowej Katedry Anestezjologii, Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej Śl.AM w Katowicach
kierownik: dr hab. n. med. L. Krawczyk
Summary
Background. The uniform reporting of data from out-of-hospital cardiac arrest (the Utstein Style), introduced in 1990, was used for assessment of the outcome of out-of-hospital ischaemic cardiac arrest. Methods. In this prospective study, conducted from July 2001 to June 2002 in the Katowice EMS area of service, covering 164.5 km2, with a population of 338.000, we recorded and analyzed details of all resuscitation procedures. We noted times of return of spontaneous circulation (ROSC), hospital stay after effective resuscitation, the length of hospital stay and one-year survival rate. The survivors´ neurological status and quality of life were assessed using cerebral performance categories (CPC) and overall performance categories (OPC) scales. Results. The total incidence of ischaemic cardiac arrest was 44 per 100,000 inhabitants per year. The total number of resuscitated ischaemic cardiac arrests was 147 (74% of CA episodes occurred in men; 45% in persons over 65 years of age). 71% of CA episodes occurred in the presence of other people, 18% in the presence of medical professionals. In 13% of cardiac arrests was CPR commenced by laypersons. Ventricular fibrillation was diagnosed in 59% of total cases. In 56% of patients resuscitation was unsuccessful. ROSC was obtained in 44% of cases, and 43 (29%) patients were transported alive to hospitals. 28 of them died during their hospital stay. The total hospital survival rate was 10%. Nine patients (6%) survived one year. Discussion and conclusions. The poor outcome of resuscitation presented in our analysis is similar to the results obtained in the majority of European countries. The low number of resuscitation attempts commenced by laypersons indicates that there is an urgent need to promote more and better pre-hospital CPR in the society. Early defibrillation and ventricular fibrillation have been associated with a better outcome.
Anest Inten Terap 2004; 36, 267-275
Konieczność poprawy wciąż niezadowalających wyników resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) jest jednym z ważniejszych wyzwań współczesnej medycyny. Zmiany organizacyjne w profesjonalnych systemach ratownictwa, wysiłki zarządzających ochroną zdrowia, powszechne szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy, oparte na aktualnej wiedzy, oraz interdyscyplinarne badania kliniczne i eksperymentalne, to tylko niektóre kierunki działań zmierzających do polepszenia wyników leczenia chorych po incydencie nagłego zatrzymania krążenia (NZK).
Do niedawna brak jednolitego systemu zbierania danych w zakresie RKO podejmowanych w przypadkach pozaszpitalnych NZK stanowił jedną z przyczyn rozbieżności w ocenie efektów resuscytacji i utrudniał ich porównywanie pomiędzy różnymi ośrodkami. W odpowiedzi na ten problem przedstawiciele American Heart Association, European Resuscitation Council, Heart and Stroke Foundation of Canada oraz Australian Resuscitation Council uzgodnili w 1990 roku jednolite zasady zbierania takich danych, nazwane od miejsca konferencji – wzorcem z Utstein [1, 2].
Celem pracy była ocena wyników resuscytacji podejmowanych w ciągu roku na terenie Katowic u chorych po zatrzymaniach krążenia z przyczyn kardiologicznych występujących w warunkach pozaszpitalnych.
Metodyka
Prospektywne badania przeprowadzono zgodnie z międzynarodowymi standardami gromadzenia i analizy danych dotyczących zabiegów resuscytacyjnych [2] w okresie od lipca 2001 do czerwca 2002 roku na terenie działania Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego (WSPR) w Katowicach. Miasto to jest centrum trzymilionowej aglomeracji oraz jednym z największych w kraju ośrodków przemysłowych, o typowej wielkomiejskiej urbanistyce, cechach demograficznych oraz rozwiązaniach i problemach komunikacyjnych. W okresie prowadzenia badań na powierzchni 164,5 km2 mieszkało 338 tys. osób, w tym: 47,4% mężczyzn oraz 19,2% osób w wieku poniżej piętnastu i 13,2% powyżej 65 lat. W tym czasie w Katowicach miało miejsce 3475 zgonów (1028/100 tys. mieszkańców). 1659 (47,7%) związanych było z etiologią kardiologiczną, 929 (26,7%) ze schorzeniami nowotworowymi a 215 (6,2%) z przyczynami zewnętrznymi. Inne stanowiły 19,4%. Liczba zgonów, które stwierdzono poza szpitalami wyniosła 1650 (47,5%).
W celu uzyskania wiarygodnych i możliwie precyzyjnych wyników, przy jednoczesnym nieabsorbowaniu uwagi członków zespołów reanimacyjnych podczas wypełniania obowiązków, każdy zespół został wyposażony w dyktafon rejestrujący automatycznie przebieg całej akcji ratunkowej od momentu wyjazdu do chwili przekazania pacjenta do szpitala lub stwierdzenia zgonu. Odtworzenie nagrań umożliwiło wypełnienie szczegółowego formularza badawczego oraz identyfikację istotnych momentów i przedziałów czasowych. Grupę chorych, którzy po skutecznej resuscytacji zostali przewiezieni do różnych szpitali, a następnie z nich wypisani, poddano jednorocznej obserwacji. Niezbędne dane dotyczące tego okresu zebrano na podstawie wywiadu oraz dokumentacji medycznej.
Analiza objęła przypadki NZK o prawdopodobnej przyczynie kardiologicznej, do których zostały wezwane zespoły karetek reanimacyjnych (R) i wypadkowych (W) pogotowia. Przyczyna NZK określana była na podstawie wszystkich dostępnych informacji (wywiadu, dostępnej dokumentacji medycznej oraz objawów bezpośrednio poprzedzających NZK).
W skład działającej na terenie miasta WSPR wchodzi tzw. stacja centralna oraz cztery podstacje rozlokowane równomiernie tak, by optymalnie obsługiwać ludność zamieszkującą najbliższe dzielnice. Pogotowie utrzymuje całodobowy dyżur sześciu karetek „W” oraz jednej „R”. Wszystkie wyposażone są w nowoczesny sprzęt oraz leki do prowadzenia zaawansowanych czynności resuscytacyjnych ( Advanced Life Support – ALS), zgodnych z aktualnymi zaleceniami Polskiej i Europejskiej Rady Resuscytacji. Trzyosobowy zespół karetki „W” składa się z lekarza, pielęgniarki lub ratownika medycznego oraz kierowcy-sanitariusza. Personel karetek „R” uzupełnia dodatkowo jedna osoba (pielęgniarka/ratownik medyczny), natomiast lekarz jest zawsze specjalistą anestezjologiem.
System wzywania pogotowia oparty jest na ogólnokrajowych numerach telefonicznych łączących bezpośrednio ze stanowiskiem dyspozytorskim stacji centralnej. Dyspozytor (pielęgniarka, pielęgniarz lub ratownik medyczny), pracujący pod nadzorem lekarza, decyduje na podstawie wywiadu o rodzaju wysyłanej karetki.
Uzyskane wyniki analizowano z uwzględnieniem następujących punktów czasowych: 1) uzyskania pierwszego powrotu spontanicznej czynności układu krążenia ( Return of Spontaneous Circulation – ROSC), 2) hospitalizacji po skutecznej resuscytacji, 3) doby wypisu ze szpitala oraz 4) rocznego przeżycia od momentu NZK. Uwzględniano najważniejsze czynniki mające wpływ na efekt podejmowanych czynności reanimacyjnych: etiologię NZK, obecność świadka w momencie zdarzenia, wyjściowy zapis EKG oraz fakt podjęcia podstawowych czynności resuscytacyjnych przez osoby przygodne. Stan neurologiczny oraz jakość życia badanych w dniu wypisu ze szpitala oraz po upływie roku od NZK określono za pomocą skal CPC ( Cerebral Performance Categories) i OPC ( Overall Performance Categories) [3].
Zmienne liczbowe (przedziały czasowe) opisano za pomocą mediany oraz wartości maksymalnej i minimalnej. Do testowania różnic pomiędzy średnimi zastosowano test „t”-Studenta lub „U” Mann-Witney´a. Do gromadzenia danych wykorzystano arkusz kalkulacyjny Microsoft Excel pakietu Microsoft(r) Office 2000. Analiz statystycznych dokonano przy użyciu programu Statistica PL 6.0 (StatSoft(r), Tulsa, USA).
Wyniki
W analizowanym okresie zespoły pogotowia interweniowały 31140 razy, z czego w 1153 przypadkach z powodu NZK (ryc. 1). ALS podjęto w 188 przypadkach, z czego NZK o etiologii kardiologicznej stwierdzono u 147 chorych (około 44 przypadki na 100 tys. mieszkańców na rok). Wśród tych ostatnich mężczyźni stanowili 74%, a osoby w wieku powyżej 65 lat – 45%. W tej grupie NZK w obecności świadka miało miejsce 105 razy (71%), z czego u 18 (12%) poszkodowanych osoby trzecie podjęły BLS przed przybyciem zespołu pogotowia (ryc. 2). W 16 (11%) przypadkach nie było bezpośredniego świadka zdarzenia (ryc. 3). Dwadzieścia sześć razy (18%) do NZK doszło w obecności zespołu pogotowia wezwanego uprzednio z innego powodu (ryc. 4).
Ryc. 1. Wyniki leczenia chorych po NZK w warunkach pozaszpitalnych z przyczyn kardiologicznych na terenie Katowic w okresie jednego roku.
Ryc. 2. Wyniki resustytacji w NZK o etiologii kardiologicznej w obecności świadka zdarzenia.
Ryc. 3. Wyniki resuscytacji w NZK o etiologii kardiologicznej przy nieobecności świadka zdarzenia.
Ryc. 4. Wyniki resustytacji w NZK o etiologii kardiologicznej w obecności zespołu pogotowia ratunkowego.
W momencie rozpoczęcia ALS migotanie komór (VF) stwierdzano w połowie przypadków zatrzymań krążenia o etiologii kardiologicznej. W 14 świadkowie zdarzenia podjęli BLS. Częstoskurcz komorowy bez wyczuwalnego tętna (VT) rozpoznano 4 (2,7%) razy, jednak BLS wówczas nie podejmowano. Asystolię stwierdzono w 56 (38%) przypadkach. U 3 poszkodowanych przed przybyciem pogotowia podjęto BLS. Inny rytm (np. rozkojarzenie elektromechaniczne) obserwowano u 13 osób, wśród których BLS zastosowano u dwojga (ryc. 1).
BLS przed przybyciem zespołu pogotowia podejmowano 43 razy. W tej liczbie mieszczą się przypadki udzielania pierwszej pomocy zarówno przez przygodnych świadków zdarzenia, jak i przez personel medyczny (np. zespół transportowej karetki pogotowia niewyposażonej w urządzenia i leki niezbędne do prowadzenia ALS). Po uwzględnieniu tych okoliczności, w analizowanych przypadkach NZK przygodne osoby udzielały pomocy łącznie 19 (13%) razy.
ROSC, którego objawem było tętno wyczuwalne na tętnicach szyjnych, uzyskano w 64 (44%) przypadkach, średnio po 11 (1-40) minutach prowadzenia ALS (ryc. 1). W 83 (56%) przypadkach nie udało się uzyskać powrotu spontanicznej akcji serca. Decyzję o zaprzestaniu czynności ratunkowych podejmowano średnio po 29 (8-65) minutach prowadzenia nieskutecznych działań ratowniczych. W 21 (14%) przypadkach ROSC okazał się krótkotrwały, co uniemożliwiało przekazanie chorych do szpitala. W tych sytuacjach wysiłki ratownicze zakończyły się niepowodzeniem średnio po 44 (19-85) minutach.
Spośród analizowanych NZK o etiologii sercowej 43 (29%) zakończyły się uzyskaniem trwałego powrotu krążenia, umożliwiającego przekazanie chorych do oddziału intensywnej terapii. Średni czas od wezwania zespołu pogotowia do przekazania pacjenta do szpitala wynosił 48 (20-110) minut. W trakcie hospitalizacji zmarło 28 chorych, z czego 9 w czasie 24 godzin od pierwszej skutecznej resuscytacji. Z kolei, spośród 15 (10%) chorych, którzy opuścili szpitale, dziesięcioro wypisano do domu, a pięcioro do ośrodków opiekuńczych. Średni czas hospitalizacji tych chorych wynosił 32 (8-208) dni. Neurologiczny i ogólny stan zdrowia 9 osób pozwalał na samodzielność w codziennym życiu (CPC/OPC = 1 lub 2), jedna wykazywała cechy poważnych ubytków neurologicznych (CPC/OPC = 3), a pięcioro pozostało do końca życia w stanie wegetatywnym (CPC/OPC = 4). Rok po incydencie przeżyło dziewięcioro analizowanych chorych (6%). Stan zdrowia ośmiorga pozwalał na samodzielność w wykonywaniu codziennych czynności (OPC = 1 lub 2), a jeden wykazywał objawy poważnych ubytków neurologicznych (CPC/OPC = 3).
W tab. I przedstawiono porównanie najistotniejszych przedziałów czasowych pomiędzy grupami pacjentów wypisanych ze szpitala oraz zmarłych we wcześniejszym okresie. Istotne różnice odnotowano jedynie w czasie, jaki upłynął od przyjęcia zgłoszenia o zdarzeniu do chwili wykonania pierwszej defibrylacji oraz momentu pierwszego ROSC (p <0,05).
Tab. I. Wartości mediany i zakresu przedziałów czasowych rejestrowanych wśród chorych zmarłych oraz wypisanych ze szpitali.
Przedział czasu (minuty)Zmarli
Mediana (zakres)
Wypisani
Mediana (zakres)
p
Moment zdarzenia - przyjęcie zgłoszenia2 (0-27)2 (0-5)0,178
Moment zdarzenia - przybycie do chorego7 (0-38)8 (1-12)0,495
Przyjęcie zgłoszenia - wyjazd karetki1 (0-64)1 (0-4)0,892
Przyjęcie zgłoszenia - przyjazd karetki6 (1-26)6 (3-10)0,873
Przyjęcie zgłoszenia - przybycie do chorego7 (2-28)7 (4-10) 0,506
Przyjęcie zgłoszenia - początek ALS8 (0-44)7 (4-10)0,118
Przyjęcie zgłoszenia - pierwsza defibrylacja10 (1-50)7 (5-12)0,043*
Przyjęcie zgłoszenia - podanie pierwszych leków10 (0-70)10 (3-14)0,102
Przyjęcie zgłoszenia - intubacja tchawicy11 (2-128)10 (5-16)0,134
Przyjęcie zgłoszenia - ROSC22 (3-60)15 (3-29)0,001*
Przyjęcie zgłoszenia - stwierdzenie zgonu41 (12-102)--
Przyjęcie zgłoszenia - odjazd z miejsca zdarzenia42 (14-100)41 (23-72)0,457
Przyjęcie zgłoszenia - przyjazd do szpitala65 (26-128)53 (33-97)0,156
*p <0,5
Dyskusja
Prezentowane wyniki są pierwszą w krajowym piśmiennictwie próbą metodycznej, opartej na wzorcu z Utstein, analizy okoliczności oraz wyników resuscytacji podejmowanych w warunkach pozaszpitalnych na terenie polskiego miasta liczącego ponad 300 tysięcy mieszkańców.
Podczas zbierania informacji dotyczących przebiegu akcji resuscytacyjnej, podstawowym problemem pozostaje wymóg nieangażowania uwagi personelu przy maksymalnie dokładnej i obiektywnej rejestracji wszystkich istotnych danych. W większości prowadzonych dotychczas badań rejestracja taka opierała się na wypełnianiu odpowiednich formularzy, z uwzględnieniem rozpoznania, sposobu terapii, szacowanych wartości poszczególnych przedziałów czasowych oraz końcowych efektów podjętych działań [4-11]. Przykładowo w pracy Waalewijn i wsp. [12] korzystano zarówno z wydruków z pamięci defibrylatora, jak i zapisów dokonywanych przez odpowiednio przeszkolonych woluntariuszy (studentów). W innym doniesieniu wykazywano, że odnotowywanie następujących po sobie zdarzeń, a przede wszystkim ich synchronizacja z czasem rzeczywistym przez zespół prowadzący postępowanie reanimacyjne, to zadania niezwykle trudne i obarczone ryzykiem uzyskania informacji o względnie niskiej wiarygodności [13]. Zastosowany w przeprowadzonych badaniach sposób rejestracji umożliwiający precyzyjne wyznaczenie poszczególnych odcinków czasowych jest rozwiązaniem oryginalnym, w pełni spełniającym opisane wcześniej wymogi. Podobny, choć bardziej skomplikowany z technicznego punktu widzenia sposób zastosowano w Tucson (USA), gdzie wykorzystywano specjalne przystawki do defibrylatora dokumentujące z jednej strony zapis EKG, a z drugiej dźwięki z otoczenia, przy czym do odtworzenia i analizy zapisów niezbędne było użycie specjalnych urządzeń [14].
Przyjęcie jednolitego sposobu opracowywania danych dotyczących NZK według wzorca z Utstein umożliwia porównywanie wyników pochodzących z różnych krajów, pomimo często zasadniczych różnic w organizacji systemów pomocy doraźnej [15, 16]. Różnice te dotyczą w szczególności składu zespołów ratowniczych z udziałem paramedyków, posiadających lub nie odpowiednie uprawnienia do prowadzenia ALS, którym towarzyszyć mogą pielęgniarki i lekarze w systemach jedno- lub dwuetapowych; z dyżurującymi w centrali wysoko kwalifikowanymi dyspozytorami-lekarzami (anestezjolodzy) [7] lub dyspozytorami – pielęgniarkami [12], bądź też czasem z dyspozytorami – kierowcami, dysponującymi jedynie praktycznym doświadczeniem bez formalnego przygotowania [11]. Funkcjonująca obecnie w Polsce organizacja systemu pomocy doraźnej, która zapewnia obecność lekarza w karetce „R” lub „W” oraz możliwość wykonania przezeń defibrylacji, nie jest w tym zakresie schematem wyjątkowym. Efektywność takiego modelu organizacyjnego potwierdzają doniesienia wiążące lepsze wyniki w pozaszpitalnych zatrzymaniach krążenia z obecnością wysokokwalifikowanego personelu średniego nadzorowanego przez lekarza [16].
W zależności od rodzaju systemu pomocy doraźnej, wyjściowego rytmu serca, obecności świadków zdarzenia i podejmowanych czynności BLS, czasu przybycia wykwalifikowanego zespołu reanimacyjnego oraz etiologii NZK, cytowany w piśmiennictwie całkowity odsetek przeżyć do momentu wypisu ze szpitala w przypadkach zatrzymań krążenia w warunkach pozaszpitalnych waha się od 4 do 35% [10, 17, 18]. W analizowanej populacji blisko jedna trzecia chorych trafiła do szpitali, a jedynie 10% zostało z nich wypisanych. Choć jest to wskaźnik mieszczący się w granicach średniej z cytowanych badań, daleko mu do wyników w wiodących ośrodkach europejskich [15].
Według Cobb i wsp. [19] około 40% chorych przyjętych po skutecznej resuscytacji do szpitala opuszcza go bez większych ubytków neurologicznych. W tym kontekście nasze wyniki korespondują bardziej z danymi Herlitza i wsp. [8], gdzie szpital opuszczała nieco ponad jedna trzecia zresuscytowanych po pozaszpitalnych NZK o etiologii kardiologicznej.
Istotnym czynnikiem wpływającym na uzyskanie satysfakcjonującej jakości życia po przebytym NZK jest zarówno fakt obecności świadka zdarzenia, jak też podjęcia przez niego czynności resuscytacyjnych – chyba, że czas reakcji służb ratowniczych jest bardzo krótki [5]. W podgrupie NZK w obecności świadka ze szpitala wypisano 12% pierwotnie zresuscytowanych. Jeszcze większy odsetek przeżyć (15%) obserwowano w tej właśnie podgrupie, jeśli wyjściowym rytmem było VF lub VT. Niepokojąco niski był jednak odsetek NZK, w których przygodny świadek zdarzenia podjął czynności resuscytacyjne przed przybyciem zespołu ratowniczego. Wynosił on zaledwie 13%, co z dużym prawdopodobieństwem mogło przekładać się na niezadowalające wyniki odległe.
Zatrzymanie krążenia bez obecności świadków stanowi uznaną sytuację kliniczną o złym rokowaniu [12]. Zdarzenia tego rodzaju miały miejsce w analizowanej populacji w 11% przypadków. Spośród nich, jedynie 2 chorych zostało wypisanych ze szpitala, a rok przeżył tylko jeden. Dla porównania, w badaniach przeprowadzonych w Helsinkach [20] odsetek NZK bez świadków wynosił 25%. W połowie z nich rozpoznano etiologię kardiologiczną. Chorzy ci stanowili jedynie 7% wszystkich osób, które przeżyły NZK w warunkach pozaszpitalnych. Cytowani autorzy zidentyfikowali czas od przyjęcia wezwania o zdarzeniu do rozpoczęcia ALS jako czynnik silnie dodatnio korelujący z szansami przeżycia.
Stwierdzenie u chorego z NZK rytmu serca poddającego się defibrylacji jest istotnym czynnikiem prognostycznym [21]. Dane literaturowe sugerują, że oprócz czasu reakcji zespołu ratowniczego oraz podjęcia czynności resuscytacyjnych przez świadków zdarzenia, wczesna defibrylacja stanowi niezależny czynnik prognostyczny przeżycia NZK w warunkach pozaszpitalnych. Uważa się, że w ciągu pierwszych 2 minut zatrzymania krążenia u dwóch trzecich chorych stwierdza się w EKG cechy VF bądź VT, a prawdopodobieństwo występowania rytmu poddającego się defibrylacji spada wraz z upływem czasu [20, 22]. Cobb i wsp. [19] donoszą, iż częstość występowania VF w warunkach pozaszpitalnych zmniejszyła się w ciągu ostatnich dwóch dekad o połowę, co odzwierciedla prawdopodobnie mniejszą śmiertelność związaną z chorobą wieńcową. Odsetek VF stwierdzany w naszych badaniach (50%) był zbliżony do cytowanego w powyższym doniesieniu.
Powszechnie znany jest wpływ szeroko rozumianego czasu reakcji na wyniki resuscytacji krążeniowo-oddechowych w pozaszpitalnych NZK, stąd wiele wysiłków kieruje się na uzyskanie skrócenia czasu upływającego od NZK do podjęcia BLS/ALS, defibrylacji oraz odpowiedniej terapii farmakologicznej na miejscu zdarzenia [14, 23]. Z uwagi na trudności, jakie napotyka się przy określaniu dokładnego czasu wystąpienia NZK, zwłaszcza w przypadkach braku świadka zdarzenia, w celu umożliwienia i zwiększenia wiarygodności analiz porównawczych, za „moment zero” przyjęto uważać czas odebrania wezwania o pomoc [24]. Podobne założenie przyjęto w niniejszej pracy. Przeprowadzone badania potwierdziły prognostycznie korzystne, w odniesieniu do przeżywalności, znaczenie czasu upływającego od wezwania pomocy do pierwszej defibrylacji w przypadku NZK w mechanizmie VF. Dane Herlitza i wsp. [8], dotyczące wpływu czasu przyjazdu ambulansu na wyniki resuscytacji wykazały, że dopiero jego skrócenie poniżej 5 minut koreluje z większymi szansami przeżycia. W naszych badaniach czas ten wynosił 7 minut i nie różnił się pomiędzy chorymi, którzy przeżyli lub zmarli, co zgodne jest z powyższą obserwacją.
Należy zaznaczyć, że liczba czynników wpływających na ocenę jakości życia po skutecznej resuscytacji krążeniowo-oddechowej jest bardzo duża, dlatego też określenie jej związku z rodzajem i sprawnością udzielania pierwszej pomocy pozostaje niezmiernie trudne. W analizowanej populacji, spośród 15 chorych wypisanych ze szpitala, 9 przeżyło rok. Jest to zbieżne z obserwacją Gravesa i wsp. [25], zgodnie z którą większość osób wypisanych ze szpitala wciąż żyła po roku, lecz wielu z nich było ponownie hospitalizowanych w kolejnych latach, a większość zmarła w ciągu 10 lat. Po upływie 12 miesięcy od NZK jakość życia była satysfakcjonująca u 8 spośród 9 analizowanych przez nas chorych, co znalazło odzwierciedlenie w korzystnej ocenie według CPC/OPC.
Wnioski
1. Wyniki RKO podejmowanych w Katowicach w przypadkach pozaszpitalnych NZK z przyczyn kardiologicznych dalekie są od satysfakcjonujących, niemniej porównywalne z większością innych doniesień z krajów europejskich.
2. W przeprowadzonych badaniach zaobserwowano niepokojąco niski odsetek przypadków udzielania pierwszej pomocy przez przygodnych świadków incydentu zatrzymania czynności serca przed przyjazdem zespołu pogotowia, co sugeruje konieczność podjęcia intensywnych działań zmierzających do zmiany takiego stanu rzeczy.
3. Potwierdzono korzystną wartość prognostyczną zatrzymania krążenia w mechanizmie migotania komór oraz wczesnej defibrylacji.
4. Użycie dyktafonów, wraz z odpowiednio przygotowanymi formularzami jest wartym polecenia sposobem zbierania danych do badań naukowych podczas resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

*Praca zrealizowana w ramach badań statutowych Śląskiej Akademii Medycznej (NN-1-030/01 i NN-4-091/02)
Piśmiennictwo
1. European Resuscitation Council, American Heart Association, Heart and Stroke Foundation of Canada, and Australian Resuscitation Council. Recommended guidelines for uniform reporting of data from out-of-hospital cardiac arrest (new abridged version). The „Utstein Style”. Br Heart J 1992; 67: 325-333.
2. Chamberlain D, Cummins RO:Recommended guidelines for uniform reporting of data from out-of-hospital cardiac arrest: the „Utstein style”. The European Resuscitation Council, American Heart Association, Heart and Stroke Foundation of Canada, and Australian Resuscitation Council. Resuscitation 1991; 22: 1-26.
3. Safar P:Cerebral resuscitation after cardiac arrest: a review. Circulation 1986; 74: 138-153.
4. Böttiger BW, Grabner C, Bauer H, Bode C, Weber T, Motsch J, Martin E:Long term outcome after out-of-hospital cardiac arrest with physician staff emergency medical services: the Utstein style applied to a midsized urban/suburban area. Heart 1999; 82: 674-679.
5. Eisenburger P, List M, Schörkhuber W, Walker R, Sterz F, Laggner AN:Long-term cardiac arrest survivors of the Vienna emergency medical service. Resuscitation 1998; 38: 137-143.
6. Fischer M, Fischer NJ, Schüttler J:One-year survival after out-of-hospital cardiac arrest in Bonn city: outcome report accor-ding to the „Utstein style”. Resuscitation 1997; 33: 233-243.
7. Giraud F, Rascle C, Guignand M:Out-of-hospital cardiac arrest. Evaluation of one year of activity in Saint-Etienne´s emergency medical system using the Utstein style. Resuscitation 1996; 33: 19-27.
8. Herlitz J, Bang A, Gunnarsson J, Engdahl J, Karlson BW, Lindquist J, Waagstein L:Factors associated with survival to hospital discharge among patients hospitalised alive after out-of-hospital cardiac arrest: change in outcome over 20 years in the community of Göteborg, Sweden. Heart 2003; 89: 25-30.
9. Kuisma M, Määttä T:Out-of-hospital cardiac arrests in Helsinki: Utstein style reporting. Heart 1996; 76: 18-23.
10. Sedgwick ML, Dalziel K, Watson J, Carrington DJ, Cobbe SM:Performance of an established system of first responder out-of-hospital defibrillation. The results of the second year of the Heartstart Scotland Project in the „Utstein Style”. Resuscitation 1993; 26: 75-88.
11. Tadel S, Horvat M, Noc M:Treatment of out-of-hospital cardiac arrest in Ljubljana: outcome report according to the „Utstein style”. Resuscitation 1998; 38: 169-176.
12. Waalewijn RA, de Vos R, Koster RW:Out-of-hospital cardiac arrest in Amsterdam and its surrounding areas: results from the Amsterdam resuscitation study (ARREST) in Utstein style. Resuscitation 1998; 38: 157-167.
13. Cordell WH, Olinger ML, Kozak PA, Nyhuis AW:Does anybody really know what time is? Does anybody really care? Ann Emerg Med 1990; 19: 179-186.
14. Valenzuela TD, Roe DJ, Cretin S, Spaite DW, Larsen MP:Estimating effectiveness of cardiac arrest interventions: a logistic regression survival model. Circulation 1997; 96: 3308-3313.
15. Herlitz J, Bahr J, Fischer M, Kuisma M, Lexow K, Thorgeirsson G:Resuscitation in Europe: a tale of five European regions. Resuscitation 1999; 41: 121-131.
16. Soo LH, Gray D, Young T, Skene AM, Hampton JR:Nottinghamshire out of hospital resuscitation: impact of the changing type of ambulance service. Heart 1997; 77 (5S0, Suppl): 33.
17. Cummins RO, Ornato JP, Thies WH, Pepe P:Improving survival from sudden cardiac arrest: „the chain of survival” concept. Circulation 1991; 83: 1833-1834.
18. Holmberg S:Survivors of out-of-hospital cardiac arrest: their prognosis, longevity and functional status. Resuscitation 1997; 35: 117-121.
19. Cobb LA, Fahrenbruch CE, Olsufka M, Copass MK:Changing incidence of out-of-hospital ventricular fibrillation, 1980-2000. JAMA 2002; 288: 3008-3013.
20. Kuisma M, Jaara K:Unwitnessed out-of-hospital cardiac arrest: is resuscitation worthwhile? Ann Emerg Med 1997; 30: 69-75.
21. Nichol G, Stiell IG, Laupacis A, Pham B, De-Maio VJ, Wells GA:A cumulative meta-analysis of the effecti-veness of defibrillator-capable emergency medical services for victims of out-of-hospital cardiac arrest. Ann Emerg Med 1999; 34: 517-525.
22. De Maio V, Stiel IG, Wells GA, Spaite DW for OPALS Study Group: Cardiac arrest witnessed by emergency medical services personnel: descriptive epidemiology, prodromal syndromes and predictors of survival. Ann Emerg Med 2000; 35: 138-146.
23. Pell JP, Sirel JM, Marsden AK, Ford I, Walker NL, Cobbe SM:Effect of reducing ambulance response times on death from out-of-hospital cardiac arrest: cohort study. BMJ; 322: 1385-1388.
24. Kuisma M, Määttä T, Rosenberg P, Alaspää A:Utstein style – a suggestion for revision. A statement by the Helsinki Cardiac Arrest Research Team. Resuscitation 1998; 36: 149-151.
25. Graves JR, Herlitz J, Bang A, Axelsson A, Ekström L, Holmberg M, Lindquist J, Sunnerhagen K, Stig H:Survivors of out-of-hospital cardiac arrest: their prognosis, longevity and functional status. Resuscitation 1997; 35: 117-121.
Adres do korespondencji:
Katedra Anestezjologii, Intensywnej Terapii i Medycyny Ratunkowej ŚlAM
Plac Medyków 1, 41-200 Sosnowiec
e-mail: anestitsos@slam.katowice.pl

Anestezjologia Intensywna Terapia 4/2004