Ludzkie koronawirusy - autor: Krzysztof Pyrć z Zakładu Mikrobiologii, Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii, Uniwersytet Jagielloński, Kraków

Zastanawiasz się, jak wydać pracę doktorską, habilitacyjną lub monografię? Chcesz dokonać zmian w stylistyce i interpunkcji tekstu naukowego? Nic prostszego! Zaufaj Wydawnictwu Borgis – wydawcy renomowanych książek i czasopism medycznych. Zapewniamy przede wszystkim profesjonalne wsparcie w przygotowaniu pracy, opracowanie dokumentacji oraz druk pracy doktorskiej, magisterskiej, habilitacyjnej. Dzięki nam nie będziesz musiał zajmować się projektowaniem okładki oraz typografią książki.

Poniżej zamieściliśmy fragment artykułu. Informacja nt. dostępu do pełnej treści artykułu tutaj
© Borgis - Nowa Pediatria 2/2001, s. 24-25
Maria Hortis-Dzierzbicka
Wideonasofiberoskopia w ocenie górnych dróg oddechowych u dzieci
Videonasofiberoskopy in evaluation of upper respiratory tract in children
z Kliniki Chirurgii Dzieci i Młodzieży Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie – Centrum Wad Twarzoczaszki
Kierownik Kliniki: doc. dr hab. n. med. Zofia Dudkiewicz
Streszczenie
The paper presents the usefulness of nasofiberoscopy and videonasofiberoscopy in comparison with the older assessment methods in evaluation of upper respiratory tract in infants and children.
Badanie laryngologiczne dziecka, zwłaszcza małego, bardzo często jest trudne ze względu na odmienności anatomiczne tego okresu życia. W odczuciu dziecka, nawet zwykłe rutynowe wziernikowanie może być odebrane jako badanie inwazyjne.
Trudności te dotyczą przede wszystkim badania krtani u niemowląt i małych dzieci i wynikają nie tylko z braku kooperacji ze strony dziecka i jego lęku przed badaniem lusterkiem krtaniowym, czyli w tzw. laryngoskopii pośredniej. Ich powodem są przede wszystkim różnice anatomiczne między krtanią niemowlęcą i dziecięcą a krtanią człowieka dorosłego.
Stridor wdechowy wskazuje na przeszkodę na drodze swobodnego przepływu powietrza oddechowego w gardle dolnym, na poziomie krtani lub górnego odcinka tchawicy, wymaga więc wnikliwej oceny tego odcinka dróg oddechowych. I tu nie niespokojne zachowanie się dziecka jest główną przeszkodą, chociaż oczywiście często ma miejsce, lecz najczęściej problemem jest wysoko ustawiona nagłośnia, blokująca wgląd do krtani. To jej ustawienie jest normalną cechą anatomiczną dziecka, wynikającą ze znacznie wyższego położenia krtani w stosunku do kręgosłupa szyjnego niż ma to miejsce u człowieka dorosłego. Kształt nagłośni w okresie noworodkowym, niemowlęcym i wczesnodziecięcym jest zwykle również odmienny. Często ma ona kształt podkowy lub bywa rynienkowato zwinięta. Ponadto struktury będące ograniczeniem przedsionka krtani, jak i okolicy podgłośniowej cechują się w tym okresie często znaczną wiotkością. W ocenie i łatwości powstawania zaburzeń oddechowych we wczesnym etapie życia dziecka istotne znaczenie ma również fakt, że ogólne wymiary krtani są wtedy również niewielkie.
Nasofiberoskopia ze względu na sposób wprowadzania instrumentu, a tym samym dotarcia do krtani, omija więc na wstępie tę pierwszą przeszkodę w badaniu krtani, jaką jest wysokie ustawienie nagłośni. Ponadto, wprowadzając nasofiberoskop przez nos, ocenić można za jednym zamachem całość górnych dróg oddechowych, a więc przewody nosowe, nosogardło, czynność podniebienia miękkiego, gardło dolne i krtań.
Niektórzy autorzy (2) zalecają endoskopię u niemowlęcia i małego dziecka bez znieczulenia, ale autorka artykułu, podobnie jak większość endoskopistów laryngologów, jest zwolenniczką miejscowego znieczulenia lignokainą, najczęściej stosowaną w formie aerozolu, w przypadku potrzeby obejrzenia samej krtani, ograniczonego do jednego przewodu nosowego.
Badanie nasofiberoskopowe u dziecka przebiega bardzo szybko, a jego rejestracja na kasecie wideo pozwala na późniejszą analizę w zwolnionym tempie. Ponadto jest możliwe do wykonania w warunkach ambulatoryjnych (2). Są produkowane specjalne endoskopy dziecięce. Ja posługuję się w gabinecie prywatnym niedostępnym w Polsce endoskopem firmy Machida-Nagashima o średnicy zewnętrznej 3,4 mm, a w klinice od czterech lat używam endoskopu firmy Olympus typ ENF P3 o średnicy zewnętrznej 3,6 mm z torem wizyjnym. Oba te endoskopy nadają się doskonale i dla dorosłych i dla dzieci. Nie polecam endoskopów z kanałem ssącym, ani tzw. operacyjnym na użytek pediatryczny, bo dodatkowe kanały bardzo zwiększają średnicę zewnętrzną endoskopu, utrudniając czy wręcz uniemożliwiając pasaż przez wąskie przewody nosowe i nozdrza tylne u dziecka.

Powyżej zamieściliśmy fragment artykułu, do którego możesz uzyskać pełny dostęp.

Płatny dostęp do wszystkich zasobów Czytelni Medycznej

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu oraz WSZYSTKICH około 7000 artykułów Czytelni, należy wprowadzić kod:

Kod (cena 30 zł za 30 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

Piśmiennictwo
1. Brodsky L.: Tonsillitis, tonsillectomy and adenoidectomy. [W:] Head and Neck Surgery – Otolaryngology. Wyd. Lippincott Company, Philadelphia, 1993, 833-849. 2. Eavey R.D., Lucas A.D.: Office and operative diagnostic techniques: The pediatric patient and the use of videolaryngoscopy. [W:] Fried, M.P.: The Larynx: A Multidisciplinary Approach. Wyd. Little, Brown and Company, Boston Toronto, 1988, 81-93. 3. Hortis-Dzierzbicka M., Dudkiewicz Z.: Nowoczesna diagnostyka niewydolności podniebienno-gardłowej. Nowa Pediatria, 2000, 18:21-23. 4. Isaacson G.: Sinusitis in childhood. Ped. Cl. North Am., 1996, 43:1297-1317.
Nowa Pediatria 2/2001
Strona internetowa czasopisma Nowa Pediatria