Chcesz wydać pracę habilitacyjną, doktorską czy monografię? Zrób to w Wydawnictwie Borgis – jednym z najbardziej uznanych w Polsce wydawców książek i czasopism medycznych. W ramach współpracy otrzymasz pełne wsparcie w przygotowaniu książki – przede wszystkim korektę, skład, projekt graficzny okładki oraz profesjonalny druk. Wydawnictwo zapewnia szybkie terminy publikacji oraz doskonałą atmosferę współpracy z wysoko wykwalifikowanymi redaktorami, korektorami i specjalistami od składu. Oferuje także tłumaczenia artykułów naukowych, skanowanie materiałów potrzebnych do wydania książki oraz kompletowanie dorobku naukowego.

© Borgis - Postępy Fitoterapii 4/2001, s. 22-24
Bogdan Kędzia
Nowości bibliograficzne
IRiPZ
Przeciwmigrenowe leki roślinne
Pfister-Hotz G.: Migränebehandlung und Prophylaxe. Schweiz. Apoth.–Ztg. 2001, Nr 9, 321-322.

Na migreny na świecie cierpi co dziesiąta osoba, przy czym 75% z nich to kobiety. W większości przypadków istnieje genetyczna predyspozycja tej przewlekłej dolegliwości neurologicznej. Wśród wielu syntetycznych leków przeciwmigrenowych na uznanie zasługują także dwa leki pochodzenia roślinnego oparte na Tanacetum parthenium (złocień maruna) i Petasites hybridus (lepiężnik różowy). W Niemczech stosuje się dwa preparaty otrzymane z tych roślin: Nemogran (wyciąg ze złocienia) i Petadolor (wyciąg z lepiężnika).
W przypadku Nemogranu dobre efekty odnotowano przy stosowaniu 40 kropli dziennie przez 3-5 miesięcy. Systematyczne przyjmowanie leku ograniczało intensywność bólu i częstotliwość ataków migrenowych. Przyjmuje się, że wyciąg z Tanacetum, którego głównym składnikiem jest partenolid, hamuje uwalnianie serotoniny i histaminy, zapobiega syntezie prostaglandyn, a także działa rozkurczająco.
Petadolor z kolei, przyjmowany w ilości 50 mg dziennie przez 3 miesiące, skracał trwanie i intensywność ataków migrenowych, a także zmniejszał ich częstotliwość z 3 do 1 miesięcznie). Głównymi składnikami leku są petasyna i izopetasyna, które hamują syntezę leukotrienów i działają rozkurczająco. Badania kliniczne dowiodły, że wyciąg z Petasites działa również zapobiegawczo w powstawaniu bólów migrenowych.
W podsumowaniu autorka stwierdza, że zmniejszenie częstotliwości ataków i liczby dni migrenowych po stosowaniu obu leków roślinnych jest porównywalne z działaniem uznanych syntetycznych leków przeciwmigrenowych, takich jak beta-blokery, antagoniści wapnia i antagoniści serotoniny. Ponadto w przeprowadzonych badaniach klinicznych nie odnotowano jak dotąd żadnych działań ubocznych wymienionych leków roślinnych.

Fitoestrogeny w leczeniu menopauzy
Munari L., Cerise C.: Menopause – Natur unter der Lupe. Schweiz. Apoth.–Ztg. 2001, Nr 4, 129-130.

W okresie poprzedzającym menopauzę i w okresie menopauzy towarzyszy kobiecie wiele nieprzyjemnych objawów, takich jak nieregularne miesiączkowanie, uderzenia krwi do głowy, przyspieszenie czynności serca i oddechu, nadmierne pocenie się, bóle i zawroty głowy, chwiejność emocjonalna, drażliwość, depresja i osłabienie pamięci. Są one spowodowane niedoborem estrogenów. Klasyczne leczenie stanów przedmenopauzalnych i samej menopauzy polega na uzupełnianiu niedoboru tych hormonów. Terapia hormonalna związana jest jednak z wieloma objawami niepożądanymi, do których należą krwawienia, ból piersi, ból głowy, a także ryzyko powstania nowotworu piersi i macicy. Stąd próby stosowania w menopauzie i stanach ją poprzedzających preparatów roślinnych zawierających fitoestrogeny, o budowie podobnej do naturalnych hormonów i naśladujące ich oddziaływanie na organizm.
Do tej pory najlepiej poznane zostały fitoestrogeny nasion soi. W roślinie tej występują dwa izoflawony o właściwościach estrogennych: daidzeina i genisteina. Z tego względu kobietom przed menopauzą i w czasie jej trwania zaleca się spożywanie od 25 do 60 g białek sojowych, co odpowiada 75-180 g mąki sojowej.
Do leczenia dolegliwości związanych z menopauzą zaleca się także wiele surowców zielarskich. W Niemczech Komisja E wytypowała 8 roślin, które z dobrym skutkiem usuwają większość symptomów menopauzy, a mianowicie: Melissa officinalis (melisa), Cimicifuga recemosa (pluskwica), Vitex agnus–castus (niepokalanek), Ginko biloba (miłorząb), Valeriana officinalis (kozłek), Panax ginseng (żeń-szeń), Passiflora incarnata (męczennica) i Hypericum perforetum (dziurawiec). Rośliny te zawierają fitoestrogeny lub inne substancje o właściwościach hormonalnych. W postaci standaryzowanego wyciągu dostępna jest tylko pluskwica. Wyciąg z pluskwicy został przebadany klinicznie i stwierdzono, że jego podawanie w dużym stopniu eliminuje nieprzyjemne objawy towarzyszące menopauzie, zarówno pochodzenia wegetatywnego, jak i psychicznego.

Właściwości lecznicze oczaru wirginijskiego
Meyer U.: Doktor Herings goldener Schatz. Pharm. Ztg. 2001, 15; PTA Forum 2, 8-10.

Oczar wirginijski (Hamamelis virginiana) został do lecznictwa wprowadzony w XIX wieku przez dr. Heringa jako preparat homeopatyczny, zwany też złotym skarbem, jednak z czasem zyskał on również znaczenie w fitoterapii.
Wyciągi z liści i kory tej rośliny zawierają duże ilości garbników (3-8%), głównie pochodne kwasu galusowego (galotaniny). Związki te wchodzą w reakcję z białkami skóry i błon śluzowych, uszczelniając ją, działając przeciwzapalnie, miejscowo znieczulająco, ściągająco i hamując upływ krwi. Ze świeżych liści i gałązek otrzymuje się destylat wodno-alkoholowy, tzw. wodę oczarową, która zawiera składniki olejku eterycznego i wykazuje silne działanie przeciwzapalne (porównywalne z hydrokortyzonem), a także uszczelniające naczynia włosowate.
Zarówno wyciągi, jak i wodę oczarową stosuje się w dolegliwościach naczyń krwionośnych oraz egzemach i zmianach neurodermalnych skóry. Komisja E w Niemczech opracowała dla liści i kory oczaru wirginijskiego pozytywną monografię. Powyższe przetwory polecane są w lekkich zranieniach skóry, miejscowych zapaleniach skóry i błon śluzowych, guzach krwawnicowych i żylakach. Przeciwwskazania i działania uboczne wymienionych przetworów nie są znane. Są one cennym uzupełnieniem leków dermatologicznych o działaniu ściągającym, przeciwzapalnym i tamującym krew.

Odtruwające właściwości Withania somnifera
Akbarsha M.A.: Curative property of Withania somnifera dunal root in the context of carbandezim – induced histopathological changes in the liver and kidney of rat. Phytomedicine 2000, 7, 499-507.

Withania somnifera jest ważną rośliną w hinduskim systemie medycznym Ayurveda i zainteresowanie nią wśród zachodnich fitoterapeutów stale wzrasta.
Autor przebadał jej właściwości odtruwające w przypadku zatrucia szczurów fungicydem karbendazimem. Najbardziej na uszkodzenie karbendazimem narażone są wątroba i nerki, w których następuje kumulacja tego związku. Badania histopatologiczne wykazały, że podawanie sproszkowanego korzenia Withania somnifera zwierzętom w dawce dziennej 250 mg/kg masy ciała, po 48 godzinach prawie całkowicie usuwała skutki zatrucia wątroby i nerek.
Wyniki badań korespondują z wcześniejszymi obserwacjami, wskazującymi na wzrost odporności organizmu, pod wpływem omawianej rośliny, na niekorzystne czynniki fizykochemiczne otoczenia oraz na jej działanie odtruwające tkankę wątrobową. Jeśli dalsze badania, dotyczące ochraniającego działania narządów wewnętrznych przed zatruciem innymi substancjami toksycznymi się potwierdzą, istnieją szanse na otrzymanie kolejnego cennego fitoterapeutyku.

Wartościowe rośliny śluzowe
Hansel A.: Evidence for bioadhesive effects of polysaccharides and polysaccharide – containing herbs in an ex vivo bioadhesion assay on buccal membranes. Planta Med 2000, 66, 48-53.

Rośliny bogate w polisacharydy od dawna używane są w lecznictwie ze względu na ich działanie powlekające błony śluzowe. Badania podjęte przez autora miały na celu potwierdzenie tych właściwości, a także określenie siły działania osłaniającego roślin najczęściej stosowanych w uszkodzeniach błon śluzowych.
Polisacharydy ekstrahowano z Althaea officinalis, Plantago lanceolata, Malva moschata, Tilia cordata, Fucus vesiculosus, Lichen islandicus i Calendula officinalis, a następnie badano ich właściwości powlekające na izolowanej błonie śluzowej świni (imitującej błonę policzkową człowieka). Okazało się, że wszystkie badane polisacharydy charakteryzowały się wysokim stopniem przylegania do błony śluzowej, jednak najwyższą efektywnością w tym względzie odznaczały się polisacharydy otrzymane z Fucus vesiculosus i Calendula officinalis. Informacje te są bardzo cenne z praktycznego punktu widzenia. Przed użyciem trzeba jednak mieć na uwadze rozpuszczalność powlekających polisacharydów i ich zawartość w stosowanej postaci leku. W dużym stopniu może to decydować o skuteczności podjętej terapii.

Miód pszczeli zapobiega próchnicy zębów
Sela M., Maroz D., Gedalia I.: Streptococcus mutans in saliva of normal subjects and neck and head irradiated cancer subjects alter consumption of honey. J. Oral Rehabilitation 2000, 27, 269-270.

U pacjentów naświetlanych promieniami rentgenowskimi po operacjach nowotworowych głowy i szyi następuje uszkodzenie ślinianek i występuje suchość ust. Stan ten sprzyja rozwojowi próchnicy zębów na skutek wzmożonego rozwoju Streptococcus mutans – bakterii dominujących w tworzeniu tzw. płytki nazębnej.
Autorzy postanowili sprawdzić jak w tych warunkach na bakterie obecne w ślinie chorych będzie działał miód pszczeli znany ze swoich właściwości przeciwdrobnoustrojowych i ograniczających rozwój bakterii Streptococcus mutans na skutek zaburzenia ich metabolizmu (w składzie miodu występują głównie glukoza i fruktoza, natomiast do rozwoju S. mutans i utworzenia płytki nazębnej niezbędna jest sacharoza).
Miód w ilości 5 ml podawano zarówno pacjentom z suchością ust, jak i pacjentom kontrolnym. Pozostawał on w ustach badanych osób przez 5 minut. Próbki śliny pobierano przed podaniem miodu i po jego spożyciu. Badania wykazały, że liczba komórek S. mutans w ślinie grupy kontrolnej obniżyła się nieznacznie (ok. 17%), natomiast w grupie osób z suchością ust obniżenie to było znaczne (ok. 48%). Stąd można wyciągnąć wniosek, że miód może być stosowany u osób z suchością ust po zabiegach radiacyjnych jako środek zabezpieczający przed próchnicą zębów. Ponadto doświadczenie to wskazuje, że przekonanie o powodowaniu przez miód próchnicy zębów jest błędne.
Postępy Fitoterapii 4/2001
Strona internetowa czasopisma Postępy Fitoterapii