Zastanawiasz się, jak wydać pracę doktorską, habilitacyjną lub monografie? Chcesz dokonać zmian w stylistyce i interpunkcji tekstu naukowego? Nic prostszego! Zaufaj Wydawnictwu Borgis - wydawcy renomowanych książek i czasopism medycznych. Zapewniamy przede wszystkim profesjonalne wsparcie w przygotowaniu pracy, opracowanie dokumentacji oraz druk pracy doktorskiej, magisterskiej, habilitacyjnej. Dzięki nam nie będziesz musiał zajmować się projektowaniem okładki oraz typografią książki.

© Borgis - Anestezjologia Intensywna Terapia 2/2006, s. 110-114
*Jolanta Ziębicka1, Ryszard Gajdosz2
Informacja medyczna i jej znaczenie dla chorych przygotowywanych do znieczulenia i operacji
The importance of appropriate information for patients scheduled for anaesthesia and surgery
1Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii ZOZ MSWiA w Kielcach
ordynator: lek. med. M. Romaniuk
2Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii 5 WSK w Krakowie
kierownik: prof. dr hab. n. med. R. Gajdosz
Summary
For the stressed patient, appropriate and sympathetic information is a major factor in their psychological preparation for anaesthesia and surgery. The vast majority of patients try to gather as much information as possible regarding their disease and possible complications of medical activities. A minority of patients decline detailed information and try to minimise any thoughts of risk and/or danger.
There is no uniform agreement regarding the best form of information, oral or written. Modern psychologists regard personalised information obtained from the attending physician to be more valuable, although universal hospital leaflets may help. It is important to remember however, that the level of information must be tailored to the patient´s education and level of understanding, and that too much information can result in paradoxical reactions. The most important information sought by the patient is: diagnosis, duration and course of treatment, recommendations regarding further investigations, and quality of life. Generally speaking, physicians underestimate the patient´s needs in this area and the information delivered, is based on their own way of thinking rather than patient´s needs and expectations. The scope of the information provided is usually much narrower than expected. The satisfaction of the patient depends not only on the amount of information, but also on how it is delivered, the simplicity of the language used, and the relationship between the physician and the patient.
We współczesnym społeczeństwie dostępnych jest wiele źródeł informacji medycznych, kształtujących przekonania w sprawach zdrowotnych. Z powodów etycznych i medyczno-prawnych chorzy potrzebują podstawowych informacji, aby mogli wyrazić zgodę na leczenie. Wymiana informacji stanowi najobszerniejszą, czasowo, część kontaktów pomiędzy lekarzem a chorym. W rezultacie tej wymiany wiedza chorego o jego zdrowiu zmienia się, co stanowi najistotniejszy element następstw kontaktu z lekarzem w sferze poznawczej. Informacje uzyskane w kontakcie z lekarzem są tylko jednym ze źródeł wiedzy i przekonań dotyczących własnej choroby, ale jest to źródło szczególnie ważne. Po pierwsze, dostarcza informacji kompetentnych i wiarygodnych, po drugie, w odróżnieniu od również wiarygodnego przekazu adresowanego do masowego odbiorcy w ramach akcji oświaty zdrowotnej, dane pochodzące od lekarza dotyczą konkretnie zainteresowanej osoby, a ich treść jest, a przynajmniej może być, indywidualizowana. Chociaż przekazywanie informacji adresowane jest w pierwszym rzędzie do sfery poznawczej, może też pełnić zarówno funkcje instrumentalne, np. gdy służy nakłanianiu chorego do zachowań pożądanych z medycznego punktu widzenia, jak i ekspresywne, gdy ma na celu jego uspokojenie. Istnieje wiele dowodów na to, że większość chorych odczuwa chęć uzyskania szerokich wiadomości o swoim zdrowiu. Świadczą o tym zarówno ich próby uzyskania informacji w różnych dostępnych źródłach, jak i wyraźne deklaracje w badaniach ankietowych dotyczących tego tematu [1, 2, 3, 4].
Wprawdzie lekarze wysoko oceniają odczuwaną przez chorych potrzebę informacji medycznych i przywiązują dużą wagę do udzielanych informacji, lecz nie zawsze doceniają ich potrzeby w tym aspekcie. Zwrot w poglądach na temat informowania chorych nastąpił na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, a przyczynił się do nich rozwój psychologicznej teorii stresu i radzenia sobie z nim. Wyróżniono dwa style radzenia sobie ze względu na stosunek do informacji: pierwszy – polegający na ich unikaniu, zaprzeczaniu zagrożeniom i trudnościom oraz drugi – polegający na ich aktywnym poszukiwaniu, gromadzeniu, przetwarzaniu i wykorzystaniu w działaniu. Wydawałoby się, że bardziej efektywny jest ten drugi styl, sprzyjający ukształtowaniu się trafnego obrazu rzeczywistej sytuacji, ale w świetle danych klinicznych nie jest to takie oczywiste.
Różne skutki podawania informacji
Badania naukowe na temat skutków pozyskania informacji nie są do końca uporządkowane, dlatego istnieją trudności w ich uogólnieniu. Niekiedy informacje, które zazwyczaj spełniają pozytywną rolę, mogą u części chorych podwyższać poziom stresu, a nawet bólu [5]. Skutki przekazywania konkretnych informacji zależą nadto od jakości procedur i doświadczenia osób oraz od ilości tychże informacji.
Różnice między procedurami: informacje na temat poważnych operacji rzadziej przynoszą lepsze efekty niż informacje dotyczące mniej inwazyjnych procedur. Kiedy porównywano reakcje chorych poddawanych rozległym i drobnym zabiegom operacyjnym, przekazywane im informacje obniżały stres tylko w przypadkach zabiegów o małej rozległości. Zbyt pełne i dokładne informacje mogą nawet zwiększyć lęk przed poważną operacją, nie przynosząc żadnych korzyści po zabiegu [5, 6].
Różnice między chorymi: informacje mają nie tylko różne skutki w zależności od procedury – działają one różnie w zależności od danej osoby. Chorzy odczuwający lęk najczęściej uspokajają się dzięki właściwym informacjom. Każdy człowiek, w codziennym życiu, odmiennie wykorzystuje informacje do walki ze stresem. Ze względu na sposób postępowania, można wyróżnić dwa typy osób: ludzi kontrolujących wiedzę na swój temat i starających się ją poszerzać oraz ludzi tej wiedzy unikających [7]. Człowiek kontrolujący wiedzę będzie opanowywał stres, szukając jak najwięcej informacji podczas oczekiwania na zabieg. Może na przykład wypytywać przyjaciół, którzy przeszli podobną operację, czytać odpowiednie artykuły lub oglądać programy telewizyjne o tej tematyce. Osoba unikająca wiedzy na swój temat, przeciwnie – będzie starała się o tym zapomnieć. Jeśli takiej osobie udzieli się informacji, ona ich nie przyjmie w sposób właściwy. Istnieją poważne dowody na to, że adekwatne informowanie najbardziej pomaga ludziom, którzy starają się kontrolować swoją chorobę. Na przykład, w wypadku mniejszych zabiegów, szczegółowe informacje pomagają tym chorym, którzy chcą je usłyszeć. Z kolei inni odczuwają większy lęk, otrzymując informacje, których nie potrzebują [8, 9]. Łatwo zaobserwować, jak informacje mogą zwiększyć poziom stresu: wiadomość na temat niewielkiego prawdopodobieństwa negatywnych skutków może wywołać lęk przed taką możliwością, ponieważ chorzy nie są przyzwyczajeni do statystycznej oceny swoich szans. Podobnie informacje na temat ważności stosowania się do zaleceń, mogą wzbudzić lęk przed ewentualnymi konsekwencjami najmniejszych uchybień.
Efekty liczby podawanych informacji: informacja to nie lekarstwo i nie ma tu prostego związku dawka – reakcja pomiędzy liczbą danych a stopniem redukcji stresu. Mała liczba informacji może okazać się czasem bardziej skuteczna [10]. Stwierdzono na przykład, że chorzy oddziału chirurgicznego, unikający informacji medycznych i skąpo w nie wyposażeni, krócej przebywali w szpitalu, mieli mniej powikłań pooperacyjnych i przeżywali mniejszy stres w porównaniu z osobami poszukującymi informacji [11]. Natomiast pragnienie uzyskania dużej liczby informacji, na przykład przed zabiegiem chirurgicznym, jest często oznaką lęku lub wskazówką jego późniejszego pojawienia się [12]. Można sądzić, że skutki informowania chorych są zróżnicowane w zależności od indywidualnego stylu radzenia sobie. Prawdopodobnie osoby radzące sobie poprzez poszukiwanie informacji odnoszą korzyści uczestnicząc w specjalnych procedurach informacyjnych, natomiast osoby preferujące unikanie informacji mogą w takich przypadkach nawet odnieść szkody [1, 13].
Wiele wskazuje na to, że dla chorych, którzy otrzymują informacje, sama informacja jako taka nie jest najważniejsza. Po pierwsze, korzyść jaką odnoszą nie jest związana z liczbą przekazanych lub zapamiętanych wiadomości. Co więcej, przynajmniej chorzy przygotowywani do operacji chirurgicznych, uważają informacje za pożyteczne, nawet, jeśli nie są w stanie ocenić ich wpływu na powrót do zdrowia [10]. Po drugie, nie ma dowodów wskazujących na to, że w związku dawka – reakcja, istnieje zależność pomiędzy ilością informacji i stopniem korzyści. Po trzecie, wartość informacji nie zawsze zależy od tego, czy pomaga ona w podjęciu określonej decyzji. Funkcja większej porcji informacji, wydaje się bardziej zaspokajać potrzeby chorych w kwestii ogólnego szacunku, ale też i bezpieczeństwa. Pomimo, że informacje na piśmie mogą być skuteczne, lepszy efekt dają wiadomości przekazywane osobiście przez lekarza, niż te dostarczone w formie ulotki, gdyż udzielanie informacji prowadzi do innych korzystnych procesów wynikających z interakcji społecznych. Jednym z nich jest wsparcie emocjonalne. Otrzymanie informacji bezpośrednio od lekarza wskazuje na to, że chory jest dla lekarza ważny, a jego troski są szanowane i rozumiane. Wartość takiego wsparcia staje się szczególnie widoczna u chorych przygotowywanych do operacji. Dlatego w rutynowej praktyce klinicznej udzielanie informacji, które usprawiedliwiają i wyjaśniają zamierzenia klinicysty, to kolejny sposób zapewnienia chorego, że jego poczucie godności i wartości jest respektowane. Trzeba jednak pamiętać, że chorzy poszukują informacji zebranej i przekazanej w różnym stopniu, w zależności od możliwości percepcji, zaś doświadczony klinicysta powinien umieć rozpoznać ich indywidualne potrzeby.
Znaczenie informacji dla redukcji stresu
Zagadnienie zdarzeń przewidywalnych i nieprzewidywalnych w kontekście stresu i radzenia sobie z nim, łączy się bezpośrednio z problemem, który od dawna nurtuje psychologów. Jaką wartość w przebiegu stresowych transakcji ma informacja? Czy informacje pomagają w redukowaniu poziomu pobudzenia emocjonalnego, które jest składową fizjologicznej reakcji stresowej, czy ułatwiają radzenie sobie z zagrażającymi zdarzeniami, czy też nie? Kiedy i kto uczestnicząc w stresowej sytuacji, poszukuje lub unika informacji o źródle awersyjnego doświadczenia? Jak podają Folkman i wsp. [14] w trakcie konfrontacji z różnorodnymi zdarzeniami stresowymi potrzebna jest pewna liczba informacji po to, by określić (ocenić) znaczenie każdej stresowej transakcji ze względu na osobiste poczucie dobrostanu. Umożliwia to przewidywanie prawdopodobnego jej wyniku oraz konsekwencji własnych działań. Pozwala to na podjęcie próby ustalenia co można zrobić, by kontrolować zdarzenie i wpływać na jego wynik. Niektóre z tych oceniających pytań są zasadnicze dla podmiotu, podczas gdy inne są bardziej formalne, choć ważne z punktu widzenia efektywnego radzenia sobie ze stresem. Tak więc informacje są potrzebne, by odpowiedzieć na „ukryte” lub wyartykułowane pytania zawarte w procesach oceny. Dwuznaczność lub brak informacji napływających z zewnątrz, powoduje poczucie niejasności znaczenia stresowej transakcji, której towarzyszy niepewność. Przeżywanie obaw, niepokoju, strachu i lęku jest najbardziej typową reakcją emocjonalną w podobnej sytuacji. W zasadzie wszystkie te teorie podkreślają, że przewidywalność zdarzeń zagrażających ma wartość redukującą stres. Ludzie wolą zdarzenia przewidywalne, poszukują więc informacji, wykazują niższe pobudzenie emocjonalne w fazie oczekiwania na zdarzenie w warunkach przewidywalnych oraz niższe pobudzenie w trakcie wpływu zdarzenia.
Efekty redukcji stresu wyjaśniano na dwa sposoby:
1. Przewidywalność zdarzeń stresowych redukuje stres, ponieważ stwarza możliwość wykonania otwartej reakcji, np. uniku lub ucieczki, która przeciwdziała pojawieniu się zagrożenia lub zmienia jego wpływ.
2. Jeśli człowiek nie może zdobyć się na otwartą reakcję na zagrażające zdarzenie, przewidywalność zagrożenia i tak ma właściwości redukujące stres. Człowiek wiedząc, czego może oczekiwać, spodziewa się mniejszego niebezpieczeństwa, niż gdyby nic o zdarzeniu nie wiedział [15].
Zagadnienie niejasności i niepewności w kontekście stresu i radzenia sobie z nim, rozwijane było w licznych badaniach [7, 13, 14]. Praktyczne znaczenie problematyki zdarzeń przewidywalnych i nieprzewidywalnych ujawnia się wyraźnie, gdy zajmujemy się sytuacją człowieka chorego. Choroba w odczuciu większości ludzi, niezależnie od jej obiektywnych charakterystyk i właściwości, stanowi zdarzenie stresowe o charakterze zagrożenia lub wyzwania. Istnieją co najmniej dwa źródła stresogenności choroby. Po pierwsze, doświadczanie bólu, ograniczeń aktywności fizycznej, ubocznych skutków stosowanych leków. Po drugie, konieczność radzenia sobie z niejasnością znaczenia choroby jako zdarzenia o często nieprzewidywalnym i niekontrolowanym przebiegu, w kontekście całości celów życiowych, zaangażowań i systemów przekonań na temat siebie i świata. Choroba może utrudniać lub uniemożliwiać realizację przyjętej linii życiowej, powodując przeżywanie silnego poczucia zagrożenia [14, 16]. Informacje o chorobie, o rozpoznaniu, istocie choroby, leczeniu, rokowaniu, niezbędnych badaniach diagnostycznych i zabiegach płyną zazwyczaj z kilku źródeł, spośród których jednym z ważniejszych jest lekarz. Znaczenie informacji płynących z tego źródła jest szczególne. Udzielane przez lekarza informacje mogą być zindywidualizowane, czyli odniesione do własnej osoby. Całościowe ujmowanie zagadnień zdrowia i choroby wymusza refleksję nad najlepszymi dla chorego sposobami informowania go o stanie zdrowia. Wymiana informacji między lekarzem a chorym jest ważniejszą częścią interakcji obu tych osób [13].
Zapotrzebowanie na informacje
Zagadnienie informowania chorego przez lekarza doczekało się licznych badań [1, 2, 3, 13]. Ankietowe pomiary zapotrzebowania na informacje po stronie ludzi chorych ukazały jednolicie, że liczba osób deklarujących chęć uzyskania informacji o własnym stanie zdrowia w kontakcie z lekarzem jest znacząca i wynosi około 75% w różnych badanych grupach. Chorzy chcą informacji, nawet gdyby miały być one przykre lub niekorzystne. Okazało się, że najbardziej pożądane są informacje dotyczące diagnozy, przebiegu leczenia, przyszłych badań, zalecanych i przeciwwskazanych zachowań. W polskich badaniach Majczaka i wsp. [17] wykazano, że 73% osób uważało informowanie za korzystne, 92,5% chciało wiedzieć więcej o chorobie, zaś 93% chorych oczekiwało więcej danych o leczeniu. Badania te przeprowadzono na grupie 200 chorych leczonych szpitalnie. Liczba osób deklarujących brak zapotrzebowania na informacje w badaniach autorów zagranicznych wahała się od 25% do 35% w poszczególnych grupach. W badaniach autorów polskich odsetek tych osób szacowany jest na około 29% [13, 18]. W badaniach Motyki [16], jedynie 44% chorych uważało się za wystarczająco poinformowanych w sprawie swojego zdrowia, a 32,5% w sprawie leczenia. Autor podaje, że 43,5% chorych, mających wątpliwości związane z chorobą, nie zwróciło się po informacje do swoich lekarzy. Liczniejszą grupę stanowią więc osoby deklarujące zapotrzebowanie na informacje, mniej liczną osoby deklarujące brak takiego zapotrzebowania.
Podsumowanie
Lekarze, jako źródło informacji, przywiązują wagę do informowania, jednakże nie doceniają potrzeb chorych w tym zakresie i kierują się własnymi standardami w odniesieniu do spełnienia ich oczekiwań. Wysoki poziom informacji o zagrożeniu może obniżać stres prawdopodobnie wtedy, gdy człowiek ma pewien wybór w zakresie wpływania na zdarzenie, ma możliwość zmiany jego biegu. Jeśli informacje mogą być wykorzystane instrumentalnie, napięcie emocjonalne obniża się. Ponadto, gdy dyspozycyjny styl radzenia sobie z informacjami o zagrożeniu natrafia na strategie informacyjne dopasowane do indywidualnych preferencji, dopływ informacji o zagrożeniu daje efekt zgodny z oczekiwanym.
Style radzenia sobie z informacjami o zagrożeniu są ważnym moderatorem dostępności lub braku dostępności informacji w kontekście radzenia sobie z zagrażającymi zdarzeniami [15, 17]. Ludzie predestynowani do niskiej tolerancji pobudzenia emocjonalnego będą informacji unikać. Liczba, rodzaj i szczegółowość informacji, których potrzebują chorzy, jest sprawą indywidualną. Osobiste znaczenie, jakie ludzie nadają chorobie, oraz sposób w jaki radzą sobie poznawczo z wiadomościami, które mogą zwiastować zagrożenie, będzie wyznaczał ich poszukiwanie lub unikanie informacji medycznej.
Dyskusja dotycząca kwestii, jak dalece informować chorych przed znieczuleniem o sposobie planowanego postępowania i możliwych powikłaniach trwa od lat. Często stawiane jest również pytanie, czy szczegółowość informacji nie powinna być uzależniona od wieku, płci i stopnia zainteresowania chorego oraz innych czynników. W niektórych badaniach wykazano, że podawanie zbyt obszernych informacji dotyczących znieczulenia nie zmniejszyło typowych objawów pobudzenia związanego ze stresem przedoperacyjnym, takich jak napięcie, wrogie nastawienie, płacz, zaciskanie dłoni czy tachykardia [1, 10, 18]. Chorzy lepiej znosili stres, gdy ilość dostarczonych informacji korelowała z ich oczekiwaniami. Inni badacze donoszą, że jakkolwiek udzielanie wyczerpujących informacji nie wpływa na niepokój przedoperacyjny, to może ograniczać niektóre pooperacyjne objawy uboczne, jak: spowolnienie psychointelektualne, złe samopoczucie oraz nudności [8, 18]. W badaniach ankietowych przeprowadzonych w wielu krajach, chorzy w wieku do 50 lat oczekiwali więcej informacji niż starsi. Natomiast kobiety okazały się bardziej dociekliwe od mężczyzn [18]. Szczegóły dotyczące groźnych komplikacji anestezjologicznych były przez ankietowanych konsekwentnie omijane. Natomiast znacznie większym zainteresowaniem cieszyły się detale dotyczące okresu pooperacyjnego, np. kiedy po operacji będzie można pić i jeść [18].
Sztuka informowania chorego nie jest sprawą prostą. Wielu lekarzy dąży do wypracowania własnego, indywidualnego stylu informowania, który oparty jest na osobistych przekonaniach lub wzorcach zaadaptowanych do własnych potrzeb. Informowanie ludzi chorych, uwzględniające ich preferencje w zakresie radzenia sobie z informacjami o zagrożeniu, jest możliwe, jeśli komunikacja między lekarzem i chorym oparta jest na dialogu. Ta forma kontaktu umożliwia słuchanie i poznanie chorego. Rozmowa z nim, w przeznaczonym na to miejscu i czasie, jest wyrazem gotowości ze strony lekarza do odrzucenia normatywnych rozwiązań w zakresie informowania. Jedynie w trakcie rozmowy (przez liczbę, rodzaj, szczegółowość i zakres zadawanych pytań) chory może sam określić własne zapotrzebowanie na informacje oraz ukazać, jakie sprawy aktualnie chce pominąć. Sam również określi właściwą dla siebie dynamikę pozyskiwania – unikania informacji.
Warto pamiętać, że w momencie przekazywania informacji o diagnozie czy koniecznych badaniach inwazyjnych, zdecydowanie korzystniej dla chorego stanie się, jeśli informacje nie będą zbyt detaliczne i wyczerpujące. Szczegółowa i wyczerpująca informacja, podana w krótkim czasie ogranicza możliwość efektywnego wykorzystania strategii obronnego radzenia sobie, powodując istotny wzrost pobudzenia emocjonalnego i subiektywnie doświadczanego poziomu stresu.
Można stwierdzić, że zakres informacji otrzymywanych przez chorych od lekarza jest wyraźnie mniejszy, niż ich potrzeby w tym względzie, zarówno odczuwane subiektywnie, jak i oceniane przez badaczy. Wielu chorych nie otrzymuje ważnych informacji, warunkujących właściwy udział w procesie leczenia. Sytuację pogarsza fakt, że znaczna część, średnio około połowa podawanych chorym informacji, jest przez nich niewłaściwie rozumiana i zapominana.
W wielu sytuacjach klinicznych wielką zmianą w praktyce lekarskiej byłoby zwykłe zapytanie chorych o to, co chcieliby wiedzieć. W takiej sytuacji łatwiej byłoby udzielić im właściwej odpowiedzi, klinicyści zaś mogliby przekazać kolejne informacje w sposób zrozumiały. Należy podkreślić, że nie ma strategii informacyjnych skutecznych samych w sobie. Wydaje się natomiast, że istnieją indywidualne sposoby informowania, lepiej lub gorzej dopasowane do oczekiwań i psychologicznych właściwości osób, które mają być odbiorcami tych ważnych dla siebie informacji.
Przedstawione wybrane aspekty informacyjnego kontaktowania się lekarza i chorego nie wyczerpują oczywiście problemu jako całości. Problem ten jest ważny dla każdego lekarza i chorego, zaś szczególnie istotny dla anestezjologa, bowiem obawa i strach przed znieczuleniem niekiedy są większe aniżeli przed samą operacją.
Piśmiennictwo
1. Heszen-Niejodek I: Psychologiczne problemy chirurgii. W: Psychologia lekarska (red.: Jarosz M.), PZWL Warszawa 1988.
2. Majczak A, Marmurowska-Michałowska H, Perzyńki J: Potrzeby pacjentów i sposoby ich zaspokajania w ocenie lekarzy i pielęgniarek. Pol Tyg Lek 1976; 39: 297-306.
3. Motyka M: Zapotrzebowanie chorych przebywających w szpitalu na informacje o własnej chorobie i stosowanym leczeniu. Pol Tyg Lek 1984; 39: 75-81.
4. Rożeńska R: Psychologiczne aspekty pracy lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Zdrowie Publiczne 1979; 40: 625-632.
5. Salmon P: Psychologia w medycynie wspomaga współpracę z pacjentem i proces leczenia. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne; Gdańsk 2002.
6. Langier EJ, Jonis IL, Wolfer JA: Reduction of psychological distress in surgical patients. J Exp Soc Psychol 1975; 11: 155-165.
7. Miller SM, Brody DS, Summerton J: Styles of coping with theat: implications for health. J Pers Soc Psychol 1988; 54: 142-148.
8. Martelli M F, Auerbach M, Alexander J, Mercury LG: Stress management in the health care setting: matching interventions with patient coping styles. J Consult Clin Psychol 1987; 55: 201-207.
9. Miller S M, Morgan C E: Interacting effects of information snd coping style in adopting to gynecologic stress: should the doctor tell all? J Pers Soc Psychol 1983; 45: 223-236.
10. Marteau TM, Kidd J, Cuddeford L, Walker P: Reducing anxiety in women refered for colposcopy using an information blooklet. Br J Health Psychol 1996; 1: 181-189.
11. Lazarus RS, Folkman S: Stress, appraisal and coping. Springer; New York 1984.
12. Mahler HIM, Kulik J A: Health care involvement preferences and social-emotional recovery of male coronory-artery-bypass patients. Health Psychol 1991; 10: 399-408.
13. Heszeh-Niejodek I: Lekarz i pacjent. Badania psychologiczne. Universitas; Kraków 1992.
14. Folkman S, Schaefer C, Lazarus RS: Cognitive processes as mediators of stress and coping. in: Human stress and cognition: An information processing approach (Ed: Hamilton V, Warburton DM) Wiley; London 1979.
15. Makowska H, Poprawa R: Radzenie sobie ze stresem w procesie budowania zdrowia. W: Elementy psychologii zdrowia (red.: Dolińska-Zygmunt G) Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego; Wrocław 1996.
16. Kulczycki M: Psychologiczne problemy człowieka chorego. Ossolineum; Wrocław 1971.
17. Dolińska-Zygmunt G: Elementy psychologii zdrowia. Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego; Wrocław 1996.
18. Jałowiecki P, Rudner R, Tomala A, Dziubdziela W: Ocena jakości postępowania anestezjologicznego na podstawie opinii chorych o znieczuleniu. I. okres przedoperacyjny. Anest Inten Terap 2001; 33; 141-147.
otrzymano: 2005-07-26
zaakceptowano do druku: 2005-12-29

Adres do korespondencji:
*Jolanta Ziębicka
Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala MSWiA
ul. Ogrodowa 11, 25-342 Kielce
tel. 0-41 349-36-08
e-mail: szerla@wp.pl

Anestezjologia Intensywna Terapia 2/2006