Wydawnictwo Medyczne Borgis
Czytelnia Medyczna » Postępy Nauk Medycznych » 4/2002 » Metody i wyniki oceny stanu zdrowia społeczeństwa polskiego
- reklama -
Babuszka.pl
rosyjski online
z lektorem
Ski Spa - serwis narciarski Warszawa


- reklama -
Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player
© Borgis - Postępy Nauk Medycznych 4/2002, s. 188-202
Jan Kopczyński, Paweł Goryński, Piotr Tyszko, Bogdan Wojtyniak, Zbigniew Lewandowski

Metody i wyniki oceny stanu zdrowia społeczeństwa polskiego

The assessment of health status of the Polish population
Instytut Medycyny Społecznej AM w Warszawie
Dyrektor Instytutu: dr hab. med. Piotr Tyszko
Zakład Statystyki Medycznej Państwowego Zakładu Higieny
Kierownik Zakładu: dr Paweł Goryński
Streszczenie
Stan zdrowia zbiorowego określają, wbrew intuicji, wskaźniki jego niedoboru, najlepiej – mierniki pojawiania się najważniejszych chorób (zapadalność). Sposób ten ujawnia dobry stan opanowania ostrych chorób zakaźnych w Polsce, atakże dowodzi spadku rozpowszechnienia tradycyjnie częstej gruźlicy. Gorzej kształtuje się sytuacja w zakresie nowotworów, ponieważ, mimo zapowiedzi poprawy, częstość zgonów z tych przyczyn należy do najwyższych w Europie, głównie wzwiązku ze znacznym natężeniem palenia. Również zgony z powodu chorób krążenia należą do najliczniejszych w regionie. Ocena dynamiki najważniejszych chorób przewlekłych świadczy o złym stanie wczesnej diagnostyki i leczenia, zwłaszcza braku przesiewów w kierunku nadciśnienia tętniczego i najpospolitszch nowotworów złośliwych. Osiagnięta w ostatniej dekadzie poprawa tego niekorzystnego obrazu nie znajduje odbicia w świadomości zbiorowej, bowiem częstość dobrego samopoczucia zmalała w czasie procesu transformacji, mimo ponad dwuletniego przedłużenia życia.
Summary
Community health is reflected, against expectations, by the measures of ill health, preferably – the incidence of most important diseases. By this token, the control of major infectious diseases may be regarded as effective including the incidence of tuberculosis, which had long been an endemic issue of Poland. The control of cancer poses many problems, reflected by the standardized mortality rates exceeding most European values, mainly due to large numbers of cigarettes smoked. The prevalence of cardiovascular conditions looms also high, though major atherogenic conditions are poorly represented by cause-specific death rates. The trends in the prevalence of chronic diseases are strongly suggestive of the poor prognosis in many of them stemming from the lack of screening procedures for many illnesses, like arterial hypertension, or major cancers. The recent improvement in the population health status has not been noticed by the members of the community, since the proportion of self-declared good health has in fact decreased during the transformation period.
Polecane książki z księgarni medycznej udoktora.pl:
Statystyka medyczna w zarysie, Petrie Aviva, Sabin Caroline
Statystyka medyczna w zarysie
Nanodiam, Mitura Stanisław
Nanodiam
Medycyna sportowa,
Medycyna sportowa
Istota zdrowia zbiorowego
Wszystkie znane definicje zdrowia odwołują się do jego wymiaru jednostkowego. Np. według Marcina Kacprzaka jest nim nie tylko brak choroby, ale stopień przystosowania biologicznego, jaki jest osiągalny dla danej jednostki w najkorzystniejszych warunkach" (5). Przystosowanie" jest także spiritus movens zdrowia zbiorowego, ale skutki jego działania nie są tożsame z oddziaływaniem analogicznego mechanizmu w wymiarze indywidualnym. Odmienność ta wynika z hierarchicznej konstrukcji desygnatu: zawarta w obietnicy przystosowania ochrona grupowa traktuje interesy jednostkowe przedmiotowo – uznaje je za narzędzie przetrwania, a nie jego cel ostateczny. Ilustrują to np. organizowane w przeszłości kordony sanitarne", służące ratowaniu przed epidemiami zdrowia i życia części zbiorowości, kosztem odizolowania jej od reszty społeczności, wcześniej zaatakowanej przez chorobę – i pozostawionej przez tę zbiorowość własnemu losowi (1). Współcześnie obserwujemy większą harmonię między zdrowotnym interesem prywatnym a publicznym, np. aktualny postęp w zwalczaniu chorób przewlekłych, czy przedłużaniu życia wydaje się korzystny zarówno dla jednostek, jak i całego społeczeństwa. Wprawdzie wynikające stąd postarzenie się ludności przysparza społeczeństwu kosztów i trudu opieki nad rosnącą liczbą osób chorych i niesprawnych, ale powstające trudności przeniosły się przynajmniej poza sferę opieki zdrowotnej.
Chociaż jest nader oczywiste, że u podstawy zdrowia zbiorowego leży zdolność adaptacyjna populacji, to wyjąwszy wybrane przejawy odporności przeciwzakaźnej, nie potrafimy określić, lub ocenić w szerszej skali, grupowej zdolności do przeciwstawienia się innym chorobom. Dlatego zdrowie ludności mierzy się albo występowaniem jego przeciwieństw w postaci zagrożenia chorobowego, lub środowiskowego, bądź – rzadziej – ocenami rozpowszechnienia czynnników sprzyjających zdrowiu.
Mierniki zdrowia
Narzędziem pomiaru tak pojętego stanu zdrowia liczbowe mierniki występowania chorób, lub innych zjawisk zdrowotnych, będące po prostu wynikiem zliczania takich zdarzeń w populacji. W statystykach stanu zdrowia ludności mierniki te najczęściej reprezentują bezwzględne ryzyko jego utraty (będące wszelako zwykle liczbą względną, wywiedzioną z wartości populacyjnej), najchętniej – fakt pojawienia się choroby (a raczej – przybliżone prawdopodobieństwo jej zaistnienia w czasie – zapadalność). Ryzyko owo rejestruje się albo bezpośrednio (do czego wykorzystuje się zwykle obowiązkowe zgłoszenia odpowiednich grup chorób), lub – w przypadkach uzasadnionych wadami lub brakiem takich danych – robi się użytek z informacji zastępczych o tym samym charakterze (reprezentowania prawdopodobieństwa wydarzenia zdrowotnego w czasie), takich jak umieralność z jakiegoś powodu itp. Dodatkowym rodzajem mierników zdrowia są dane typu inwentarzowego", odnotowujące obecność zjawisk zdrowotnych luźniej związanych z czynnikiem czasu (z powodu braku danych o zachorowaniu i/lub informacji o czasokresie oczekiwania na jego nadejście), takich jak chorobowość szpitalna, umieralność proporcjonalna, umieralność skumulowana itp. (7).
Zapadalność na choroby zakaźne
Ocena stanu zdrowia na podstawie zapadalności sprawdza się najlepiej w przypadku śledzenia skutków zagrożeń biologicznych, czyli obecności i ewolucji występowania chorób zakaźnych w populacji. Ilustrują to koleje rozpowszechnienia klinicznie potwierdzonego AIDS w wybranych krajach Europy (ryc. 1) oparte na aktualnych danych z obowiązkowych zgłoszeń ostrych chorób zakaźnych, kumulowanych przez Biuro Europejskie Światowej Organizacji Zdrowia (4) w ramach monitoringu programu Zdrowia dla wszystkich w XXI wieku" (9). Dane te ujawniają zarówno jaskrawe różnice w częstości występowania tej choroby (w tym – znikome, w porównaniu z zachodnią Europą, jej rozpowszechnienie w Polsce), jak i jej stopniowy odwrót (na Zachodzie). Podobnych, pod względem przejrzystości przesłania, informacji dostarczają wyniki obserwacji zachorowań na krztusiec w różnych krajach Europy (łącznie z Polską), (ryc. 2), pokazujące nie tylko większe rozpowszechnienie choroby w krajach zachodnich, ale także zwrot w stronę większej zachorowalności w naszym kraju (i całej Europie Środkowo-Wschodniej). Słabą stroną przedstawianych statystyk jest niepełna zgłaszalność ostrych chorób zakaźnych przez służbę zdrowia różnych obszarów, ale jest mało prawdopodobne, aby przedstawione wyżej kontrasty mogły wyniknąć wyłącznie z braku rzetelności przekazów lekarskich z krajów Europy Środkowo-Wschodniej w porównaniu z zachodnimi. Naszą niską zapadalność na obie choroby można uzasadniać bądź zachowawczością obyczajową, chroniącą przed epidemią AIDS, bądź silniejszą na Zachodzie opozycją przeciwko stosowaniu (uważanej za niezbyt bezpieczną) szczepionki z zabitych pałeczek krztuśca. Statystyki zapadalności na choroby zakaźne uwiarygadnia obraz ewolucji zapadalności na gruźlicę (ryc. 3), zdradzający nasze wciąż niekorzystne (choć ostatnio dość szybko poprawiające się) położenie w stosunku do krajów Zachodu.
Ryc. 1. Klinicznie stwierdzona zapadalność na AIDS w Polsce na tle wybranych krajów Europy. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: June 2000).
Ryc. 2. Zapadalność na krztusiec w Polsce, 1974-1998, na tle subregionów europejskich. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: June 2000).
Ryc. 3. Zapadalność na gruźlicę ogółem w Polsce, 1974-1998, na tle subregionów europejskich. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: June 2000).
Ocena rozpowszechnienia chorób przewlekłych
Opis sytuacji zdrowotnej oparty na zapadalności natrafia jednak na trudności w przypadku śledzenia losów chorób przewlekłych o złożonej, wieloczynnikowej etiologii, które obecnie przeważają liczebnie, i stwarzają największe problemy zdrowotne w większości rejonów świata. Niejednoznaczność takich danych ilustrują trzy kolejne ryciny (4-6), dotyczące różnych aspektów rozpowszechnienia nowotworów złośliwych w Polsce i subregionach europejskich. Ujawniają one wyższą zapadalność i chorobowość szpitalną na zachodzie niż w centrum i na wschodzie Europy, ale niższą, w stosunku do nas i naszych sąsiadów, umieralność standaryzowaną z tych powodów. Na rzetelność porównań zapadalności między Wschodem a Zachodem może, w tym wypadku, rzutować niedorejestrowanie świeżych przypadków nowotworów w naszym regionie Europy. Ponieważ jednak uwidoczniona na rycinie 6 znaczna różnica w umieralności na raka między wschodem a zachodem Europy jest jedynie hipotetyczna (taką by była, gdyby populacje obu części kontynentu starzały się w jednakowym tempie), a różnica w zapadalności z ryciny 4 – rzeczywista (ryzyko zachorowania w starszych populacjach Zachodu jest wciąż wyższe niż w krajach o znacznym do niedawna przyroście naturalnym, takich jak Polska), to wyższa zapadalność, przy zapewne podobnej umieralności rzeczywistej z powodu nowotworów złośliwych, mogłaby się jeszcze tłumaczyć lepszą wykrywalnością i większą skutecznością zwalczania nowotworów w świecie zachodnim (awyższa częstość hospitalizacji z ryciny 5 – łatwiejszym dostępem do hospicjów rakowych w krajach zachodu kontynentu). Jednak w kompetentnej opinii przeważa nieufność do statystyk zapadalności na nowotwory złośliwe – i oceny oraz prognozy rozwoju sytuacji w zakresie występowania raka (iinnych chorób przewlekłych, zwłaszcza takich, dla których statystyki oficjalne nie dysponują żadnymi gotowymi ocenami zapadalności) opierają się głównie na statystykach zgonów według przyczyn.
Ryc. 4. Zapadalność na nowotwory złośliwe w Polsce na tle subregionów europejskich, 1980-1996/9. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 5. Przyjęcia do szpitala z powodu nowotworów złośliwych w Polsce, 1980-1996, na tle subregionów europejskich (bez Europy Środkowo-Wschodniej). (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: June 2000).
Ryc. 6. Umieralność z powodu nowotworów złośliwych w Polsce na tle subregionów europejskich, 1970-1996/8. Współczynniki standaryzowane na 100 000 ludności. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: June 2000).
Wysoka umieralność z powodu nowotworów złośliwych w Polsce tłumaczy się, w części, znacznym względem innych subregionów europejskich rozpowszechnieniem raka płuca (ryc. 7). Także spadek, wysokiej u nas, umieralności na raka szyjki macicy opóźnia się we wzrastającym stopniu w stosunku do krajów najlepiej w Europie radzących sobie ze zwalczaniem tej choroby (ryc. 8). Znaczny jest zwłaszcza rozbrat opisywanych tendencji w Polsce oraz Danii, kraju niegdyś wyróżniającym się znaczną liczbą zgonów z tej przyczyny, który pokazaną na rycinie 8 wydatną poprawę zawdzięcza zapewne wydajnej akcji przesiewu i wczesnego leczenia raka szyjki macicy. Komponentą umieralności nowotworowej o wzrastającym znaczeniu jest ponadto rak sutka, wykazujący w Polsce, mimo niskiej pozycji wyjściowej, stałą tendencję do wzrostu (ryc. 9).
Ryc. 7. Umieralność z powodu raka tchawicy, oskrzela i płuca w Polsce w porównaniu z subregionami europejskimi, dane zlat 1970-1996-9. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 8. Umieralność z powodu raka szyjki macicy w Polsce na tle krajów europejskich mających niską częstość zgonów ztego powodu, 1970-1996/7. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 9. Umieralność z powodu raka sutka w Polsce na tle subregionów europejskich, 1970/81-1996/99. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Umieralność z powodu chorób układu krążenia zmieniła w Polsce, na początku lat 1990., kierunek ewolucji z rosnącego na malejący (ryc. 10). Niedoszacowanie częstości głównych składowych umieralności z przyczyn sercowo-naczyniowych: choroby niedokrwiennej serca i choroby naczyniowej mózgu, utrudnia wyważenie wielkości ich udziału w opisanej zmianie. Analiza wiarygodniejszej od ocen całościowych umieralności przedwczesnej (do 64. roku życia), (ryc. 11) wyraźnie wykazuje dwufazową ewolucję (wzrost, później spadek) względnej liczby zgonów z powodu choroby niedokrwiennej w Polsce na tle krajów zachodnich wyróżniających się rzadkim występowaniem tej choroby. Spadek przedwczesnej umieralności z powodu choroby naczyniowej mózgu zaznacza się w kraju słabiej (ryc.12), co może być skutkiem braku zorganizowanej, w skali społecznej, akcji wczesnego wykrywania nadciśnienia tętniczego.
Ryc. 10. Umieralność z powodu chorób układu krążenia w Polsce na tle subregionów europejskich, 1970/80-1996/9. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 11. Przedwczesna umieralność (0-64) z powodu choroby niedokrwiennej serca w Polsce na tle krajów europejskich mających niską częstość zgonów z tego powodu, 1970-1996/7. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 12. Przedwczesna umieralność (0-64 lata) z powodu choroby naczyniowej mózgu w Polsce na tle krajów europejskich mających niską częstość zgonów z tej przyczyny, 1970-1996/8. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Umieralność występującą w grupie schorzeń układu oddechowego (ryc. 13) charakteryzuje dość powszechna tendencja spadkowa, spowodowana zapewne poprawą wyników leczenia zakażeń, spadkiem intensywności palenia papierosów, czy nawet – zmniejszeniem zanieczyszczeń powietrza atmosferycznego w regionie europejskim. W dziedzinie tej zanotowano w ostatnich latach sygnały regresu, manifestującego się m.in. wzrostem umieralności z tego powodu w Polsce po roku 1995.
Ryc. 13. Standaryzowana umieralność z powodu chorób układu oddechowego w Polsce na tle subregionów europejskich, 1970-1996/9. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Umieralność wskutek urazów i zatruć (ryc. 14) nieco wzrosła w Polsce na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza, co stanowi wynik gorszy od analogicznych tendencji w większości subregionów Europy (z wyjątkiem krajów b. ZSRR). Liczba wypadków drogowych ze skutkiem śmiertelnym – głównej składowej tej grupy zgonów – uległa jednak w Polsce zmniejszeniu, mimo wzrostu o 50% ilości samochodów (dane pomijamy).
Ryc. 14. Zmiany w standaryzowanej umieralności z powodu urazów i zatruć w Polsce na tle subregionów europejskich, pierwsze i ostatnie dostępne dane. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ocena warunków zdrowotnych
Przedstawione dane mają zróżnicowaną wartość dla oceny skuteczności walki z głównymi zagrożeniami zdrowia. W odróżnieniu od ocen występowania zakażeń, podległych czytelnym prawidłowościom (np. uzależnieniu zapadalności od powszechności szczepień ochronnych), reguły rządzące występowaniem chorób przewlekłych są często po prostu nieznane, czy przynajmniej niejasne. Wprawdzie spadek częstości raka płuca pokrywa się z notowanym w wielu populacjach odwrotem nałogu palenia papierosów, ale już np. przyczyny spadku umieralności z powodu chorób układu krążenia w wielu krajach nie doczekały się dotąd jednolitej interpretacji. Można dopatrzyć się (zapewne przyczynowego) związku między gwałtownym ubytkiem podaży alkoholu, a podobnie nasilonym spadkiem częstości zgonów z powodu chorób krążenia lub wątroby (pominiętych w obecnej prezentacji), jak miało to miejsce najpierw w Polsce w czasie przełomu Solidarnościowego, a później w b. ZSRR podczas prohibicji" gorbaczowowskiej (zob. wahania uniesienia krzywych z ryciny 11). Ale wolno również, w uzupełnieniu poszukiwań zębów" na krzywych umieralności, hipotetycznie powiązanych z domniemanymi przyczynami, śledzić wprost koleje przemian samych czynników ryzyka utraty zdrowia.
Powyższemu celowi służą dane ilustrujące ewolucję niektórych prekursorów lub czynników zmniejszających ryzyko występowania chorób w regionie europejskim Światowej Organizacji Zdrowia, z wyróżnieniem pozycji Polski. Uwidaczniają one krańcowo wysoką, i najwyżej niewiele zmniejszającą się, podaż papierosów w naszym kraju, niekorzystnie kontrastującą z poprawą w tej mierze w krajach zachodu Europy (ryc. 15). Natomiast konsumpcją alkoholu nie różnimy się szczególnie od większości krajów europejskich (ryc. 16). Dane Biura Europejskiego ŚOZ są dla nas względnie pomyślne w przypadku cech przeciętnej diety. Od wielu lat niezmienny 30% udział tłuszczów w pokryciu zapotrzebowania energetycznego jest korzystniejszy, z punktu widzenia zagrożeń metabolicznych, od 40% udziału tego źródła energii w diecie krajów zachodnioeuropejskich (ryc. 17). Także sprzedaż owoców i warzyw, produktów pożądanych z punktu widzenia profilaktyki wielu chorób, jest u nas podobna do spotykanej w krajach skandynawskich i środkowoeuropejskich (choć jest istotnie niższa od konsumpcji w Unii Europejskiej (ryc. 18). Do czynników pośrednio warunkujących zdrowie można także zaliczyć poziom wykształcenia, istotnie niższy u nas niż w wielu innych krajach Europy (ryc. 19). Zogólnopolskiego badania stanu zdrowia i warunków zdrowotnych wykonanego przez GUS w 1996 roku wynikło, że frakcja osób z półwyższym i wyższym wykształceniem nadal nie przekraczała w połowie lat 1990 1/10 populacji krajowej (2).
Ryc. 15. Liczba papierosów na osobę rocznie w Polsce na tle subregionów europejskich, 1976-1999. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 16. Spożycie spirytusu na osobę rocznie w Polsce na tle subregionów europejskich, 1970-1997/9. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 17. Frakcja zapotrzebowania energetycznego czerpania tłuszczu w Polsce na tle subregionów europejskich, 1970//86-1998. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 18. Przeciętna ilość warzyw i owoców spożywana rocznie przez osobę w Polsce na tle subregionów europejskich, 1970-98. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Ryc. 19. Frakcja ludności w wieku 25+ lat z wykształceniem półwyższym i wyższym w Polsce na tle wybranych krajów regionu europejskiego ŚOZ, w różnych latach. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Przedstawione dane dotyczące zagrożeń zdrowia, czy okoliczności mu sprzyjających, nie tłumaczą się łatwo na język przemian zdrowotnych. Zdarzają się nawet wątpliwości co do kierunku wywieranego wpływu, jak w przypadku np. alkoholu, wykazującego, w świetle wielu badań, ochronne działanie przeciwmiażdżycowe. Wszelako, zabójczy wpływ alkoholu odsłania się jaskrawo w różnicowaniu ryzyka zgonu zależnego od płci: dane z ryciny 20 ujawniają fakt skracania się krajowych przeciętnych trwania życia mężczyzn w stosunku do kobiet w miarę wzrostu spożycia alkoholu na kilkanaście lat przed monentem dokonania oceny szansy przeżycia obojga płci. Mimo korelacyjnego i ekologicznego" jedynie charakteru, dane te odznaczają się znacznym stopniem wiarygodności, poświadczonym z jednej strony kojarzeniem się niskiej nadumieralności mężczyzn z niską konsumpcją spirytusu w przeważająco muzułmańskich krajach regionu europejskiego (Turcja, Macedonia) oraz Izraelu, a z drugiej – bardzo znacznym skróceniem życia mężczyzn w krajach postradzieckich, w których (ale nie tylko w nich), picie na umór jest dominującym sposobem spożycia alkoholu. W powyższej skali zajmujemy pozycję nieco gorszą od średniej europejskiej (ryc. 20), co kontrastuje niekorzystnie ze stosunkowo małą nadumieralnością mężczyzn na Zachodzie, gdzie skądinąd konsumpcja alkoholu jest na ogół wyższa od naszej.
Ryc. 20. Zależność między różnicą w przeciętnym trwaniu życia między kobietami i mężczyznami (lata, 1995) a rocznym spożyciem alkoholu na osobę (litry, 1980) w Europejskim Regionie ŚOZ. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001).
Odsłaniają się także nieznane obszary oddziaływania tradycyjnych zagrożeń. Malejąca frakcja niskiej masy urodzeniowej (z ponad 8% na początku lat 1990. do do około 6% pod koniec dekady) pozostaje nadal ściśle związana ze wzmożonym ryzykiem umieralności w okresie niemowlęcym (8), ale dostrzeżono także możliwość wytłumaczenia, przy pomocy zwolnionej dynamiki wzrostu w okresie płodowym, współczesnego nadmiaru (iprzyrostu częstości) cukrzycy typu 2 oraz chorób układu krążenia na tle miażdżycowym, ujawniającego się po wielu dziesiątkach lat od chwili urodzenia (3).
Samoocena zdrowia
Przedstawiona wyżej fragmentarycznie sytuacja zdrowotna ludności jest odmiennie oceniana przez fachowców oraz opinię publiczną. Pozytywną ocenę przemian przez specjalistów potwierdzają twarde" dane typu demograficznego: mówią one, że w dekadzie lat 1990. przeciętne dalsze trwanie życia mężczyzn wydłużyło się w kraju o blisko 3 lata (do 69 lat), a u kobiet wzrosło w tym samym czasie – o pełne 2 lata (do 77 lat). Jak gdyby wbrew przytoczonym faktom frakcja osób z ogólnej populacji uznających swój stan zdrowia za co najmniej dobry zmalała z 54% w roku 1990 do 44% w 6 lat później (tzn. w chwili ankietowego badania przez GUS stanu zdrowia ludności Polski) (2), (ryc. 21); (dane GUS z 1996r. zostały przedstawione na niej w formie skośnego trójkąta). Wszelako inne przedstawione na rycinie 21 oceny samopoczucia świadczą o względnej trafności laickiej samooceny zdrowia: dowodzić tego mogą znacznie wyższe, od naszych, pozytywne oceny własnego zdrowia na Zachodzie (reprezentowanym tutaj przez Wielką Brytanię i Francję) – oraz skrajnie niskie dobre samooceny w Rosji, przeżywającej w latach 1990. prawdziwą zapaść zdrowotną. Być może należy poszukiwać źródeł malejącego zadowolenia polskiego społeczeństwa z własnego zdrowia, rozmijającego się z obiektywnymi wskaźnikami jego poprawy, w dziedzinie miękkich" rewirów zdrowia. Różnica może leżeć we wzrastającym rozpowszechnieniu, nieobecnej w niniejszej prezentacji niepełnej sprawności, towarzyszącym przedłużeniu życia, a może także – w odbierających optymizm względach pozazdrowotnych, takich jak dość powszechny niedostatek, czy znaczne bezrobocie.
Ryc. 21. Frakcja ludności określająca stan własnego zdrowia jako dobry. (ródło: Health for All Data Base, European Region. Updated: January 2001. Główny Urząd Statystyczny. Stan zdrowia ludności Polski w 1996 r. Zakład Wydawnictw Statystycznych, Warszawa, 1997).
Odpowiedzią merytoryczną na wciąż istotne upośledzenie stanu zdrowia polskiego społeczeństwa jest wieloraka działalność prozdrowotna. Najbardziej całościowy kształt przybrała ona w przedsięwzięciu zwanym Narodowym Programem Zdrowia, firmowanym przez Ministerstwo Zdrowia (5). Zaprogramowany na okres do połowy rozpoczynającej się dekady, Program ów skupia się na realizacji kilkunastu celów tylko pośrednio przybliżających osiągnięcie twardych" rezultatów zdrowotnych, wyrażających się zmianą częstości chrób i innych niedoborów zdrowia. W myśl założeń Narodowego Programu Zdrowia, jego poprawę ma umożliwić: zwiększenie sprawności fizycznej ludności, poprawa sposobu żywienia i jakości zdrowotnej ludności, redukcja czętości palenia tytoniu, zmniejszenie i zmiana struktury spożycia alkoholu, ograniczenie używania substancji psychoaktywnych, poprawa edukacji zdrowotnej społeczeństwa, promocja zdrowia psychicznego i zapobieganie zaburzeniom psychicznym, zmniejszenie narażenia na czynniki szkodliwe w środowisku zamieszkania i pracy, poprawa stanu sanitarnego kraju, zmniejszenie liczby wypadków i ograniczenie ich skutków, zwiększenie sprawności i skuteczności pomocy doraźnej, poprawa dostępności podstawowej opieki zdrowotnej i jej usprawnienie, zapobieganie wcześniactwu, upowszechnienie akcji wczesnego wykrywania prekursorów choroby niedokrwiennej serca i udarów (głównie – przesiewu w kierunku nadciśnienia tętniczego), upowszechnienie przesiewu w kierunku najczęstszych nowotworów złośliwych (o względnie dostępnym umiejscowieniu), poprawę sytuacji zdrowotnej i społecznej inwalidów, poprawę skuteczności zapobiegania chorobom zakaźnym – oraz wzmożenie profilaktyki próchnicy zębów – najczęstszego deficytu zdrowia w wieku rozwojowym.
Za tymi dość ogólnikowo brzmiącymi hasłami często kryją się przemyślane programy działania. Niektóre inne cele (takie jak np. przesiewy w kierunku łatwo wykrywalnych chorób) pozostają jednak głównie w sferze planów. Wreszcie, niektóre ważne przejawy poprawy stanu zdrowia następują, przynajmniej z pozoru, samoistnie. Nie zawsze możliwy do precyzyjnego przewidzenia przebieg procesów ewolucji zdrowia zbiorowego przypomina nieco przemiany gospodarcze: nierzadko nie wiadomo bowiem, w ich przypadku, komu (czy czemu) zawdzięczamy poprawę ekonomiczną lub regres. Wymowa długookresowych zmian jest jednak w pełni racjonalna: np. w ostatnim przed II wojną światową biuletynie informacyjnym Marcin Kacprzak zanotował 10 000 (zgłoszonych) zachorowań na dur brzuszny – liczbę, w obecnych warunkach, niewyobrażalną.
Piśmiennictwo
1. Brockington F.: Zdrowie świata. Wydanie II. Tłum. Z. J. Brzeziński i J. Kopczyński. PZWL, Warszawa, 1972.
2. Główny Urząd Statystyczny. Stan zdrowia ludności Polski w 1996 r. Zakład Wydawnictw Statystycznych, Warszawa, 1997.
3. Hales CN, Barker DJP, Clark PMS et al.: Brit. Med. J. 1991, 303, 1019-1022.
4. Health for All Data Base, European Region. Updated: June 2000, January 2001.
5. Kacprzak M.: Ocena stanu zdrowia ludności. Zdrowie Publiczne 1962, 75:267-83.
6. Narodowy Program Zdrowia, 1996-2005, wersja znowelizowana w 2000 roku. Warszawa, maj 2000.
7. Rothman K.J.: Modern epidemiology. Little, Brown and company, Boston/Toronto, 1986.
8. Szamotulska K, Brzeziński J.: Zapobieganie występowaniu oraz skutkom wcześniactwa i małej urodzeniowej masy ciała. W: Monitoring oczekiwanych efektów i korzyści zdrowotnych wynikających z realizacji Narodowego Programu Zdrowia na lata 1996-2005. Raport na rok 2000. Ministerstwo Zdrowia, Państwowy Zakład Higieny. Biuro Koordynatora ds. Monitoringu NPZ, s.143-152.
9. World Health Organization. Health for all in twenty first century. A51/51.
Postępy Nauk Medycznych 4/2002
Strona internetowa czasopisma Postępy Nauk Medycznych

Zamów prenumeratę

Serdecznie zapraszamy do
prenumeraty naszego czasopisma.

Biuletyn Telegram*

W celu uzyskania najnowszych informacji ze świata medycyny oraz krajowych i zagranicznych konferencji warto zalogować się w naszym
Biuletynie Telegram – bezpłatnym newsletterze.*
*Biuletyn Telegram to bezpłatny newsletter, adresowany do lekarzy, farmaceutów i innych pracowników służby zdrowia oraz studentów uniwersytetów medycznych.
Strona główna | Reklama | Kontakt
Wszelkie prawa zastrzeżone © 1990-2014 Wydawnictwo Medyczne Borgis Sp. z o.o.
Chcesz być na bieżąco? Polub nas na Facebooku: strona Wydawnictwa na Facebooku
polityka cookies