Zastanawiasz się, jak wydać pracę doktorską, habilitacyjną lub monografie? Chcesz dokonać zmian w stylistyce i interpunkcji tekstu naukowego? Nic prostszego! Zaufaj Wydawnictwu Borgis - wydawcy renomowanych książek i czasopism medycznych. Zapewniamy przede wszystkim profesjonalne wsparcie w przygotowaniu pracy, opracowanie dokumentacji oraz druk pracy doktorskiej, magisterskiej, habilitacyjnej. Dzięki nam nie będziesz musiał zajmować się projektowaniem okładki oraz typografią książki.

© Borgis - Postępy Nauk Medycznych 4/2009, s. 304-309
Marek Sanecki, *Janusz Opolski
Specyfika budżetowych modeli ubezpieczeń i opieki zdrowotnej w Królestwie Danii i Republice Irlandii
Particularities of budget models of insurance and health care in the Kingdom of Denmark and Republic of Ireland
Zakład Ekonomiki, Prawa i Zarządzania Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego
Kierownik Zakładu i Dyrektor Szkoły: dr med. Janusz Opolski
Streszczenie
W krajach europejskich odbywa się nieustanny proces wzajemnego przenikania się modeli organizacyjnych. Formalnie nadal jednak obowiązuje dychotomia na modele budżetowe (zaopatrzeniowe) i modele ubezpieczeniowe. Każda z tych grup podlega dalszemu zróżnicowaniu i dostosowywaniu do aktualnych warunków społeczno-ekonomicznych, panujących w poszczególnych krajach. Poniżej przedstawiono specyfikę „sztywnego” modelu duńskiego, którego użytkownicy wykazują wysoki poziom zadowolenia, mimo że model w ciągu ostatnich 25 lat nie uległ żadnym zasadniczym zmianom. Potwierdza to istnienie w Danii nadal nienaruszonego poczucia solidaryzmu i egalitaryzmu w obszarze opieki zdrowotnej, typowego dla społeczeństw skandynawskich. Natomiast model irlandzki, mimo oficjalnie deklarowanych założeń modelu budżetowego, odbiega zasadniczo od wzorca, czyli modelu brytyjskiego, poprzez trwałą symbiozę systemów ubezpieczeń i opieki zdrowotnej publicznej i prywatnej, a także daleko zaawansowaną stratyfikację podopiecznych i rozbudowany system współpłatności za usługi zdrowotne.
Summary
The European health services have borrowed elements of the model from one another but officially they have maintained they basic systems either tax-funded (financed from state budgets) or funded from social insurance (mainly employment-based insurance). In both above mentioned types of system further differentiations have taken place according to the existing socio – economic conditions. Below an outlook on two European tax-funded models has been made: first so called „rigid” Danish model highly acceptable by own consumers. The Danish model has not changed during last two and half decades, and has proven the persistent feelings of solidarity and equality related to the present position of the health system in the Scandinavian society. Further presented the Irish model, officially declared as financed from the state budget, has been far from the shape of the British NHS. It has developed permanent hybrid solutions through a combination of tax-funding, social insurance and private insurance. In the Irish model consumers have been grouped according to the income level and different obligatory co-payments have been applied upon them.
W niektórych tzw. starych krajach Unii Europejskiej funkcjonują systemy zdrowotne powstałe z inspiracji budżetowym modelem brytyjskiej Narodowej Służby Zdrowia (NHS), którego twórcami w latach czterdziestych ubiegłego wieku byli William Henry Beveridge i Aneurin Bevan. Jednakże nie były i nie są one wierną kopią modelu brytyjskiego, lecz zostały znacznie zmodyfikowane i dostosowane do specyficznych warunków poszczególnych krajów, czasami przyjmując charakter modeli synkretycznych. Także dziś, zgodnie z zasadą, iż reformowanie opieki zdrowotnej jest „nigdy nie kończącą się historią”, niektóre kraje skandynawskie zmierzają w kierunku modelu brytyjskiego (14, 22).
Artykuł jest próbą przedstawienia, na przykładzie Królestwa Danii i Republiki Irlandzkiej, wspomnianych modeli, co może być interesujące w kontekście sporu politycznego wokół przyszłych rozwiązań organizacyjnych w Polsce.
Jest to kontynuacja publikowanych uprzednio artykułów o różnych systemach zdrowotnych (18, 19, 20).
MODEL DUŃSKI
W 2001 roku międzynarodowy panel ekonomistów zdrowia o uznanych w świecie nazwiskach (m.in. G. Mooney, J. Hurst, K. Davies) wykonał analizę SWOT duńskiego systemu opieki zdrowotnej na podstawie przeglądu dostępnej literatury przedmiotu, a także kontaktów osobistych z kierownikami placówek opieki zdrowotnej, świadczeniodawcami i innymi osobami zajmującymi kluczową pozycję w duńskim publicznym systemie opieki zdrowotnej na szczeblu samorządu prowincji. Badanie przeprowadzono pod auspicjami Instytutu Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Południowej Danii w Odensee. Poszczególni członkowie tego zespołu opublikowali oddzielnie swoje spostrzeżenia w latach 2001 i 2002 (4, 9, 11, 12), natomiast zbiorcze podsumowanie przygotował T. Christiansen z ww. Instytutu Zdrowia Publicznego w roku 2002 (3).
Analizę SWOT przygotowano według standardowych kryteriów, tj.:
1. analizy silnych stron,
2. analizy słabych stron,
3. analizy istniejących szans,
4. analizy zagrożeń.
Opracowanie to stanowi doskonałą ilustrację faktu, że możliwa jest realizacja podejścia „zdroworozsądkowego” w obszarze opieki zdrowotnej i ubezpieczeń zdrowotnych w kontekście oceny funkcjonowania i zmian modyfikujących.
Wszyscy członkowie międzynarodowego panelu byli zgodni, że główna siła systemu duńskiego polega na istnieniu trwałego fundamentu w postaci publicznych, powszechnych i wszechstronnych ubezpieczeń chorobowych finansowanych z jednego źródła. Monopolistycznym płatnikiem w tym systemie jest samorząd terytorialny na poziomie prowincji dysponujący finansami pochodzącymi z budżetów prowincji, zasilanych z pobieranych podatków ogólnych. Pozwala to na ścisłą kontrolę systemu ze strony władz prowincji oraz na minimalizację kosztów funkcjonowania. Do samorządu prowincji należą czynności operacyjne (np. prowadzenie szpitali), natomiast rząd wykonuje kontrolę nad ich budżetami. W ten sposób zagwarantowano łatwy dostęp do placówek opieki zdrowotnej, przy jednoczesnym braku barier finansowych.
Siłą systemu jest także rola, jaką odgrywa samorząd terytorialny na szczeblu prowincji, a mianowicie racjonalne planowanie i wytyczanie priorytetów zdrowotnych. Co cztery lata władze prowincji w porozumieniu z gminami mają obowiązek przedłożenia planu zdrowia, o charakterze opisowo-sprawozdawczym. Plany zawierają opis sytuacji zdrowotnej ludności, opis istniejącej sieci placówek opieki zdrowotnej, opis współpracy z gminami i sąsiednimi prowincjami. Ponieważ jednak wytyczanie priorytetów ma tu raczej drugorzędne znaczenie, a główny nacisk położono na współpracę, zatem dokument ten nie jest planem sensu stricto.
Rolą władz centralnych jest natomiast określanie skali pobieranych podatków, a także wysokości funduszów przekazywanych poszczególnym samorządom terytorialnym.
Przy omawianiu sektora szpitalnego główny nacisk położono na problem kolejek i czas oczekiwania na zabiegi. Aczkolwiek w ubiegłych latach udało się znacznie podnieść produktywność szpitali to władze rozważały wprowadzenie amerykańskiego systemu DRG ( Diagnosis Related Groups), licząc, że może to podnieść efektywność ekonomiczną szpitali. Niektórzy członkowie panelu jako lepsze rozwiązanie widzieli brytyjski system tzw. „rynku wewnętrznego” ( Internal Market) (12).
Słabością sytemu, w ocenie członków panelu, jest występujący dualizm: powszechna samorządowa własność szpitali przy jednoczesnym ich finansowaniu z funduszów pochodzących z budżetu centralnego, którego częścią są budżety prowincji. Prywatny sektor szpitalny ma jedynie znaczenie marginalne.
Stosunki między płatnikiem i świadczeniodawcą regulują liczne przepisy prawne. W duńskiej kulturze podstawową metodą dochodzenia do konsensu nie były nakazy i zakazy, lecz dyskusja i negocjacje. Tym sposobem udawało się znacznie ograniczyć koszty w opiece zdrowotnej, z wyjątkiem gospodarki lekiem. Poprzez negocjowanie kontraktów ustalano dla szpitali cele do realizacji, ustalano ramy określające pulę i jakość świadczeń, natomiast wybór metod pozostawiano świadczeniodawcom.
Oceniono, że stosowany budżet globalny posiadał wiele mankamentów określanych jako „pułapka wydajnościowa”: brak bodźców dla wzmożenia produktywności i podniesienia jakości na wyższy poziom oraz wrażliwości wobec problemów pacjenta. Drogi wyjścia z tej sytuacji widziano dwojakie: albo szczegółowe ustalanie celów w kontraktach (co czyni się obecnie), albo wprowadzenie elementów „rynku wewnętrznego” ( Internal Market), jak próbowano to czynić eksperymentalnie w Wielkiej Brytanii.
Oceniono jako pozytywny, wręcz idealny, mieszany system wynagradzania lekarzy w POZ: opłaty kapitacyjne, których celem jest podtrzymanie trwałych więzi lekarza z pacjentem, plus opłaty za usługi, których wachlarz może być wykonywany (tanio!) przez tego samego lekarza rodzinnego, lub które uznano za kluczowe dla ważnych celów polityki zdrowotnej (badania profilaktyczne, szczepienia ochronne, itp.). Tym sposobem nakłaniano lekarzy do zmiany zachowań.
Siłę opieki zdrowotnej widziano także w równomiernym, z geograficznego punktu widzenia, rozłożeniu praktyk lekarzy rodzinnych, którzy jednocześnie pełnili funkcję „bramkarzy” regulujących ruch pacjentów w górę systemu referencyjnego. Do słabych punktów praktyk lekarskich, zarówno tych pojedynczych (solo practice) jak i grupowych zaliczono m.in.: współpracę lekarzy rodzinnych z placówkami pomocy społecznej, opiekę nad kobietami oraz edukację zdrowotną.
Dostęp pacjentów do opieki zdrowotnej, poza oficjalnymi godzinami ordynacji jest zagwarantowany przez całą dobę i zorganizowany poprzez lekarzy rodzinnych (dyżury). Także służby ratunkowe, organizowane przez samorząd terytorialny w postaci dyżurnych stacjonarnych ośrodków ratunkowych oraz karetek pogotowia ratunkowego, funkcjonują całą dobę. Ponieważ ośrodki ratunkowe cierpią na brak wykwalifikowanego personelu, ocenia się, że zbyt często wzywane są karetki ratunkowe. Znaczne podniesienie skuteczności działań ratownictwa medycznego można by osiągnąć poprzez połączenie obu form organizacyjnych (tj. opieki organizowanej przez lekarzy rodzinnych poza godzinami ich pracy oraz opieki organizowanej przez samorządowe ośrodki ratunkowe wraz z dyżurującymi położnymi).
Sektor szpitalny, o niskich relatywnie kosztach administracyjnych, uznany został jako spełniający wysokie standardy profesjonalne, a także kryteria satysfakcji pacjentów. Zwraca uwagę duża liczba szpitali będących w łatwym zasięgu pacjentów. Szpitale często wzajemnie uzupełniają się w spectrum specjalności. Jednakże liczne regulaminy i umowy dotyczące zatrudnienia personelu oraz ustawowe ograniczenie godzin pracy powodują niewykorzystanie istniejącej infrastruktury. Niewłaściwie monitoruje się też produktywność, skuteczność i jakość procedur szpitalnych, co w połączeniu z czasem oczekiwania na zabiegi i ich częstym odwoływaniem wskazuje na słabą koordynację działań organizacyjnych. Także technologia informatyczna nie jest zunifikowana.
Eksperci zalecili tworzenie sieci szpitali, ściślejszą współpracę pomiędzy dużymi i małymi szpitalami, specjalizację poszczególnych szpitali (profilowanie) oraz szerokie szkolenie menedżerskie personelu.
Z punktu widzenia świadczeniobiorcy, system posiada szereg mocnych punktów. Pacjent nie wnosi żadnych opłat bezpośrednich lekarzowi POZ ani szpitalowi. Istnieje łatwy dostęp do placówek opieki zdrowotnej, przy jednoczesnym braku barier finansowych. Ze względu na mały obszar kraju i niewielkie odległości pomiędzy miejscowościami istnieje łatwość przemieszczania się pacjentów w górę systemu referencyjnego, do placówek wysokospecjalistycznych.
W publicznej opiece zdrowotnej obowiązuje zasada egalitaryzmu, pacjenci mają pełny wybór lekarza POZ i szpitala. Istnieje lista oczekiwań na szereg zabiegów (procedur) i pacjenci nie mają prawa wyboru lekarza w szpitalu (np. operatora). Szpitale w sektorze prywatnym są nieliczne i nie odgrywają praktycznie żadnej roli na rynku usług zdrowotnych.
Równość w dostępie do systemu opieki zdrowotnej, bez względu na przynależność do grupy społecznej i zasobności ekonomicznej, jest silną stroną modelu duńskiego. Jednakże procedura współpłatności przy zakupie leków wnosi pewien element nierówności.
Zasadę funkcjonowania współpłatności w duńskim systemie zaopatrzenia w leki opisuje Hermanowski (8). W roku 2003 z inicjatywy samorządu aptekarskiego zmodernizowano w Danii system refundacji leków. Aktualnie monitoruje się wydatki na leki poszczególnych pacjentów w systemie on line za pośrednictwem baz danych o receptach refundowanych, których administratorami są apteki. Dokonuje się także retrospektywnej kontroli wtórnej w centralnej bazie danych znajdującej się w Centralnym Rejestrze Refundacyjnym Duńskiej Agencji ds. Leków ( Danish Medicines Agency´s Central Reimbursement Register). Pacjent ma obowiązek zarejestrować się w wybranej przez siebie najbliższej aptece, która odtąd kontroluje jego wydatki na leki. Każdemu pacjentowi zakłada się w aptece indywidualne konto. System komputerowy śledzi wydatki pacjenta na leki do określonego limitu miesięcznego, po przekroczeniu którego apteka wydaje leki bez pobierania opłat. Obecnie jeśli pacjent wydaje na leki mniej niż 85 EUR/m-c, pokrywa je z własnej kieszeni, powyżej tego limitu leki otrzymuje bezpłatnie. Jeśli ktoś realizuje receptę poza „własną” apteką płaci 100% ceny, a po zakończeniu cyklu rozliczeniowego otrzymuje zwrot ewentualnie nadpłaconych pieniędzy.
Podsumowując, model duński posiada wiele pozytywnych cech. Wydatki znajdują się pod ścisłą kontrolą i są relatywnie niskie. Mimo to pacjenci wykazują wysoki poziom zadowolenia, w porównaniu z innymi krajami zachodnimi. Model uznano za „sztywny” (w ciągu ostatnich 25 lat nie poddano go żadnym zasadniczym reformom) i oporny na wszelkie nowe idee i zmiany. Fala zafascynowania modelami i zmianami w innych krajach (szczęśliwie!) ominęła Danię. Budżet opieki zdrowotnej wzrósł znacznie w ciągu lat dziewięćdziesiątych zeszłego stulecia, a także wzrosło zatrudnienie wysoko kwalifikowanego personelu. Niski poziom współpłatności i niewielkie rozmiary sektora prywatnego w Danii wskazują na istnienie nadal nienaruszonego poczucia solidaryzmu i egalitaryzmu, typowego dla społeczeństw skandynawskich. Aktualny wzrost sprzedaży prywatnych polis ubezpieczenia zdrowotnego wynika głównie z lęku przed długimi terminami oczekiwania w kolejce do zabiegów a także obawą przed wyższą w przyszłości współpłatnością co może wiązać się ze wzrastającym popytem na usługi zdrowotne, nie zaś z oceną jakości leczenia i opieki zdrowotnej.
MODEL IRLANDZKI
Irlandia przeżywa obecnie okres gospodarczej prosperity. Mimo to sytuacja w opiece zdrowotnej nadal uważana jest za niezadowalającą, głównie z powodu braku personelu medycznego. Spowodowało to konieczność zatrudniania znacznej liczby lekarzy i pielęgniarek z innych krajów, początkowo z Dalekiego Wschodu (Indie i Filipiny), a obecnie z krajów Europy Środkowo-Wschodniej.
Irlandia jest przykładem wielu zdroworozsądkowych rozwiązań w obszarze opieki zdrowotnej, o których pisze i mówi się u nas niewiele. Irlandzki system opieki zdrowotnej jest połączeniem dwóch sektorów świadczących usługi zdrowotne, a mianowicie publicznego i prywatnego. Barrington w swej publikacji określił ten model jako „nadzwyczajną symbiozę publicznej i prywatnej medycyny” (2).
W publicznych szpitalach znajdują się pod opieką tych samych konsultantów zarówno pacjenci objęci publiczną opieką zdrowotną, jak i prywatnymi ubezpieczeniami zdrowotnymi (17). Niestety, nie zawsze oznacza to jednakowy i równy dostęp dla pacjentów „publicznych” do szerokiego wachlarza usług medycznych oferowanych w tym szpitalu (6, 7, 15).
Uprawnienia do korzystania z powszechnego systemu opieki zdrowotnej nabywa się na podstawie statusu tzw. „zwyczajnego rezydenta” Irlandii oraz na zasadzie zakwalifikowania do określonej grupy dochodów lub po przekroczeniu określonego wieku. Takie uprawnienia nabywają także osoby, których jedynym źródłem dochodów są emerytury socjalne, alimenty, wszelakie zasiłki oraz renty. Po spełnieniu powyższych kryteriów, lokalny Fundusz Zdrowia wydaje legalnemu rezydentowi Irlandii Kartę Świadczeń Zdrowotnych ( Medical Card) (21). Istnieją dwie kategorie kart.
Karta kategorii pierwszej ( Medical Card Category 1) przysługiwała w roku 2007 pacjentom zarabiającym mniej niż 800 EUR/m-c i pacjentom wielodzietnym zarabiającym do 1200 EUR/m-c oraz wszystkim osobom powyżej 70. roku życia. Na jej podstawie można korzystać nieodpłatnie z następujących świadczeń zdrowotnych:
 opieka lekarza rodzinnego,
 zapisane przez lekarza rodzinnego leki,
 hospitalizacja w szpitalu publicznym,
 świadczenia w publicznych przychodniach przyszpitalnych,
 usługi dentystów, optyków, protezy uszne, sprzęt rehabilitacyjny,
 usługi położnicze i opieka nad małym dzieckiem.
Karta kategorii drugiej ( Medical Card Category 2) dotyczyła osób, których dochody przekraczały określone powyżej limity oraz osób poniżej 70. roku życia. Do osób średnio zarabiających zalicza się w Irlandii pracowników najemnych, właścicieli małych gospodarstw wiejskich i inne ściśle określone kategorie osób. Na podstawie tej karty przysługiwały ograniczone uprawnienia, a mianowicie:
 hospitalizacja w szpitalu publicznym,
 świadczenia w publicznych przychodniach przyszpitalnych z wyłączeniem usług dentystycznych, laryngologicznych i okulistycznych,
 pomoc w nagłych wypadkach i pobyt na oddziałach ratunkowych, pod warunkiem posiadania skierowania od lekarza rodzinnego,
 prowadzenie ciąży, usługi położnicze i opieka nad matką do 6. tygodnia po porodzie; opieka nad niemowlęciem,
 refundacja kosztów leków zgodnie ze schematem płatności za leki.
Osoby, nie posiadające karty kategorii pierwszej i drugiej, miały prawo do:
 korzystania z nieodpłatnej pomocy w publicznych szpitalach ale z różnym stopniem współpłatności (pełna opłata za dobę pobytu w szpitalu wynosi 400-600 EUR),
 częściowej refundacji za przepisane leki,
 refundacji za usługi położnicze, usługi poporodowe, opiekę nad niemowlęciem,
 dofinansowania za poniesione koszty opieki za usługi lekarzy rodzinnych (pełnopłatna wizyta kosztuje 35-50 EUR) oraz lekarzy specjalistów (pełnopłatna wizyta kosztuje 80-150 EUR).
Osobom, które nie posiadały Karty Świadczeń Medycznych, ale ich dochody były na tyle niskie, że pełnopłatna opieka lekarzy rodzinnych była dla ich budżetów znacznym uszczerbkiem, lokalny Fundusz Zdrowia wydawał Kartę Świadczeń Lekarza Rodzinnego ( GP Visit Card). Karta ta uprawniała zarabiających w granicach 1000-1400 EUR/m-c, wyłącznie do bezpłatnej opieki lekarza rodzinnego; natomiast koszt leków w całości ponosił pacjent.
Publiczna służba zdrowia początkowo podlegała ośmiu regionalnym zarządom zdrowia (w tym dwa istniejące na terenie Dublina), i funkcjonowała pod nadzorem Departamentu ds. Zdrowia i Dzieci. W roku 2005 dotychczas istniejące regionalne zarządy zdrowia zostały przekształcone w Wykonawcze Zarządy Służby Zdrowia ( HSE = Health Service Executive), koordynujące pracę licznych publicznych i prywatnych szpitali oraz służb ratunkowych (publiczne i prywatne pogotowia ratunkowe, a także pogotowia lotnicze).
Podstawą systemu są lekarze rodzinni (GP – General Practitioners) w liczbie około 2400. Większość (40%) pracuje w praktykach jednoosobowych (solo practice); pozostali, prawie po równo, w praktykach partnerskich lub grupowych. Przyjmują pacjentów w swoich gabinetach, wykonują wizyty domowe i udzielają porad telefonicznych (za które są dodatkowo opłacani). GP jest pracodawcą sekretarki medycznej, która odciąża lekarza od wszystkich czynności natury administracyjnej. W razie trudności w prowadzeniu pacjenta na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, GP kieruje pacjenta do specjalisty wraz z całością dokumentacji i z opisem problemu. Po dokonaniu konsultacji specjalista zwraca dokumentację pacjenta wraz z sugestiami dalszego postępowania. Procedura konsultacji przeznaczona jest dla upewnienia się GP co do słuszności jego postępowania, a nie służy przekazaniu pacjenta pod trwałą opiekę specjalisty.
W zależności od osiąganego dochodu istnieje obowiązek wnoszenia przez pacjenta tzw. opłaty początkowej (enter fee) w wysokości 40-60 EUR jako ochrony przed nadużywaniem usług. Od wyżej wymienionej opłaty zwolnieni są najbiedniejsi pacjenci posiadający Medical Card oraz GP Visit Card.Około 30% ludności, korzysta z ww. kart i otrzymuje bezpłatną opiekę zdrowotną ze strony lekarzy rodzinnych. Pozostałe 70% pacjentów wnosi opłaty (13).
Mimo, że irlandzki system opieki zdrowotnej zapewnia powszechny dostęp do publicznej opieki zdrowotnej, finansowanej z podatków ogólnych (z obowiązkiem współpłatności wg skali zarobków, z licznymi zwolnieniami), to osoby bardziej zamożne płacą za usługi lecznictwa otwartego i zamkniętego, korzystając z dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych istniejących od 1957 roku ( Voluntary Health Insurance Act) (17). Około 50% mieszkańców lepiej zarabiających wykupuje dodatkowe prywatne ubezpieczenia zdrowotne u dwóch głównych ubezpieczycieli typu non - profit: Voluntary Health Insurance = VHI oraz British United Providence Association = BUPA.Wysokość składki miesięcznej wynosi ok. 1% zarobków netto tj. 35-200 EUR/m-c i uzależniona jest od wieku ubezpieczonego, jego stanu zdrowia (na podstawie badania medycznego), danych historii chorób, nałogów, typu pracy itp. Dobrowolne ubezpieczenia zdrowotne dotyczą tylko osób do 65. roku życia. Ubezpieczyciele pokrywają pełny koszt pobytu w wyznaczonych szpitalach (z listy 83 lub 97 szpitali), ale pokrywają tylko częściowy zwrot kosztów pobytu w innych szpitalach. Ubezpieczeniem objęte są także usługi pogotowia, a także w zakresie położnictwa (10, 21).
Podstawowa polisa ubezpieczenia zdrowotnego pokrywa koszty pobytu w szpitalu publicznym lub prywatnym (60-200 EUR/dzień); za dodatkową opłatą można także ubezpieczyć się od wnoszonej obowiązkowej opłaty początkowej (e nter fee). Pacjenci bez wykupionej polisy (a także bez oficjalnych skierowań od GP) wpłacają szpitalowi 60 EUR e nter fee. Ponieważ są objęci powszechnym systemem opieki zdrowotnej nie mogą płacić za hospitalizację więcej niż 600 EUR/rocznie (pułap w r. 2007).
W szpitalach nie istnieje system ordynatorski, tylko powszechnie obowiązuje system konsultancki. Wobec braku struktury oddziałowej, konsultanci prowadzą swoich hospitalizowanych chorych leżących na łóżkach rozproszonych w różnych częściach szpitala.
Od 1993 roku Administracja Finansów Opieki Zdrowotnej ( Health Care Financing Administration) popierała wprowadzanie w szpitalach irlandzkich kolejnych wariantów systemu rozliczeń finansowych DRG w wersji australijskiej (AR DRG). Uznano system AR DRG za najlepiej współgrający z kodowaną międzynarodową klasyfikacją chorób ICD-10-AM, i zalecono jego powszechne stosowanie w Irlandii (przy stałym wsparciu rządu australijskiego) (1).
Oczekiwanie na konsultacje lekarzy specjalistów w Irlandii trwa od kilku – do kilkunastu miesięcy. Dla ubezpieczonych prywatnie czas oczekiwania jest krótszy: od kilku – do kilkunastu tygodni. Nie dotyczy to oczywiście przypadków naglących.
Recepta wystawiona przez lekarza jest dyspozycją dla apteki, która ma obowiązek zaopatrywać zarejestrowanego w tej aptece pacjenta w leki, w horyzoncie czasowym do pół roku. W ten sposób zbędne jest wydawanie przez lekarza kolejnych recept na powtarzanie leków. Apteka ma także obowiązek (na żądanie pacjenta) dostarczania do domu zaordynowanych leków zarejestrowanym u siebie obłożnie chorym lub niepełnosprawnym pacjentom. System opłat za leki ( Drug Payment System) gwarantuje każdemu pacjentowi górną granicę dopuszczalnych wydatków na leki. Kwoty wydane na leki powyżej 85 EUR/m-c są w całości refundowane; zasada ta dotyczy także środków opatrunkowych, sprzętu medycznego, rehabilitacyjnego itp.
System dokształcania i specjalizacji lekarzy w Irlandii ma charakter przywarsztatowy ( in-service training) i opiera się na starej i sprawdzonej w ciągu wieków rzemieślniczej relacji mistrz – czeladnik (mistrz – uczeń). Lekarze w trakcie szkolenia przypisywani są w systemie rotacyjnym poszczególnym konsultantom na okres od pół roku do roku i dzielą z nimi pełen zakres obowiązków, ucząc się przez praktykę szerokiego spectrum procedur medycznych. Lekarze mają prawo do refundacji kosztów środków nauczania i udziału w konferencjach naukowych do wysokości 4000 EUR/rocznie.
Podsumowując, model irlandzki gwarantując opiekę zdrowotną w myśl oficjalnie deklarowanych założeń modelu budżetowego, częściowo wzorowanym na brytyjskim systemie NHS, odbiega zasadniczo od tego modelu poprzez trwałą symbiozę systemów ubezpieczeń i opieki zdrowotnej publicznej i prywatnej, a także daleko zaawansowaną stratyfikację podopiecznych i ściśle z tym związany i rozbudowany system współpłatności za usługi zdrowotne.
Piśmiennictwo
1. Aisbett C et al.: Measuring Hospital Case Mix: Evaluation of Alternative Approaches for the Irish Hospital System. 2007. http:// ideas.repec.org/p/esr/wpaper/wp/92.html
2. Barrington R: Health, Medicine and Politics. IPA, Dublin, 1987.
3. Christiansen T: Summary of the SWOT panel´s evaluation of the organization and finansing of the Danish health care system. Health Policy, 2002; 59: 173-180.
4. Davis K: The Danish health system through an American lens. Health Policy, 2002; 59: 21-34.
5. Department of Health & Children. Quality and Fairness: A Health System for You. Health Strategy. Stationary Office, Dublin, 2001.
6. Finn C, Harmon C: Dynamic Model of Demand for Private Health Insurance in Ireland. IZA Discussion Paper No. 2472, Institute for the Study of Labor. Bonn, November 2006.
7. Harmon C, Nolan B: Health Insurance and Health Services Utilization in Ireland, Health Economics, 2001; 10, 2: 135-145.
8. Hermanowski T: Gry rynkowe. Wypowiedź: w Menedżer Zdrowia. Nr 4/2007; 8-12.
9. Hurst J: The Danish healthcare care system from a British perspective. Health Policy, 2002; 59: 35-45.
10. Ireland Guide. Introduction, Private Health Insurance, Entitlement: http://www.justlanded.com/english/ireland/tools/just_landed_guide/health
11. Janssen R: Evaluation of the organization and financing of the Danish healthcare system. Health Policy, 2001; 59: 47-61.
12. Mooney R: The Danish healthcare system: it ain´t broke.....so don´t fix it. Health Policy, 2002; 59: 63-73.
13. Madden D, Nolan A, Nolan B: GP Reimbursment and Visiting Behaviour in Ireland, Health Economics, 2005; 14, 10: 1047-1060.
14. Magnussen J, Solstad K: Case-based hospital finansing: the case of Norway. Health Policy, 1994; 28 (1): 23-36.
15. Nolan A, Nolan B: Health Insurance in Ireland: Issues and Challenges. ESRI Working Paper nr 10, The Economic and Social Research Institute, Dublin, 2004.
16. Nolan A, Nolan B: Ireland´s Health Care System: Some Issues and Challenges, ESRI Working Paper nr 14, The Economic and Social Research Institute, Dublin, 2004.
17. O´Reilly J & Wiley MM: The Public/Private Mix in Irish Public Hospitals: Trends and Implications. ESRI Working Paper No. 218, The Economic and Social Research Institute, Dublin, November 2007.
18. Sanecki M: Przegląd modeli opieki zdrowotnej i ubezpieczeń zdrowotnych w różnych częściach świata. [W:] Zdrowie Publiczne – wybrane zagadnienia. Cz. I. Red. J. Opolski. CMKP wydanie II 2008.
19. Sanecki M, Opolski J: Dualny system opieki zdrowotnej w Chile. Prawo i Medycyna, 2007; 28 (a): 124-135.
20. Sanecki M, Opolski J: Reforma izraelskiego systemu ubezpieczeń i opieki zdrowotnej, Prawo i Medycyna 2008; 30 (10): 97-109.
21. Serwis Hrabstwa Galway; http://www.galway.cal.pl
22. The Future of Health – Health of the Future, Fourth European Consultation on Future Trends, red. Keith Barnard, The Nuffield Trust/WHO Euro, London, 2003.
23. Wiley MM: The Irish System: Developments in Strategy, Structure, Funding and Delivery since 1980, Health Economics, 2005; 14, pp. 169-186.
otrzymano: 2008-12-19
zaakceptowano do druku: 2009-03-05

Adres do korespondencji:
*Janusz Opolski
Zakład Ekonomiki, Prawa i Zarządzania, Szkoła Zdrowia Publicznego, Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego
ul. Kleczewska 61/63, 01-826 Warszawa
tel.: (0-22) 560-11-31
e-mail: jopolski@cmkp.edu.pl

Postępy Nauk Medycznych 4/2009
Strona internetowa czasopisma Postępy Nauk Medycznych