Chcesz wydać pracę doktorską, habilitacyjną czy monografię? Zrób to w Wydawnictwie Borgis – jednym z najbardziej uznanych w Polsce wydawców książek i czasopism medycznych. W ramach współpracy otrzymasz pełne wsparcie w przygotowaniu książki – przede wszystkim korektę, skład, projekt graficzny okładki oraz profesjonalny druk. Wydawnictwo zapewnia szybkie terminy publikacji oraz doskonałą atmosferę współpracy z wysoko wykwalifikowanymi redaktorami, korektorami i specjalistami od składu. Oferuje także tłumaczenia artykułów naukowych, skanowanie materiałów potrzebnych do wydania książki oraz kompletowanie dorobku naukowego.

© Borgis - Postępy Nauk Medycznych 9/2010, s. 745-750
Krzysztof Bauer1, 2, *Jerzy Robert Ładny1, 2, Sławomir Lech Czaban1, 2, Marzena Wojewódzka-Żelezniakowicz1, 2, Krystyn Sosada3, Ajay Dwivedi1, Bogusław Poniatowski1, 2
„Dopalacze” jako problem medycyny ratunkowej
Smarts as a problem of emergency medicine
1Zakład Medycyny Ratunkowej i Katastrof Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku,
Kierownik Zakładu: prof. dr hab. med. Jerzy Robert Ładny
2Szpitalny Oddział Ratunkowy USK w Białymstoku
Kierownik Szpitala: dr med. Bogusław Poniatowski
3Katedra i Oddział Kliniczny Chirurgii Ogólnej, Bariatrycznej i Medycyny Ratunkowej w Zabrzu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach
Kierownik Katedry i Oddziału: prof. dr hab. med. Krystyn Sosada
Streszczenie
Używanie narkotyków jest zjawiskiem złożonym, niejednorodnym i dynamicznym. Co jakiś czas mamy do czynienia z pojawianiem się nowych trendów na scenie narkotykowej i jednoczesnym zanikaniem innych wzorów zachowań. W zależności od przeprowadzonych badań osoby biorące narkotyki przynajmniej raz w życiu stanowią od 6 do 17% ogółu społeczeństwa. Najczęściej eksperymentują z narkotykami ludzie młodzi w wieku ok. 16 lat. Wśród młodzieży z ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych (18-latkowie), 3,5% respondentów przyznało się od używania tzw. dopalaczy. Powszechne jest przekonanie wśród zażywających o bezpieczeństwie dla zdrowia i nie traktowanie ich jako substancji o potencjale narkotycznym. W pracy przestawiono przegląd najpopularniejszych środków chemicznych sprzedawanych jako „legalne dopalacze”. W samym 2009 r. na rynku internetowym substancji psychoaktywnych pojawiło się co najmniej 27 różnych, nowych mieszanek ziołowych do palenia. Nieznany i trudny do oceny jest stopień zagrożenia, jakie dopalacze niosą dla pojedynczego użytkownika oraz dla zdrowia publicznego.
Summary
The use of drugs is complex, nonhomogeneous and dynamic phenomenon. From time to time new trends appears on the narcotics scene and simultaneously other behavior's models disapeared. Depends of study persons who take drugs at least one time a life are 6 to 17% of the community. Young people aged about 16 are the most often experimenting group. Amoung youngs of last years of second level schools (18 years old), 3.5% of respondents admit they use smarts. There is general belief among users about safety for health and not taking it as a narcotic substance. In this study there is a rewiev of the most popular chemical substance use as "legal smarts”. In the year of 2009 occurs at least 27 different, new psychoactive herbal mix to smoke on the internet market. The risk for individual user and public health is unknown and difficult to estimate.
Narkotyki pojawiły się w Polsce pod koniec lat 60. ubiegłego wieku. Dominującą substancją w owym czasie był narkotyk opiatowy – „kompot” czyli wywar z soku makowego. Przyjmowanie, najczęściej dożylne, tej substancji prowadziło do szybkiego uzależnienia i w konsekwencji do degradacji fizycznej, psychicznej i społecznej. Na przestrzeni lat zmienił się rodzaj używanych narkotyków, motywy sięgania po nie, zmieniły się osoby zażywające narkotyki oraz metody terapii uzależnień.
W zależności od przeprowadzonych badań osoby biorące narkotyki przynajmniej raz w życiu stanowią od 6 do 17% ogółu społeczeństwa (1). Najczęściej eksperymentują z narkotykami ludzie młodzi w wieku ok. 16 lat. Większość z nich ma kontakt z narkotykiem co najwyżej kilkukrotny, jednakże corocznie rośnie liczba osób wymagających pomocy lub leczenia odwykowego.
Używanie narkotyków jest zjawiskiem złożonym, niejednorodnym i dynamicznym. Co jakiś czas mamy do czynienia z pojawianiem się nowych trendów na scenie narkotykowej i jednoczesnym zanikaniem innych wzorów zachowań. Badania przeprowadzone w Polsce w ostatnich latach wskazują, że coraz mniej młodych ludzi eksperymentuje z substancjami nielegalnymi – z narkotykami „starej szkoły”, takimi jak amfetamina, heroina czy nawet ecstasy i cannabis (3). Do przyjmowania amfetaminy kiedykolwiek w życiu przyznało się w badaniach z 2007 r. 3,8% 15-latków. Dla porównania w 2003 roku było to 6%. Analogiczne wyniki uzyskano w starszej grupie wiekowej (17-latków). Było to 15,4% w 2003 roku i 7,8% w 2007 roku. W przypadku heroiny odsetki wyniosły 1,8% w młodszej grupie wiekowej oraz 2,2% w starszej grupie wiekowej w 2003 roku i odpowiednio 1,4 oraz 1,7% w 2007 roku. Wskaźniki dla ecstasy także spadły z 5,8% w 2003 roku do 4,2% w 2007 roku dla starszych oraz z 2,8% w 2003 roku do 2,5% w 2007 roku dla młodszych (3).
Dane te nie świadczą jednak o spadku zainteresowania substancjami psychoaktywnymi w ogóle. Powstałą lukę wypełniają legalne substancje psychoaktywne – dopalacze. Zjawisko, niestety, wykracza poza krąg tzw. eksperymentatorów. Dopalacze stają się na tyle popularne, iż informacje o produktach, takich jak „Spice”, „Devils”, „Sence” i o wielu innych można znaleźć na forach internetowych obok tematów dotyczących najmodniejszych gadżetów, klubów, czy imprez. Wśród młodzieży z ostatnich klas szkół ponadgimnazjalnych (18-latkowie), 3,5% respondentów przyznało się do używania tzw. dopalaczy kiedykolwiek w życiu. Jeśli spojrzymy na wskaźniki zażywania w ciągu ostatnich 30 dni, to dopalacze są trzecią, co do rozpowszechnienia, substancją używaną przez młodzież (1,5% badanych) w Polsce, zostawiając za sobą np. amfetaminę (1,1% badanych) (3, 4).
DOPALACZE. Nowe substancje psychoaktywne. Sklepy internetowe
Terminu dopalacze używa się potocznie dla nazwania grupy różnych substancji lub ich mieszanek o rzekomym, bądź faktycznym, działaniu psychoaktywnym, nie znajdujących się na liście substancji kontrolowanych przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (5). Sprzedaż dopalaczy odbywa się głównie za pośrednictwem internetu lub sieci wyspecjalizowanych sklepów, nazywanych smart shops. Nazwa pochodzi od właściwości sprzedawanych tam substancji, tzw. smart drugs, które w założeniu mają poprawiać m.in. funkcje kognitywne człowieka. Smart shops oferują rozmaite produkty – od literatury o tematyce związanej z substancjami psychoaktywnymi, przez akcesoria (fajki, fifki), po rozmaite substancje pochodzenia naturalnego i syntetycznego o działaniu stymulującym oraz halucynogennym, określane jako „legalne dopalacze”.
Przed 2008 rokiem, kiedy to pojawił się pierwszy sklep internetowy oferujący w sprzedaży wysyłkowej niezakazane prawem substancje psychoaktywne, zjawisko to w Polsce miało ograniczony charakter. Na przełomie sierpnia i września 2008 r. w Łodzi powstał pierwszy sklep stacjonarny, a do końca roku otwarto ich w kraju ponad 40. Nie było, i nadal nie ma, prawnych instrumentów pozwalających na zamknięcie sklepu. Co istotne, oferowane substancje sprzedawane są pod szyldem wyrobów kolekcjonerskich, oznaczanych złudnie jako „nie do spożycia”. Jednocześnie na forach internetowych sami oferujący umieszczają pełne barwnych opisów reakcje organizmu w trakcie „kolekcjonowania” tychże.
W Polsce osiemnaście substancji z grupy dopalaczy zostało objętych kontrolą w drodze nowelizacji przez Sejm ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (nowelizacja weszła w życie 8 maja 2009 roku) (5). Celem było ograniczenie zjawiska handlu dopalaczami. Mimo to, jak dotąd, sklepy te nie zostały zdelegalizowane w żadnym z krajów Unii Europejskiej, a liczba internetowych sprzedawców detalicznych tych produktów wciąż wzrasta.
Przegląd wybranych substancji
Smarty (dopalacze) przyjmują postać suszu do palenia i pigułek. Do grupy dopalaczy należą zarówno substancje syntetyczne, m.in. BZP (1-benzylopiperazyna), TFMPP (m-triflunorometylofenylopiperazyna), stanowiące główny składnik różnorodnych „tabletek imprezowych” („party pills”), jak i specyfiki naturalne – mieszanki ziołowe na bazie szałwii wieszczej ( Salvia divinorum); powoju hawajskiego ( Argyreia nervosa), Fly agaric – muchomora czerwonego i plamistego, kratomu ( Mitragyna speciosa).
BZP
BZP (1-benzylopiperazyna) po raz pierwszy została zsyntetyzowana w 1944 roku w Wielkiej Brytanii jako potencjalny środek zwalczający pasożyty u zwierząt. Nie weszła jednak do użytku ze względu na słabe działanie i wywoływanie efektów ubocznych. Znana jest na rynku narkotykowym od 1999 r. Aż do połowy 2004 r. BZP pojawiała się tylko sporadycznie i nie stanowiła zagrożenia dla użytkowników narkotyków; później „moda” na jej używanie – jako tzw. legalnych substancji psychotropowych („legal highs”) – zaczęła się nasilać (6).
BZP należy do grupy arylopodstawionych pochodnych piperazyny, tej samej, do której należą mCPP (1-3-chlorofenylopioperazyna), TFMPP (m-trif luorometylofenylopiperazyna), pMeOPP (1-4-metoksyfenylopiperazyna), pFPP (p-flurofenylopiperazyna), DBZP (dibenzylpiperazyna) i MDBP (1-[3,4-metylenodioksybenzylo]piperazyna). Wszystkie te substancje stanowią grupę tak zwanych benzylopiperazyn. BZP występuje w dwóch formach chemicznych: chlorowodorku (biały proszek) lub wolnej zasady (jasna, żółto-zielona ciecz). Najczęściej BZP znajdują się w tabletkach lub kapsułkach, zdarza się również w postaci proszku lub cieczy. Tabletki mogą mieć logo „Mitsubishi” lub „Uśmiechniętej twarzy” i są rozprowadzane jako tabletki ekstazy. BZP bardzo często jest mieszana z innymi pochodnymi piperazyny, takimi jak mCPP, pMeOPP lub DBZP. Zdarza się również, że BZP jest dodatkiem do MDMA (3,4-metylenodioksymetamfetamina – syntetyczny analog amfetaminy i meskaliny) i wykrywana jest w typowych tabletkach ekstazy. Najczęściej dodatkiem do BZP jest TFMPP; jak wynika z przeprowadzonych badań w tabletkach dostępnych przez internet w Londynie zawartość BZP w tabletce wynosi 28-133 mg, a TFMPP 4-72 mg (6).
Działanie BZP jest podobne do działania amfetaminy, ale około 10-krotnie słabsze. Osoby uzależnione od amfetaminy nie są wstanie rozróżnić efektów działania (7), jeśli otrzymają równoważną dawkę BZP i amfetaminy. Inne badania wykazały, że mieszanina BZP i TFMPP wykazuje podobne działanie jak MDMA (8). Prawdopodobnie dlatego bardzo często tego typu mieszanina znajduje się w tabletkach przypominających tabletki ekstazy. Dawka BZP o masie 100 mg wywołuje efekt biologiczny w czasie 6-8 godzin. Przy dawkach pomiędzy 75 mg a 150 mg powoduje pobudzenie, euforię, zwiększa czujność, poprawia samopoczucie i samozadowolenie (8).
Użytkownicy opisują jednak często różne negatywne efekty, takie jak: poczucie niepokoju, bóle brzucha, wymioty, bóle głowy, kłopoty ze snem, kołatanie serca, wzrost ciśnienia tętniczego krwi, dezorientację oraz poczucie załamania, zwężenie źrenic, suchość w gardle, brak apetytu oraz problemy z oddawaniem moczu. BZP wywołuje też nawet 24-godzinne uczucie kaca. Wedle ankiety przeprowadzonej wśród ponad 2000 jej użytkowników w wieku od 13 do 45 lat z Nowej Zelandii, gdzie historia zażywania BZP jest najdłuższa, nieprzyjemnymi psychoemocjonalnymi doznania po BZP są: problemy ze snem (50,4%), ogólne osłabienie (18,4%), „czarne” myśli (15,6%), zmienność nastroju (14,8%), dezorientacja (12,1%) i rozdrażnienie (11,4%). Najczęstsze problemy fizyczne to: słaby apetyt (41,1%), uderzenia fal ciepła i zimna (30,6%), nadmierne pocenie (23,4%), mdłości (22,2%), bóle głowy (21,9%) oraz drżenie mięśni i dreszcze (18,4%). Istnieją przesłanki, świadczące o możliwości uzależniającego działania BZP (6).
BZP ma bardzo wąski margines bezpiecznego zażywania i w zależności od uwarunkowań genetycznych i osobowych może wywoływać wiele negatywnych skutków. Może być ona zażywana doustnie, wdychana przez nos lub wstrzykiwana, choć prawie w 100% BZP jest zażywana tym pierwszym sposobem.
W Europie nie stwierdzono udokumentowanych zgonów spowodowanych BZP. W kilkunastu przypadkach pośmiertnie wykryto BZP we krwi lub moczu, lecz zawsze stwierdzano obecność również innych substancji psychotropowych lub środków odurzających. Nie ma w tej chwili jednoznacznych dowodów na to, że BZP może powodować zgon.
W ostatnim czasie coraz częściej pojawiają się tabletki ekstazy, które zawierają mieszaninę MDMA i pochodnych BZP lub mieszaninę BZP i jej pochodnych. Użytkownikami BZP są te same osoby, które zażywają ecstazy; a więc młodzi ludzie, głównie mężczyźni w wieku 15-24 lata, pochodzący z dużych miast i często spędzający czas w pubach i na dyskotekach (6).
Zgodnie z dyrektywą Rady UE z dnia 3 marca 2008 r. BZP powinno zostać objęte kontrolą we wszystkich krajach Unii Europejskiej do dnia 3 marca 2009; w Polsce stało się to na mocy nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z 29 lipca 2005 r., która weszła w życie 8 maja 2009 r. (5).
3-trifluorometylofenylpoperazyna (TFMPP) – stymulująca substancja psychoaktywna, głównie w postaci białego proszku, najczęściej dodawana do tabletek czy kapsułek wraz z BZP. Mechanizm działania jest zbliżony do MDMA lub LSD, choć efekty obserwowane są dużo słabsze i uwidaczniają się w przeważającej częstości tylko w połączeniu z BZP. Działania niepożądane: migreny, bóle głowy, utrata apetytu, bezsenność. Substancja objęta jest kontrolą w Danii, Grecji, Szwecji, Chorwacji i Nowej Zelandii, a także w Polsce (6).
JWH-018 – Naftalen – 1-yl (1-pentylindol – 3-yl) metanon – syntetyczny agonista receptorów kanabinoidowych. Jest to grudkowata, twarda substancja przypominająca haszysz o barwie rudo-brązowej. Produkowana głównie w Chinach, zazwyczaj stosuje się ją jako dodatek do mieszanek ziołowych. Efekty działania są podobne do marihuany i haszyszu mimo że struktura chemiczna JWH-018 różni się znacznie od struktury tetrahydrokannabinolu (THC). U zwierząt doświadczalnych JWH-018 wywołuje takie same efekty jak THC, przy czym stwierdzono, że ma od niego większą siłę działania. Wywołuje wzrost ciśnienia tętniczego krwi, przyspiesza czynność serca, zawroty głowy, zaburzenia uwagi, lęki, urojenia, wysuszenie śluzówek i przekrwienie gałek ocznych, zaburza koordynację ruchową, równowagę. Prawdopodobnie analogicznie do marihuany może powodować uzależnienie psychiczne, indukować psychozy. Przedawkowanie śmiertelne jest raczej niemożliwe, tak jak to ma miejsce w przypadku marihuany (6). Brak jest badań na temat skutków doraźnego i długotrwałego używania, uzależnienia i toksyczności oraz interakcji tej substancji. W Polsce, podobnie jak we Francji oraz czasowo w Niemczech i Austrii, substancja jest objęta kontrolą prawną od 8 maja 2009 r. Analizy przeprowadzone w krajach Europy Zachodniej wykazały, że poza JWH-018 do mieszanek dodawanych jest także wiele innych kanabinoidów pochodzenia syntetycznego, np. CP-47,497, C-8, C-9, HU-210 czy JWH-015 (6).
Mefedron, 4-MMC – organiczny związek chemiczny, pochodna katynonu. Stosowany jako stymulant i empatogen, swym działaniem nieco przypomina kokainę. Dostępny jest w postaci chlorowodorku lub siarczanu, jako biały krystaliczny proszek, tabletki lub kapsułki. Mefedron wywołuje pobudzenie, euforię, otwartość, podniecenie, gonitwę myśli, rozszerzenie źrenic, drżenie rąk, wzmożoną potliwość, wzrost ciśnienia tętniczego krwi i temperatury, zaburzenia rytmu serca, silne pragnienie przyjęcia kolejnej dawki, zaburzenia pamięci krótkotrwałej, szczękościsk, a przy przyjmowaniu donosowo także ból. Niektórymi, ze skutków ubocznych mogą być: krwawienie z nosa, pieczenie nosa, halucynacje, nudności, wymioty, wysypki, uczucie niepokoju, paranoja, nadpobudliwość i urojenia. Metabolity mefedronu są neurotoksyczne. Do kilku dni po zażyciu w moczu i pocie utrzymuje się bardzo nieprzyjemny zapach. Zanotowane przypadki zgonu po zażyciu mefedronu były spowodowane wysokim ciśnieniem tętniczym krwi i udarem krwotocznym mózgu. Po zażyciu nawet stosunkowo niewielkich dawek dosyć często zdarza się przejściowa utrata pamięci krótkotrwałej. Po większych dawkach występują negatywne odczucia spowodowane zmęczeniem. Jest to substancja nowa i skutki jej zażywania nie są do końca znane. Mefedron jest nielegalny w Izraelu, Szwecji, Norwegii, Finlandii, Wielkiej Brytanii i Danii. W Polsce jest legalny, a w Niemczech jest kontrolowany (9, 10, 11).
Substancje naturalne
Drugą grupą dopalaczy są substancje pochodzenia naturalnego – roślinnego tzw. herbal highs. Są to substancje oparte na egzotycznych roślinach i mieszankach ziół o działaniu psychoaktywnym. Działanie mieszanek ziołowych oparte jest o zawarte w nich alkaloidy.
Mieszanki ziołowe to susz roślinny, często aromatyzowany, w postaci skrętów. Podobnie jak w przypadku konopii działają lekko euforyzująco i stymulująco, ale także uspokajająco i relaksująco. Mogą wywoływać bóle głowy, bóle w klatce piersiowej, duszność, znużenie, brak chęci do działania, problemy z koncentracją uwagi, lęki. Nie jest znane pełne działanie tych substancji na organizm ludzki.
Szałwia wieszcza ( Salvia divinorum) charakteryzuje się krótkim, ale silnym działaniem halucynogennym. Roślina ta występuje w Sierra Mazateca w Meksyku. Działanie wywołuje alkaloid salvinorin A. Działanie może być różnorodne, od halucynacji, odhamowania, aż po zaburzenia koordynacji ruchów. Efekt palenia szałwii utrzymuje się od kilku do kilkudziesięciu minut. Dłużej, lecz słabiej działa po zażyciu doustnym ekstraktu. Może wywoływać ataki szału, halucynacji i urojenia, prawdopodobnie może indukować psychozy. Z działań somatycznych może powodować bóle głowy. Substancja ta objęta jest kontrolą prawną w Belgii, Danii, Finlandii, Estonii, Chorwacji, Niemczech, Norwegii, Hiszpanii, USA, Australii, Japonii, we Włoszech i na Litwie, a od ubiegłego roku także w Polsce (6).
Mitragyna speciosa, czyli tzw. kratom – drzewo liściaste. Jego działanie zależne jest od naturalnych składników liści z których najsilniejsze są mitragyna i jej hydroksylowa pochodna. Stosowane są wysuszone i sproszkowane liście albo wysuszony ekstrakt z suszonych liści w postaci kapsułek, który jest ok. 30 razy silniejszy. W małych dawkach działa pobudzająco, a w większych wywołuje euforię, błogostan, a następnie senność. Żucie świeżych i suszonych liści lub picie wywarów z nich stosowane było od wieków w krajach Dalekiego Wschodu. Z działań niepożądanych należy wymienić wymioty, zaburzenia perystaltyki, osłabienie potencji, brązowienie skóry. Przy częstym stosowaniu mogą wystąpić objawy uzależnienia. Potęguje działanie leków psychoaktywnych, ziół uspokajających i alkoholu, obniża sprawność psychomotoryczną. Kratom może być łatwo przedawkowany. Objęty jest kontrolą prawną w Tajlandii, Australii, Finlandii i na Litwie oraz od maja 2009 także w Polsce (6).
Powój hawajski ( Argyreia nervosa) roślina pochodząca z południowej Azji. Występuje obecnie na Hawajach, w Afryce i Ameryce Środkowej. Daje efekty halucynogenne zbliżone do LSD, choć ok. 10-50 razy słabsze. Głównym alkaloidem odpowiedzialny za działanie jest pochodna kwasu lizergowego Ergina – 9amid kwasu D-lizergowego – LSA naturalny odpowiednik syntetycznego LSD (dietyloamid). LSA występuje głównie w nasionach – twardych, brązowych o średnicy ok. 5 mm. Wywołuje silne halucynacje wzrokowe związane z odbiorem barw i zaburzeniami w postrzeganiu kontrastu, doświadczenie osobliwej umiejętności widzenia przez skórę, halucynacje słuchowe, nadwrażliwość na światło, seduje lub pobudza, oraz wywołuje euforię, bezsenność, silną potrzebę rozciągania i masowania mięśni, a także „wiercenie się” – trudności w usiedzeniu na miejscu. Zażywający relacjonują głębokie przeżycia autorefleksyjne, niepokojące, ponure przemyślenia. Najsilniejszy efekt obserwuje się po około 2 h od zażycia, a trwa on ok. 4-14 h, czasami do 24 h. Niebezpiecznymi następstwami mogą być ostre stany psychotyczne, natrętne myśli oraz tendencje samobójcze; działania są zwykle nieprzewidywalne. W nasionach znajdują się także glikozydy cyjanogenne odpowiadające za nudności, biegunki, bóle brzucha, zaburzenia oddychania. Obecne ergometryny silnie obkurczają macicę. Dotkliwym działaniem ubocznym bywa świąd i mrowienie całego ciała. Substancja ta jest nielegalna we Włoszech i Australii, w Polsce zgodnie z nowelizacją ustawy z 2009 r. jest niedozwolona (6).
Calea zacatechichi – roślina z rodziny astrowatych występująca w Meksyku i Kostaryce. Stosowana przez Indian Chontal do obrzędów szamańskich. Okreslana jako Dream Herb, liście bogów lub gorzka trawa. Najczęściej jest palona lub stosowana w formie wywaru. Stosujący podają, iż wpływa na intensywność i stopień pamiętania snów – prawdopodobnie wydłuża fazę REM snu. Inne działania przypominają marihuanę; działa lekko euforyzująco. Calea może wywoływać reakcje alergiczne. Zażywający zgłaszają także osłabienie fizyczne, zawroty głowy, senność, mdłości, wymioty. Nie można wykluczyć niebezpiecznych efektów związanych z interakcją z lekami i innymi środkami psychoaktywnymi. Zaburza orientację psychoruchową – niedozwolone jest prowadzenie pojazdów po zażyciu. Roślina ta nie jest kontrolowana w Europie. W Polsce objęta kontrolą od 2009 r. (6).
Lion – Lion's tail ( Leonotis leonurus) z rodziny wargowych występujący w Afryce Południowej i Wschodniej, gdzie znany jest jako Dzika Dagga (dzika marihuana). Jej alkaloid leonuryna znany jest jako lek odrobaczający, przeciwgorączkowy, stosowany na bóle głowy i kaszel, a także przy ukąszeniach jadowitych węży. Występuje jako susz i ekstrakt z liści i kwiatów. Objawy po zastosowaniu są podobne od działania konopii indyjskich: euforia, stymulacja, efekty empatogenne. W większych dawkach działa nasennie. Prawdopodobnie ma działanie uzależniające (podobne do uzależnienia nikotynowego). Z efektów ubocznych wymienia się nudności, wymioty i wzmożone napięcie mięśniowe. W Europie nie jest kontrolowana, w Polsce od 2009 r. (6).
Fly agaric – zazwyczaj muchomor czerwony ( Amantia muscaria), ale podobne działanie wykazuje muchomor plamisty ( Amantia pantherina). Stosuje się susz kapelusza lub wywar z suszu, czasem świeże owocniki. Objawy zażycia powoduje głównie muskaryna i muskardyna oraz kwas ibotenowy i muscymol. Za działanie halucynogenne odpowiada bufotenina. Wywołuje stan odurzenia, podobny do upojenia alkoholowego, następnie dochodzą halucynacje wzrokowe i słuchowe, czasem uspokojenie i przygnębienie. Czasami obserwuje się pobudzenie psychomotoryczne przechodzące w napady szału. Występuje nadmierna wrażliwość zmysłów, a postrzegane rzeczywistości może być spaczone. Z innych objawów wymienia się osłabienie, zawroty głowy, zaburzenia równowagi, uczucie zmęczenia, poty, zaburzenia żołądkowo-jelitowe, tachykardię, podwyższenie temperatury ciała, zaczerwienienie skóry, suchość w jamie ustnej, rozszerzenie źrenic. Po ustąpieniu objawów ostrych może pojawić się niepamięć zdarzeń przed i w czasie zatrucia. Ciężkie zatrucie wiąże się ze skurczami mięśni, głęboką śpiączką, hipotensją i zaburzeniami oddechu (6).
Jak widać, określenie dopalacze, podobnie jak określenie narkotyki, odnosi się do całej gamy substancji o różnej charakterystyce działania na organizm. Niebezpieczeństwo związane z dopalaczami wiąże się z faktem, że substancje znajdujące się w nich są stosunkowo mało zbadane pod względem farmakologicznym i toksykologicznym. Nie można ocenić jakie są krótkotrwałe i długotrwałe skutki ich używania. Nieznane są interakcje z innymi substancjami czy lekami.
NATURA PROBLEMU
Analizy pokazują, że z dopalaczami, podobnie jak z innymi narkotykami, eksperymentują przede wszystkim chłopcy (kontakt z dopalaczami deklaruje 5,4% chłopców i 1,9% dziewczynek) (4); najczęściej uczniowie zasadniczych szkół zawodowych. Dopalacze są zdecydowanie bardziej popularne w mieście niż na wsi. Czynnikami chroniącymi przed eksperymentowaniem z tymi substancjami są: osobiste zaangażowanie w praktyki religijne oraz codzienna – nieprzerywana wyjazdami zarobkowymi – obecność rodziców w domu. Zmienne socjodemograficzne, które nie pojawiają się w przypadku innych narkotyków, a są charakterystyczne dla dopalaczy, to: niski status uczniowski oraz prawdopodobnie – zła sytuacja materialna i niska pozycja społeczna rodziny.
Najistotniejszym problemem wydaje się być przekonanie wśród zażywających o bezpieczeństwie dla zdrowia i nie traktowanie ich jako substancji o potencjale narkotycznym. Ponad połowa uczniów (52%), którzy stwierdzili, że w ciągu ostatniego roku nie brali narkotyków, równocześnie oświadczyła, że w tym czasie używała dopalaczy (4). Sięganie po tego typu używki wyrabia wśród młodych ludzi nawyk „brania prochów”, by dobrze się bawić, a to może prowadzić do narkomanii.
Przedawkowanie tzw. „twardych” narkotyków może spowodować niewydolność krążeniowo-oddechową mogącą prowadzić do śmierci. Uważa się, że tzw. „miękkie” narkotyki (nie uzależniające fizycznie, a jedynie psychicznie) sprawiają, że wcześniej lub później „biorący” sięgnie po narkotyk, który potrafi zabić. Powyższy podział jest mocno kontrowersyjny i wciąż dyskutowany.
W materiale klinicznym szpitalnego oddziału ratunkowego bardzo często wysnuwa się podejrzenie zażycia środków odurzających. Są to zwykle ludzie młodzi, przywiezieni z dyskoteki, których poziom agresji oraz jakościowe i ilościowe zaburzenia świadomości nie odpowiadają poziomowi stwierdzanego i z reguły towarzyszącego poziomu alkoholu w surowicy krwi. Standardowe badania toksykologiczne wychodzą zwykle ujemnie. Większość z tych stanów mija bez specjalnego leczenia w ciągu 12-24 h, niosąc za sobą niepamięć wsteczną i całkowite ustapienie objawów.
Podsumowanie
Nowe substancje pojawiające się na rynku internetowym mogą być bardzo różne – od narkotyków tradycyjnie stosowanych w pewnych częściach świata po eksperymentalne substancje chemiczne, syntezowane w laboratoriach i nie testowane na ludziach.
Do niedawna duży odsetek nowych substancji psychoaktywnych dotyczył fenetylamin i tryptamin. Jednakże w ciągu ostatnich kilku lat pojawiło się wiele substancji w rodzaju pochodnych piperazyny i katynonu.
Przykładem powyższych są mieszanki ziołowe sprzedawane pod nazwą „spice” (pol. przyprawa) (12). Są one dostępne od 2006 r. Mogą składać się nawet z 14 składników pochodzenia roślinnego.
W grudniu 2008 r. w Niemczech i Austrii wykryto w składzie tych mieszanek, wcześniej nieznany jako substancja psychoaktywna, syntetyczny kannabinoid JWH-018, a na początku 2009 r. kolejny – CP 47,497 oraz trzy jego homologi. Pojawienie się syntetycznych kannabinoidów oznacza najnowsze stadium rozwoju rynku narkotykowego – tzw. narkotyków projektowanych, czyli syntetycznie zmodyfikowanych (ang. designer drugs). Istnieje ponad sto związków chemicznych działających na receptory kannabinoidów i prawdopodobnie będą one oferowane na rynku narkotyków – dopalaczy (12).
Od 2008 r. to mCPP jest najszerzej dostępnym nowym narkotykiem syntetycznym na rynku narkotyków nielegalnych, przy czym występuje osobno lub w połączeniu z MDMA. Nie jest jasne, czy substancja ta używana jest w celu wzmocnienia lub naśladowania niektórych efektów MDMA, czy też jest rozcieńczalnikiem. W większości państw członkowskich UE mCPP nie jest substancją zabronioną (12).
Od 2009 r. grzyby halucynogenne zawierające psylocynę i psylocybinę nie są już powszechnie oferowane w sklepach internetowych, niemniej sklepy w Europie Zachodniej zaczęły oferować za to sklerocję – stwardniałą grzybnię halucynogennych grzybów Psilocybe Mexiana i Psilocybe tampanensis. Inne produkty mogą zawierać m.in. grzyb Amanita muscaria (12).
Kolejnym przykładem elastyczności rynku dopalaczy są „tabletki retro”, które zawierają p-flurofenylopiperazynę (pFPP), miast klasycznej BZP – substancję opisywaną jako mającą lekkie działanie halucynogenne i silne efekty euforyczne. Produkty te rzekomo zawierają także kofeinę i szereg innych składników pochodzenia roślinnego, np. Acorus calamus, Hydrastis Canadensis i Tilia europea (12).
Zjawisko używania dopalaczy charakteryzuje się znaczną dynamiką oraz potencjałem rozwojowym. W samym 2009 r. na rynku internetowym substancji psychoaktywnych pojawiło się co najmniej 27 różnych, nowych mieszanek ziołowych do palenia (12). Nieznany i trudny do oceny jest stopień zagrożenia, jakie dopalacze niosą dla pojedynczego użytkownika oraz dla zdrowia publicznego. Pojawianie się produktów zastępujących „spice” czy też nowy ich skład chemiczny to nic innego, jak zdolność rynku dopalaczy do szybkiego reagowania na zmiany w statusie prawnym substancji psychoaktywnych. Nie ma systemu monitorowania niepożądanego działania tych substancji, nie istnieje w Polsce system rejestracji zgłoszeń zatruć dopalaczami, a także brak jest sposobów i sprawnych procedur wprowadzania substancji pod kontrolę prawną. Nowe substancje psychoaktywne, które pojawiają się na rynku, wymagają licznych i gruntownych badań. Bez tego trudno jest ocenić zagrożenie, jakie się z nimi wiążą (12).
Piśmiennictwo
1. Czabała Cz: Typologia pacjentów korzystających z instytucjonalnej pomocy w związku z używaniem narkotyków. Artykuł ukazał się w biuletynie Serwis Informacyjny NARKOMANIA, nr 4 (43)/2008.
2. Badora B, Kolbowska A, Lutostański M et al.: Konsumpcja substancji psychoaktywnych przez młodzież szkolną – Młodzież 2008, raport na zlecenie Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, Warszawa 2008, źródło: http://www.narkomania.gov.pl/mlodziez2008.pdf.CBOS, Warszawa 2008.
3. Janusz Sierosławski: „Używanie alkoholu i narkotyków przez młodzież szkolną. Raport z ogólnopolskich badań ankietowych zrealizowanych w 2007r.” Warszawa 2007; źródło: http://www.narkomania.gov.pl/espad2007.zip.
4. Biuletyn Serwis Informacyjny NARKOMANIA, nr 1 (45)/2009.
5. Dz.U. z 2009 r. Nr 63, poz. 520.
6. www.dopalaczeinfo.pl
7. Campbell H, Cline W, Evans M et al.: Comparison of the effects of dexamphetamine and 1-benzylpiperazine in former addicts. European Journal of Clinical Pharmacology 1973; 6: 170-176.
8. Bauman M, Clark RD, Budzynski AG et al: N-substituted piperazines abused by humans mimic the molecular mechanism of 3,4-methylenedioxymethamphetamine (MDMA or "Ecstasy”). Neuropsychopharmacology 2005; 30: 550-560.
9. Mefedron – Compound Summary (ang.). PubChem Public Chemical Database.
10. Erowid: 4-methylmethcathinone Chemistry (ang.).
11. BBC News – Police warning over „bubble” drug (ang.).
12. EMCDDA, „Sprawozdanie roczne 2008. Stan problemu narkotykowego w Europie”, Urząd Oficjalnych Publikacji Wspólnot Europejskich, Luksemburg 2008.
otrzymano: 2010-07-21
zaakceptowano do druku: 2010-09-01

Adres do korespondencji:
*Jerzy Robert Ładny
Zakład Medycyny Ratunkowej i Katastrof Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku
ul. Waszyngtona 15A, 15-274 Białystok
tel.: (85) 745-08-05, tel./fax: (85) 745-08-04
e-mail: medrat@amb.edu.pl

Postępy Nauk Medycznych 9/2010
Strona internetowa czasopisma Postępy Nauk Medycznych