Ludzkie koronawirusy - autor: Krzysztof Pyrć z Zakładu Mikrobiologii, Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii, Uniwersytet Jagielloński, Kraków

Chcesz wydać pracę doktorską, habilitacyjną czy monografię? Zrób to w Wydawnictwie Borgis – jednym z najbardziej uznanych w Polsce wydawców książek i czasopism medycznych. W ramach współpracy otrzymasz pełne wsparcie w przygotowaniu książki – przede wszystkim korektę, skład, projekt graficzny okładki oraz profesjonalny druk. Wydawnictwo zapewnia szybkie terminy publikacji oraz doskonałą atmosferę współpracy z wysoko wykwalifikowanymi redaktorami, korektorami i specjalistami od składu. Oferuje także tłumaczenia artykułów naukowych, skanowanie materiałów potrzebnych do wydania książki oraz kompletowanie dorobku naukowego.

Poniżej zamieściliśmy fragment artykułu. Informacja nt. dostępu do pełnej treści artykułu tutaj
© Borgis - Postępy Nauk Medycznych 10/2011, s. 904-906
Prof. dr hab. Zofia Zwolska
Komentarz do prac
Słowa kluczowe: komentarz.
Oddajemy w ręce Czytelników numer poświęcony wybranym zagadnieniom mikrobiologii chorób infekcyjnych. Mikrobiologia chorób zakaźnych, chociaż należy do bardzo młodych dziedzin nauk medycznych rozwinęła się w ostatnich dwóch dekadach z ogromną dynamiką, głównie dzięki zastosowaniu badań molekularnych w diagnozowaniu czynników etiologicznych chorób ludzi i zwierząt. Obecnie klasyczne metody hodowania mikroorganizmów zostały uzupełnione szybkimi testami genetycznymi potwierdzającymi procesy chorobowe i ważniejsze funkcje mikroorganizmów. Epidemiologia molekularna pozwala na identyfikowanie dróg transmisji choroby, określanie czynników ryzyka tej transmisji, może charakteryzować interakcje zachodzące pomiędzy gospodarzem i patogenem, wykrywać mikroorganizmy, których nie udaje się wyhodować in vitro, pozwala lepiej rozumieć patogenezę mikroorganizmów na poziomie molekuł.
Oddając w ręce lekarzy artykuły omawiające nowoczesne badania w niektórych działach mikrobiologii chorób infekcyjnych mamy nadzieję, że przyczynią się one do zrozumienia wielu kierunków obecnie prowadzonych badań naukowych, a nowoczesna diagnostyka jaką dysponujemy przyniesie korzyści w procesie opieki nad chorymi.
Pomimo, że żyjemy w XXI wieku, prace dotyczące chorób wywołanych przez bakterie z rodzaju Mycobacterium należą ciągle do istotnych problemów zdrowotnych wśród innych chorób zakaźnych. Dwa główne gatunki – Mycobacterium leprae i Mycobacterium tuberculosis, jedne z najstarszych bakterii na świecie powodują wciąż śmierć wielu milionów ludzi.
Artykuł poglądowy na temat Mycobacterium leprae przypomina, że trąd stanowi ciągle ważny, światowy problem zdrowotny występując nie tylko w krajach trzeciego świata, ale w wielu krajach rozwiniętych w tym również w Europie. WHO szacuje liczbę ludzi dotkniętych trądem na 10-12 mln. Pomimo swojej wielowiekowej historii, diagnostyka trądu jest bardzo trudna, przede wszystkim z powodu występowania choroby w wielu formach i odmianach klinicznych, ale również z powodu braku metod hodowania bakterii in vitro. Wiele zjawisk związanych z przeżywaniem prątków poza organizmem człowieka, przypuszczalnej transmisji pomiędzy ludźmi i zwierzętami, a może i ze środowiska, gdzie bakterie przeżywają, jest stale niewyjaśnionych. Długotrwałe leczenie dapsonem w monoterapii doprowadziło do wystąpienia form opornych na leki i dopiero zarekomendowane przez WHO w latach 80. XX w. leczenie wielolekowe zaczęło przynosić pożądane efekty. Poznanie w latach 90. XX w. genomu M. leprae spowodowało odkrycie wielu nieznanych dotąd cech przeżywania bakterii w środowisku człowieka, wprowadzenie molekularnej diagnostyki mikrobiologicznej do praktyki klinicznej, umożliwiło identyfikację specyficznych białek, dając szansę na rozwój testów immunodiagnostycznych, a w przyszłości opracowanie nowych leków i szczepionek.
Inna choroba wywołana Mycobacterium tuberculosis gruźlica należy do grupy największych zabójców ludzi. Zgony spowodowane gruźlicą zajmują po HIV i AIDS drugie miejsce, zabijając każdego roku około 3 mln ludzi. Gruźlica, chociaż znana jako choroba od wieków, a od ponad 100 lat znany jest jej czynnik przyczynowy i dostępne są leki do jej leczenia, nie wygasa, a nawet przeciwnie, w wielu regionach świata narasta. Znaczne pogorszenie się sytuacji epidemiologicznej gruźlicy w świecie stało się faktem i nie można już traktować tej choroby jako „choroby przeszłości”. Światowa Organizacja Zdrowia uznała w końcu ubiegłego wieku gruźlicę jako zagrożenie dla zdrowia ludności w skali całego Globu. Do rozprzestrzeniania się choroby i jej transmisji pomiędzy ludźmi przez kontynenty przyczyniają się niepokoje etniczne, konflikty wojenne, również łatwe turystyczne i zarobkowe przemieszczanie się ludzi po świecie. Szybkie diagnozowanie chorych i włączanie leczenia przeciwprątkowego, te dwa elementy należą do najważniejszych metod walki z gruźlicą. Gruźlica oporna na leki, a szczególnie jej odmiany MDR-TB i XDR-Tb stanowią poważny problem zagrażający zdrowiu i zwalczaniu choroby w wymiarze globalnym. Podczas gdy gruźlica lekowrażliwa jest chorobą całkowicie wyleczalną w standardowym czasie 6 miesięcy, leczenie form opornych wymaga często 2 i więcej lat, a wyleczenie uzyskuje się zaledwie u połowy chorych nowowykrytych i około 1/3 wcześniej leczonych. Również wskaźnik umieralności jest wysoki. Zbieranie danych o częstości występowania gruźlicy lekoopornej u chorych nowowykrytych (lekooporność pierwotna) i wcześniej leczonych (lekooporność nabyta) stała się obowiązkiem narzuconym przez WHO w latach w 90. XX w. Artykuł zamieszczony w niniejszym numerze omawia wyniki 4 kolejnych badań prowadzone wg protokołu WHO w Polsce.
Poważnym mankamentem testów lekooporności prątków gruźlicy poza długim czasem oczekiwania na wynik (4-5 tyg.) jest brak dostępności dobrze wystandaryzowanych metod, co powoduje trudności w klinicznej interpretacji zjawiska lekooporności. Trudności ze standaryzacją antybiogramu prątków gruźlicy są tylko częścią problemów metodycznych dotyczących również innych procedur diagnostycznych, takich jak: wyhodowanie szczepu, bakterioskopia i typowanie Mycobacterium do gatunku. Testy lekooporności prątków są badaniem wysoko specjalistycznym i wg zaleceń WHO powinny być wykonywane w laboratoriach III stopnia referencyjności. Kolejny artykuł omawia ww. problemy i wyniki badań nad oceną nowego, automatycznego, systemu hodowlanego wprowadzonego w Polsce do hodowania i badania lekooporności prątków gruźlicy.
Jak wspomniano wyżej WHO zobligowało wszystkie kraje świata do prowadzenia regularnych badań epidemiologicznych, dotyczących czterech głównych leków przeciwprątkowych. Do grupy leków I rzędu należy również pyrazinamid (PZA), u którego z powodu braku wystandaryzowanej metody przez wiele lat nie wykonywano testów lekooporności. Praca, którą prezentujemy jest częścią pierwszych polskich badań nad występowaniem oporności na PZA wśród prątków gruźlicy u polskich chorych. Z badań wynika, że częstość ta jest niespodziewanie wysoka i dotyczy nie tylko szczepów izolowanych od chorych wcześniej leczonych, ale również nowowykrytych. Wobec powyższego test lekooporności na PZA powinien wejść w Polsce do badań rutynowych.
Nadzór nad gruźlicą, oprócz wczesnego wykrywania chorych prątkujących i ich leczenia, obejmuje również śledzenie dróg transmisji zakażenia, w pierwszym rzędzie u osób z bliskiego otoczenia chorego, w celu wykrycia lub wykluczenia u nich gruźlicy. Oprócz tego dochodzenie epidemiologiczne powinno objąć wszystkie osoby, które miały krótszy lub dłuższy kontakt z chorym. WHO proponuje badać tych ludzi grupując ich w „kręgi epidemiologiczne”, wyznaczone wg czasu trwania oraz bliskości kontaktów z chorym. Pomimo, że od lat wiadomo o narażeniu na zachorowanie u osób z otoczenia chorego, w wielu krajach wykrywanie chorych na gruźlicę wśród „kontaktów” nadal pozostaje na niskim poziomie, co powoduje niekontrolowane rozprzestrzenianie się choroby. Obecnie w dochodzeniach epidemiologicznych w gruźlicy, duże znaczenie mają molekularne metody identyfikacji wzorów DNA prątków. Dzięki nim możliwe jest wskazanie kierunku transmisji pomiędzy chorymi nie powiązanymi epidemiologicznie. Szacuje się, że metody genetyczne mogą zwiększyć o 40% liczbę wykrywanych transmisji niemożliwych do identyfikacji jedynie drogą konwencjonalnych dochodzeń. Autorzy artykułu w molekularnych badaniach własnych potwierdzili transmisję gruźlicy lekoopornej pomiędzy członkami badanych rodzin i zidentyfikowali szczególnie niebezpieczne szczepy prątków z rodziny molekularnej Mycobacterium tuberculosis Beijing 1.

Powyżej zamieściliśmy fragment artykułu, do którego możesz uzyskać pełny dostęp.

Płatny dostęp do wszystkich zasobów Czytelni Medycznej

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu oraz WSZYSTKICH około 7000 artykułów Czytelni, należy wprowadzić kod:

Kod (cena 30 zł za 30 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

Postępy Nauk Medycznych 10/2011
Strona internetowa czasopisma Postępy Nauk Medycznych