Artykuły w Czytelni Medycznej o SARS-CoV-2/Covid-19

Poniżej zamieściliśmy fragment artykułu. Informacja nt. dostępu do pełnej treści artykułu tutaj
© Borgis - Medycyna Rodzinna 2/2016, s. 70-74
Zygmunt Zdrojewicz1, Agata Błaszczyk1, 2, Magdalena Wróblewska1, 2
Dynia – zdrowa, ale zapomniana
Pumpkin – healthy, but forgotten
1Katedra i Klinika Endokrynologii, Diabetologii i Leczenia Izotopami, Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu
2Studentki VI roku, Wydział Lekarski, Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu
Summary
Pumpkin (Cucurbita pepo) occurs in the culture as the symbol of fertility, health and abundance, as well as youth serum. Considered to be an aphrodisiac it contributes to proper functioning of testicles and prostate, regular spermatogenesis and maintains man’s libido due to great content of zinc in its seeds. It plays a great role in folk medicine as a remedy to helminthiases, tapeworm, gastroenteritis, urological diseases and prostatic hypertrophy. Pumpkin flesh, seeds and oil contains plenty of microelements, vitamins and antioxidants. Researches have shown that pumpkin plays a great role in prophylaxis and treatment of atherosclerosis, type II diabetes mellitus and hypertension due to its hipolipidemic, hypoglycemic and hypotonic effect. Low caloric pumpkin flesh may be included in slimming diet in treatment of obesity. Eating Cucurbita pepo proves to be a good way of having healthy lifestyle, maintaining fertility and as a primary prevention measure of numerous ailments due to its commonness and easy cultivation.
Key words: pumpkin, zinc, sex.
Rodzina dyniowatych (Cucurbitaceae) obejmuje około 900 gatunków rozsianych wokół całej kuli ziemskiej. Wśród nich znajdziemy takie powszechne rośliny jak ogórek, cukinia, kabaczek, melony, arbuzy oraz dynie. Rodzaj Cucurbita, którego najbardziej typowym przedstawicielem jest gatunek Dynia zwyczajna (Cucurbita pepo), pochodzi z Ameryki Południowej i Środkowej. Przez Indian dynia uznawana była za roślinę świętą. Pierwsze jej ślady odnaleziono w Meksyku i datowane są na 7000 r. p.n.e., jednak do Europy przywędrowała dopiero z Krzysztofem Kolumbem. Wytwarza jadalne owoce osiągające masę nawet do kilkuset kilogramów – największa dynia w Polsce ważyła 773 kg, na świecie – aż 821 kg (1).
Dynia i jej bogate wartości odżywcze
Miąższ dyni jest bogatym źródłem białka i błonnika, zawiera przy tym nieznaczne ilości węglowodanów i nie ma tłuszczu, dzięki czemu jest wyjątkowo niskokaloryczny (100 g miąższu to jedynie 32 kcal). Nie umniejsza to bynajmniej jego wartościom odżywczym – skrywa w sobie niezliczoną ilość witamin i minerałów: wapń, magnez, potas, selen, witaminy C, A, E, niacynę, kwas foliowy, a przede wszystkim cynk. Jest jednym z najlepszych źródeł tego mikroelementu – niezwykle ważnego w diecie mężczyzn. Cynk jest najlepiej przyswajalny w postaci pestek dyni; one też zawierają go najwięcej, bo aż do 200 mg w 1 kg pestek (2, 3). Pestki dyni mają długą historię w lecznictwie naturalnym; w praktyce wykorzystywano je częściej niż miąższ, którego wartości były raczej ignorowane. Pestki, w przeciwieństwie do miąższu, w 30-40% składają się z oleju bogatego w fitosterole i nienasycone kwasy tłuszczowe. To one, jak zostało już wspomniane, są najbogatszym źródłem cynku, który zapobiega zapaleniu i przerostowi prostaty (4). W sklepach dostępne są warzywa, pestki i oleje z dyni tłoczone na zimno. Wybierając dynie, postawić należy na te najbardziej dojrzałe i pomarańczowe – to one zawierają najwięcej witaminy B1, PP i karotenu. Po zakupie można je długo przechowywać w chłodnym, przewiewnym i suchym pomieszczeniu. Co ważne, ugotowana dynia nie utraci swoich cennych właściwości. Stanowi to ogromny atut, ponieważ jest ona bardzo wszechstronnym warzywem – można ją smażyć, dusić, piec, a przede wszystkim wykorzystać do zup zarówno na słodko, jak i ostro. Inaczej jest z olejami – podgrzane tracą swoje właściwości i powinny być przechowywane w zimnym, ciemnym miejscu. Zawierają witaminy B1, B2, B3, A, C, D, E, beta-karoten, kwasy linolowy, oleinowy, palmitynowy, selen, potas, cynk, fitosterole, skwalen, fitosteryny, cytrulinę i kukurbitynę. Są lekkostrawne i powinno się je stosować jedynie do dań zimnych, tj. sosy i sałatki. Kupując pestki upewnijmy się natomiast, że nie zostały sprowadzone z Chin; warto też wybrać te niełuskane (4, 5).
Zastosowanie dawniej i dziś
W medycynie ludowej dynię od lat stosowano na szereg różnych dolegliwości: przerost gruczołu krokowego, zapalenia żołądka i jelit, robaczyce, schorzenia wątroby i nerek, bóle brzucha, oparzenia i trudno gojące rany. Obecnie dynia jest znana głównie ze swojego pozytywnego wpływu na przerost i zapalenia gruczołu krokowego oraz korzystne działanie na procesy starzenia. Jako znakomite źródło potasu, jest uznawana za warzywo wspomagające utrzymanie prawidłowego ciśnienia tętniczego, pracy mięśni szkieletowych i mięśnia sercowego. Witamina A z kolei doskonale wpływa na wzrok i wygląd skóry, a bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe pestki zapobiegają odkładaniu się złogów cholesterolu w tkankach, a tym samym – miażdżycy (4). Dynia może być stosowana do odrobaczania zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, nie powodując przy tym skutków ubocznych. Jej przeciwrobacze działanie wynika z obecności kukurbitacyny znajdującej się w pestkach. Łatwo przenika ona do pasożytów, porażając ich układ nerwowy. Przyspiesza także proces usuwania robaków z przewodu pokarmowego. W ten sposób możemy długotrwale działać przeciwko m.in. tasiemcowi uzbrojonemu i nieuzbrojonemu, owsikom, gliście ludzkiej czy tęgoryjcowi dwunastnicy, bez obaw o przedawkowanie i toksyczność (kukurbitacyna nie wchłania się bowiem z przewodu pokarmowego i nie podrażnia błony śluzowej jelita). W Etiopii pestki dyni były żute w celach przeczyszczających. Chiński naukowcy udowodnili, że kombinowana terapia nasionami dyni i orzechami areka jest wysoce skuteczna w leczeniu ludzkiej tasiemczycy i bardziej bezpieczna od standardowego leczenia, które może wywoływać dość poważne skutki uboczne (napady drgawkowe w przypadku prazykwantelu) lub jest niedostępne w niektórych regionach endemicznych (niklozamid w Chinach) (6).
Dynia, zarówno jej miąższ, jak i pestki, może mieć pewien wpływ na zmniejszenie ryzyka wystąpienia raka płuc. Wynika to z jej bogatych pokładów karotenoidów i inhibitorów proteaz, które są silnymi przeciwutleniaczami. Badania wykazały, że wśród nałogowych palaczy jedzących spore ilości dyni, kabaczków czy cukinii ryzyko wystąpienia raka płuc jest niemalże dwukrotnie niższe niż u palaczy niespożywających tych warzyw (7). Zawarty w surowych nasionach dyni olej może być źródłem tokoferolu, którego działanie przeciwhiperglikemiczne w leczeniu cukrzycy typu 2 badano na modelu szczurzym. W badaniu obserwowano wpływ ekstraktu z nasion na profile glikemiczny i insulinowy oraz na stopień peroksydacji lipidów. Wykazano antyhiperglikemiczne działanie wyciągu z pestek dyni i pozytywny efekt terapeutyczny w cukrzycy typu 2 (8). Na modelu króliczym badano także wpływ uzyskanego z miąższu dyni heteropolisacharydu (PCE-CC) na stan wysp trzustkowych. W grupie badawczej z indukowaną aloksanem cukrzycą po 21 dniach karmienia dietą zawierającą PCE-CC zaobserwowano zmniejszenie poziomu glukozy całkowitej i glikowanej oraz poprawę parametrów lipidogramu. Nastąpiła również regeneracja uszkodzonych wysp trzustkowych i proliferacja komórek beta, czemu towarzyszył spadek glikemii (9). Wiele prac potwierdza, że obecne w rozmaitych produktach spożywczych peptydy mogą być naturalnymi prekursorami inhibitorów peptydazy dipeptydylowej-4, alfa-glukozydazy (akarbozy) oraz konwertazy angiotensyny. Najlepiej poznanym przykładem są żelatyna, soja i kukurydza będące źródłem biologicznie aktywnych peptydów – prekursorów ACEI (z ang. angiotensin-converting- -enzyme inhibitors – inhibitory konwertazy angiotensyny, inhibitory ACE, ACEI). Zbadano również działanie farmakologiczne hydrolizatów białek serwatkowych przez enzym proteolityczny uzyskany z Cucurbita ficifolia. Peptydy te okazały się naturalnym źródłem inhibitorów wyżej wymienionych enzymów. Mogą zostać użyte jako składniki diety w kompleksowym leczeniu cukrzycy typu 2 i nadciśnienia, poprzez obniżanie poposiłkowej hiperglikemii (10).
Psikus czy cukierek?

Powyżej zamieściliśmy fragment artykułu, do którego możesz uzyskać pełny dostęp.

Płatny dostęp tylko do jednego, POWYŻSZEGO artykułu w Czytelni Medycznej
(uzyskany kod musi być wprowadzony na stronie artykułu, do którego został wykupiony)

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu wraz z piśmiennictwem , należy wprowadzić kod:

Kod (cena 19 zł za 7 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

 

 

Płatny dostęp do wszystkich zasobów Czytelni Medycznej

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu wraz z piśmiennictwem oraz WSZYSTKICH około 7000 artykułów Czytelni, należy wprowadzić kod:

Kod (cena 49 zł za 30 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

otrzymano: 2016-04-27
zaakceptowano do druku: 2016-05-16

Adres do korespondencji:
Zygmunt Zdrojewicz
Katedra i Klinika Endokrynologii, Diabetologii i Leczenia Izotopami Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu
ul. Pasteura 4, 50-367 Wrocław
tel. +71 784-25-54
zygmunt@zdrojewicz.wroc.pl

Medycyna Rodzinna 2/2016
Strona internetowa czasopisma Medycyna Rodzinna