Artykuły w Czytelni Medycznej o SARS-CoV-2/Covid-19

Poniżej zamieściliśmy fragment artykułu. Informacja nt. dostępu do pełnej treści artykułu tutaj
© Borgis - Postępy Fitoterapii 2/2009, s. 137-140
Palący problem – czyli prawie wszystko o tytoniu i skutkach jego używania. Cz. II
Na temat szkodliwości palenia tytoniu napisano już setki tysięcy artykułów, a mimo to najbardziej naukowe wywody, najbardziej umotywowane przestrogi wydają się jednak być bezsilne wobec tego jedynego na świecie legalnie sprzedawanego rakotwórczego narkotyku.
Walka z tytoniem jest trudna również dlatego, że koncerny tytoniowe, ustąpiwszy w kwestii obowiązku ostrzegania przed szkodliwością palenia, podwajają wysiłki reklamowe na różne sposoby, np. poprzez próby dotarcia do podatniejszej na popadnięcie w nałóg młodzieży, chociażby na organizowanych przez siebie (lub sponsorowanych) koncertach rockowych. Mimo prawnego zakazu sprzedaży papierosów osobom poniżej 18. roku życia, a także prowadzenia programów edukacyjnych, palenie tytoniu przez młodych ludzi jest zjawiskiem powszechnym w wielu krajach. Rocznie w Polsce próbuje palenia około 180 tysięcy dzieci. Z badań Barbary Woynarowskiej i jej współpracowników (sprzed 12 lat) wynika, że próby palenia tytoniu miało za sobą już 38% młodzieży – prawie co drugi chłopiec i co trzecia dziewczyna. A jak wygląda sytuacja na dzień dzisiejszy? Niestety, aktualnych i prawdziwych danych nie znajdziemy, może... za kolejne ćwierć wieku. Z wiekiem gwałtownie zwiększa się częstość prób palenia, a dynamika tego wzrostu jest znacznie większa u dziewcząt. Szacuje się, że dzieci w Polsce wypalają rocznie od 3 do 4 miliardów papierosów. Większość osób dorosłych, sięgając po papierosa, zdaje sobie z tego sprawę. Jednak dzieci nie mają świadomości, że każdy papieros przybliża je do śmierci. Im palenie rozpoczyna się wcześniej i jest ono intensywniejsze, tym większe i szybsze są straty zdrowotne. Paleniu papierosów przez dzieci i młodzież towarzyszą inne zagrażające zdrowiu zachowania, takie jak picie alkoholu lub używanie środków uzależniających. Nieprzypadkowo palenie określa się jako „wrota do narkomanii”. Dotychczas na ten temat niewiele się mówi – zwykle w kampaniach antynikotynowych (nawiasem mówiąc coraz słabiej docierających do społeczeństwa), bardziej zwraca się uwagę na szkodliwość palenia, która jest głównym czynnikiem ryzyka chorób serca i przyczynia się do powstawania ośmiu rodzajów nowotworów: od raka płuc do białaczki. Nikotyna jest bardziej uzależniająca niż jeden z klasycznych narkotyków, jakim jest kokaina.
Istnieje wiele czynników warunkujących nieświadome często decyzje sięgnięcia po ten powszechny narkotyk jakim jest papieros. Najczęściej jest to ciekawość i chęć naśladowania dorosłych, a także imponowanie otoczeniu oraz przekora i bunt przeciwko autorytetom. Z nieco innych powodów sięgają po papierosy osoby dorosłe. Dla jednych papieros staje się pierwszoplanowym środkiem pomagającym w rozładowaniu wewnętrznej energii i opanowaniu niepokoju, dla innych palenie jest dobrym sposobem nawiązania kontaktu i rozpoczęcia rozmowy oraz pokonania poczucia mniejszej wartości, wyrazem braku pewności siebie. Innym jeszcze papieros daje poczucie wolności i siłę indywidualnego wyrazu, z pozoru nadaje życiu własny styl.
Papieros pozostaje więc nadal na ławie oskarżonych i zadajemy sobie pytanie, jak długo? Osłabiane i coraz bardziej zmęczone geny naprawcze w organizmach zostają z upływem czasu trwale uszkodzone i zwiastują wymuszoną katastrofę, a więc prawdziwy akt samobójstwa.
Cofając się do historii, byłoby niesłuszne całą niechęć kierować pod adresem pana Nicot, francuskiego dyplomaty, który jako ambasador w Lizbonie przywiózł w XVI wieku do Francji pierwsze próbki tytoniu. Zawarty w nim alkaloid przyjął od jego rodowego imienia nazwę nikotyny. Przecież gdyby nie pan Nicot, to z pewnością ktoś inny zawlókłby w najodleglejsze zakątki świata ten groźny narkotyk. Należy wspomnieć, że początkowo liczne odmiany tytoniu były w Europie traktowane jako rośliny ozdobne oraz lecznicze. Tytoń stosowany był w postaci pigułek, odwarów, soku ze świeżych liści, olejku z kwiatów w bólach głowy, żołądka, wadach serca, kaszlu, astmie, odmrożeniach, wrzodach itp. Obecnie tytoń jest całkowicie wycofany z lecznictwa, chociaż czasami bywa jeszcze używany w homeopatii i weterynarii oraz jako środek owadobójczy, ale ze względu na dużą toksyczność u ludzi nie tak dawno zostały wycofane z produkcji preparaty owadobójcze.
Dane są przerażające:
– palenie tytoniu zabija rocznie ponad 4 miliony palaczy (tylko w Europie – 1,4 miliona). Eksperci WHO ostrzegają, że jeśli epidemia palenia nie zostanie radykalnie zastopowana, to od 2020 roku w następstwie chorób spowodowanych paleniem papierosów, co roku na świecie będzie umierać 10 milionów osób,
– co 10 sekund umiera na świecie ktoś na chorobę spowodowaną paleniem tytoniu,
– ponad 40% nałogowych palaczy umrze przed 65. rokiem życia,
– wystarczy wypalać zaledwie od 1 do 4 papierosów dziennie przez 30 lat, aby ryzyko śmierci wskutek chorób serca wzrosło o 300%! (z badań przeprowadzonych w Norwegii z udziałem 43 tysięcy osób),
– osoby palące 30 papierosów dziennie otrzymują rocznie dawkę odpowiadającą promieniowaniu jonizującemu 300 zdjęć rentgenowskich klatki piersiowej (Bogdan Skwarzec – publikacja o radioaktywności papierosów).
A mimo to:
– regularnymi palaczami (15-20 papierosów dziennie) jest 215 milionów Europejczyków,
– każdego dnia 500 nieletnich Polaków zaczyna palenie,
– wg raportu WHO pali regularnie 30% europejskich nastolatków,
– pierwsze próby palenia podejmują chłopcy już około 8. roku życia, a dziewczęta 4 lata później.
Tytoń – używka zza oceanu
Niektórzy utrzymują, iż to Chińczycy jako pierwsi znali i uprawiali tytoń, i to jeszcze długo przed odkryciem Ameryki przez Kolumba. Inni uważają, że pierwsi tytoniu używali mieszkańcy obu Ameryk. Uprawiali tytoń i palili go w fajkach w celach rytualnych. W ten sposób – sądzili – możliwe było komunikowanie się z duchami. Znana też była ceremonia palenia „fajki pokoju”.
Moda na palenie tytoniu rozpowszechniła się w XVIII wieku. Początkowo palono głównie fajki, później rozpowszechniły się także papierosy i cygara. Pierwsze papierosy składały się z kawałków liści tytoniowych, zawiniętych w liście innych roślin, np. kukurydzy czy trzciny cukrowej. W 1853 roku powstała pierwsza fabryka papierosów w Hawanie na Kubie. Tytoń służył nie tylko do palenia. Na początku XVII wieku upowszechnił się również przyjęty od Indian zwyczaj jego żucia.
Tytoń szlachetny – Nicotiana tabacum L., to jednoroczna roślina z rodziny psiankowatych – Solanaceae.Posiada łodygę prostą, nierozgałęzioną, osiągającą wysokość do 300 cm. Liście ma duże, siedzące, o kształcie eliptycznym, jajowatym lub lancetowatym. Kwiaty czerwonawe lub różowe, o przyjemnym, silnym zapachu, zebrane w szczytowe podbaldachy. Kwitnie od czerwca do września. Całą roślinę pokrywają gruczołowate włoski, wydzielające substancje żywiczne i zapachowe. Owocem jest torebka – pękająca na szczycie – zawierająca liczne, bardzo drobne, brunatne nasiona. Ma system korzeniowy silnie rozwinięty z licznymi korzeniami pobocznymi.
Tytoń to blisko 60 gatunków roślin, występujących w stanie naturalnym na kontynencie obu Ameryk i w Australii. Dzisiaj znajdujemy jego uprawy na całym świecie, od obszarów tropikalnych po strefy umiarkowane. Wyróżnia się liczne typy i odmiany hodowlane:
– typ orientalny (z odmianami) – o jasnych, drobnych i aromatycznych liściach, uprawiany głównie w rejonie basenu Morza Śródziemnego i Czarnego, dający surowiec najwyższej jakości,
– typ wielkolistny (z odmianami) – o liściach dużych, elastycznych, żółtozielonych, bardziej plenny, lecz o nieco niższej jakości, uprawiany w rejonach klimatu umiarkowanego Europy, Ameryki, Chin i Japonii,
– typ cygarowy – o liściach dużych, elastycznych, aromatycznych, uprawiany w klimacie tropikalnym (Kuba, Filipiny, Sumatra).
Do produkcji papierosów używa się liści tej rośliny, która zawiera m.in. dużo alkaloidów, a najważniejsza i najbardziej szkodliwa dla palaczy jest nikotyna. I pomyśleć, że tytoń – pochodzi z bardzo znanej rodziny botanicznej – psiankowatych, a wśród 100 bliskich krewnych ma i ziemniaka, i pomidora.
W Polsce uprawia się odmiany typu półorientalnego i wielkolistnego oraz nieco odmian cygarowych. Wielu plantatorów twierdzi, że tytoń daje im przeżyć w obecnych czasach, zaś jego uprawa stanowi podstawę dochodów ponad 40 tysięcy gospodarstw rolnych, w których wykorzystuje się najlepsze gatunki gleby. W roku 1997 przemysł tytoniowy zatrudniał w Polsce 10 tysięcy osób, obecnie znacznie więcej.
Nazwę gatunkową tytoniu Nicotiana wprowadził Linneusz na cześć posła francuskiego w Lizbonie Jeana Nicot, od którego zaczęła się cała batalia tytoniowa w Europie, również nazwa gatunkowa ma związek z hiszpańską nazwą tytoniu – Tobaco i przyjęła się w większości krajów europejskich. W Polsce nazwę tytoń wprowadzono w XVIII wieku. W języku tureckim oznacza dym.
Blisko spokrewniona z tytoniem szlachetnym jest machorka – tytoń bakun, tytoń machorka – Nicotiana rustica L. Roślina roczna, wysokości do 100 cm o łodydze rozgałęzionej tuż nad ziemią. Liście ma jajowate, grube, kwiaty mniejsze niż tytoniu, barwy żółtozielonej. Ma mniejsze wymagania klimatyczne i glebowe od tytoniu szlachetnego.

Powyżej zamieściliśmy fragment artykułu, do którego możesz uzyskać pełny dostęp.

Płatny dostęp tylko do jednego, POWYŻSZEGO artykułu w Czytelni Medycznej
(uzyskany kod musi być wprowadzony na stronie artykułu, do którego został wykupiony)

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu wraz z piśmiennictwem , należy wprowadzić kod:

Kod (cena 19 zł za 7 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

 

 

Płatny dostęp do wszystkich zasobów Czytelni Medycznej

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu wraz z piśmiennictwem oraz WSZYSTKICH około 7000 artykułów Czytelni, należy wprowadzić kod:

Kod (cena 49 zł za 30 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

Postępy Fitoterapii 2/2009
Strona internetowa czasopisma Postępy Fitoterapii