Artykuły w Czytelni Medycznej o SARS-CoV-2/Covid-19

Poniżej zamieściliśmy fragment artykułu. Informacja nt. dostępu do pełnej treści artykułu tutaj
© Borgis - Nowa Medycyna 8/1999
Jacek Łuczak, Aleksandra Kotlińska-Lemieszek, Ewa Bączyk
Cierpienia chorych u kresu życia. Opieka paliatywna/hospicyjna. Rozwój opieki paliatywnej/hospicyjnej w Polsce
Terminal sufferings of patients, palliative care in hospitals for patients with intractable diseases. Development of palliative care in special hospitals in Poland
z Kliniki Opieki Paliatywnej przy Katedrze Onkologii Akademii Medycznej im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
Kierownik Kliniki: prof. dr hab. med. Jacek Łuczak
Cierpienia chorych u kresu życia
W Polsce rocznie rejestruje się ok. 120 000 nowych zachorowań na nowotwory złośliwe, a z powodu choroby nowotworowej umiera ponad 80 000 chorych, co stanowi jedynie część wszystkich chorych umierających z powodu przewlekłych postępujących chorób, liczba których sięga rocznie 350 000. Śmierć nie oszczędza również dzieci i osób młodocianych
U wszystkich tych chorych w ostatnim okresie życia występuje szereg dokuczliwych dolegliwości somatycznych, którym towarzyszą przykre odczucia psychiczne oraz ból duchowy, egzystencjalny. Podłożem tych cierpień, bólu wszechogarniającego, obejmującego również coraz bardziej zaburzoną rolę chorego w społeczeństwie i rodzinie, jest postępujące uszkodzenie ciała na skutek szerzącego się w organizmie procesu chorobowego, co prowadzi do niekorzystnej zmiany wyglądu ciała i postępującego upośledzenia aktywności fizycznej zdolności do funkcjonowania w codziennym życiu. Narasta poczucie buntu z powodu niezasłużonego werdyktu – choroby niosącej cierpienie („Dlaczego ja?”), frustracji, lęku o los własny i najbliższych; obawom o nasilenie cierpień i postępujące zniedołężnienie towarzyszy lęk przed szpitalem, śmiercią a nade wszystko umieraniem w cierpieniach. Zwątpienie toczy walkę z wiarą w miłosiernego Boga i nadzieją na zbawienie i pełnię życia po śmierci. Umiłowanie życia, troska o los najbliższych, niepewność co do przyszłości, obawa o śmierć ciała i duszy stanowią istotne przeszkody w zaakceptowaniu cierpienia i pogodzeniu się ze śmiercią. Uśmierzenie niepotrzebnych cierpień, otoczenie opieką chorego i jego bliskich sprzyjają dojrzewaniu przemian osobowościowych i duchowych, przewartościowaniu, nadaniu nowego sensu i znaczenia miłości i przyjaźni i wraz z umocnieniem wiary pomagają w przygotowaniu do rozstania z życiem ziemskim. Te i inne rozterki natury moralnej są źródłem wewnętrznego niepokoju, wołaniem o serdeczną ludzką i Bożą obecność, o ukojenie.
Jest prawie niemożliwe zaakceptowanie trudnej rzeczywistości i przygotowanie duchowe u chorego, zniewolonego przez nieuśmierzony ból, duszność i inne przykre dolegliwości. Bardzo cierpiący, niedołężny, pozbawiony właściwej opieki i kochającej lub przyjaznej osoby chory chciałby natychmiast umrzeć i może prosić o eutanazję.
Cierpienie chorego pogłębiają bezradność, lęki i rozpacz osób bliskich, wyczerpanych trudami opieki ponad siły, ciągle oczekujących pomocy zarówno od personelu medycznego, społeczeństwa, medycyny niekonwencjonalnej. Wielu ludzi często do końca wierzy w cudowne wyzdrowienie, choćby poprawę. Rozpoznanie, uzmysłowienie sobie przez personel medyczny przeżywanych przez chorego i jego bliskich cierpień jest konieczne, aby można było w jak największym stopniu pomóc choremu i jego rodzinie. Jedynie medyczne podejście do skarg chorego może tu nie wystarczyć. Należy starać się o uzyskanie od chorego i jego bliskich swobodnej wypowiedzi, przeznaczyć na to nie limitowany czas (pierwsza wizyta u chorego w domu trwa często powyżej godziny). Jeśli tylko poświęcimy dostatecznie wiele uwagi i czasu choremu, który z reguły dotąd nigdy nie miał okazji do swobodnej wypowiedzi w obecności lekarza, wszystkich swoich skarg i komentarzy, możemy doświadczyć tego wielkiego wyróżnienia, jakim jest wysłuchanie historii cierpienia.
Nieuśmierzone cierpienie należy zawsze uznać za sytuację naglącą w medycynie i nigdy nie należy zwlekać z udzieleniem natychmiastowej pomocy, o którą prosi chory lub zrozpaczona rodzina. Pojęcie czasu dla zmęczonego cierpieniem, czekającego na lekarza, pielęgniarkę chorego jest zupełnie inne, każda minuta oczekiwania może ulec zwielokrotnieniu. Cierpiący chory nie może czekać na złagodzenie silnego bólu, duszności czy też napadu lęku (paniki). Stąd tak wielka jest potrzeba zapewnienia choremu i jego bliskim poczucia bezpieczeństwa, natychmiastowej interwencji w razie potrzeby i uczenia rodziny i chorego jak należy sobie radzić z sytuacjami naglącymi do czasu przybycia lekarza lub pielęgniarki.
Z pomocą cierpiącym chorym i ich rodzinom przychodzi opieka paliatywna/hospicyjna, stanowiącą wielkie osiągnięcie medycyny ostatnich 30 lat. Opieka ta coraz szerzej, szczególnie w Wielkiej Brytanii, integruje pozostałe dziedziny medycyny, uświadamia społeczeństwu i wszystkim ciężko chorym, cierpiącym pacjentom i ich zrozpaczonym rodzinom, że mogą liczyć na fachową pomoc medyczną, wsparcie psycho-socjalne i duchowe w tym tak ważnym ostatnim okresie życia (ryc. 1).
Schemat cierpienia
(bólu wszechogarniającego) – Total pain

Wg R.G. Twycross: Introducing Palliative Care, 1999 Radcliffe Medical Press w modyfikacji J. Łuczaka
Somatyczne
Uszkodzenie ciała wywołane ciężką postępującą chorobą oraz ubocznymi efektami leczenia, zniedołężnienie, zmiany wyglądu ciała, wystąpienie dokuczliwych objawów, osłabienie, bezsenność
Psychiczne
Złość z powodu
 Braku efektów leczenia
Progresji lub nawrotu choroby
Odstąpienia od leczenia przyczynowego
Opóźnienia w ustaleniu rozpoznania
Niekorzystne zmiany wyglądu
Strach przed bólem, śmiercią, umieraniem
Poczucie beznadziejności w cierpieniach
Socjalne
Troska o los bliskich i ich zabezpieczenie finansowe
Utrata pozycji społecznej
Utrata roli w rodzinie
Uczucie opuszczenia i izolacji
Duchowe
Dlaczego mnie to spotkało?
Dlaczego Bóg skazuje mnie na takie cierpienia?
Czy takie życie ma sens?
Czy ktoś mi przebaczy popełnione winy?
Co jest po śmierci?
Czy jest życie wieczne?
Czy Ja TAM będę?
Czy spotkam się znów z moimi bliskimi?
Ryc. 1. Schemat cierpienia (bólu wszechogarniającego). Istota opieki paliatywnej/hospicyjnej
Opieka paliatywna – pallium
Słowo łacińskie oznaczające płaszcz grecki, obszerny, dobrze otulający – łagodzenie cierpień; słowa angielskie palliation – oznacza łagodzenie objawów choroby bez możliwości wyleczenia, palliative – łagodzenie bólu, duszności i innych objawów, cierpień związanych z ciężką, postępującą, nie poddającą się leczeniu przyczynowemu chorobą.
Hospicjum – hospitium, słowo łacińskie wywodzące się od słowa hospes (znane jeszcze w czasach przed n.Ch.) – gościnność, udzielanie gościny, miejsce udzielania gościny (dom, szpital, gościna serca): ulgi w cierpieniach pielgrzymom wędrującym do Ziemi Świętej gościny udzielali ludzie w swoich domach. Hospicja, szpitale ofiarujące opiekę umierającym znane były już w pierwszych wiekach po narodzeniu Chrystusa (Hospicjum Św. Błażeja. IV wiek). Hospicjum-szpitalik drewniany został założony przy katedrze poznańskiej w X wieku.
Słowo angielskie – hospice-hospicjum – udzielanie gościny, miejsce udzielania gościny, opieki osobom ciężko chorym, u kresu życia(hospitality – gościnność, hospital – szpital, hostel – gościniec).
Pierwsze nowoczesne hospicjum – Hospicjum Św. Krzysztofa w Londynie, powstałe w 1967 roku z inicjatywy Dame Cicely Saunders, stało się domem otaczającym płaszczem wszechstronnej opieki chorych terminalnie i wpłynęło na wypracowanie późniejszych form opieki, w tym również domowej i dziennej; stało się również światowym ośrodkiem edukacji dla personelu medycznego i wolontariuszy. Doświadczenia tego i innych hospicjów brytyjskich dostarczyły argumentów na ważne znaczenie doustnej morfiny, doskonałego analgetyku, który jest podstawowym, przy umiejętnym dawkowaniu bezpiecznym, nie wywołującym uzależnienia psychicznego (narkomanii) lekiem, który winien być stosowany bez obaw, w razie wskazań (bóle o umiarkowanym natężeniu, nieuśmierzone przy pomocy innych leków i bóle silne) stosunkowo wcześnie u większości chorych z bólami nowotworowymi (podawania morfiny wymaga około 70% chorych z bólem nowotworowym), jak również u chorych z dusznością.
Opieka paliatywna i hospicyjna zgodnie z definicją WHO stanowią ten sam rodzaj opieki, cechującej się wszechstronnością aktywnych działań (holistyczna opieka) mających na celu zaspokojenie wielorakich cielesnych, psychicznych, socjalnych i duchowych potrzeb chorych z nie poddającą się leczeniu przyczynowemu, zagrażającą życiu, postępującą chorobą oraz zapewnienie wsparcia ich rodzinom podczas choroby i w okresie osierocenia po śmierci bliskiej osoby. Do zadań zespołu profesjonalnego i wolontariuszy należy leczenie bólu, duszności, nudności, wymiotów i innych dokuczliwych objawów, łagodzenie lęku i depresji, przeciwdziałanie osamotnieniu i izolacji oraz ofiarowanie wsparcia duchowego.
Celem działań wielodyscyplinarnego zespołu jest dążenie do poprawy jakości szybko uciekającego życia chorego oraz zapewnienie opieki jego rodzinie. Obejmuje ona przede wszystkim chorych w znacznie zaawansowanej fazie choroby nowotworowej i AIDS, jednak w ostatnich latach zgodnie z zaleceniami WHO, opieką paliatywną otaczani są również chorzy z nienowotworowymi, ograniczającymi życie schorzeniami, dotyczy to w szczególności dzieci i młodocianych. Do innych chorób wchodzących w zakres opieki paliatywnej poza zaawansowaną chorobą nowotworową i AIDS należy zaliczyć przewlekłe choroby degeneracyjne, zapalne, niedokrwienne, przebiegające ze znacznym nasileniem trudnych objawów (ból może być jednym z często występujących, wymagających właściwego postępowania objawów), szybką progresją i zniedołężnieniem. Do takich chorób należą: choroby mięśniowo-nerwowe, gościec, choroby niedokrwienne kończyn, przewlekłe zapalenie trzustki, stan po udarze mózgu, nie poddające się leczeniu niewydolność krążenia, oddychania, nerek, choroba Alzheimera i trudne do wyleczenia odleżyny. Świadczona opieka paliatywna powinna odpowiadać opracowanym już standardom.
Opieka ta respektuje życie i jest przeciwna eutanazji, uznając równocześnie śmierć jako zjawisko naturalne, sprzeciwia się stosowaniu intensywnej, uporczywej terapii mającej na celu przedłużenie życia za wszelką cenę.
Istotnym wymogiem opieki paliatywnej jest jej ciągłość – stała dostępność 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę.
Schorzeniem terminalnym określany jest aktywny, postępujący proces chorobowy, który nie oddziałuje już na leczenie przyczynowe, a co więcej stosowanie takiego leczenia jest niewłaściwe. Można tu oczekiwać śmierci w czasie od kilku do kilkunastu miesięcy, jednak przed upływem roku.
Opieka terminalna stanowi ważną część opieki paliatywnej i zazwyczaj odnosi się do postępowania ofiarowanego w okresie ostatnich dni, tygodni, a nawet miesięcy życia, gdy staje się oczywiste, że kres życia zbliża się nieuchronnie.

Powyżej zamieściliśmy fragment artykułu, do którego możesz uzyskać pełny dostęp.

Płatny dostęp tylko do jednego, POWYŻSZEGO artykułu w Czytelni Medycznej
(uzyskany kod musi być wprowadzony na stronie artykułu, do którego został wykupiony)

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu wraz z piśmiennictwem , należy wprowadzić kod:

Kod (cena 19 zł za 7 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

 

 

Płatny dostęp do wszystkich zasobów Czytelni Medycznej

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu wraz z piśmiennictwem oraz WSZYSTKICH około 7000 artykułów Czytelni, należy wprowadzić kod:

Kod (cena 49 zł za 30 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

Nowa Medycyna 8/1999
Strona internetowa czasopisma Nowa Medycyna