© Borgis - Nowa Medycyna 1/2009, s. 48-49
*Jerzy Ziołkowski
Trudności rozpoznawania gruźlicy u dzieci
Difficulties in the diagnosis of tuberculosis in children
Klinika Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego I Katedry PediatriiWarszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Państwowy Szpital Kliniczny, Warszawa
Streszczenie
Primary tuberculosis is nowadays different than years ago. The clinical course is definitely milder. Acute forms of TB occur sporadically. Complications of pulmonary nodular TB are rarely observed. The diagnostics of extrapulmonary localication remain s difficult, especially that in those cases latent forms of TB are more common. In the last decades an increase in the percentage of latent TB in children was noticed. Making the diagnosis of primary TB is very difficult, but it needs considering in certain cases.
Polecane
książki z księgarni medycznej BORGIS:
Mamy XXI wiek, a gruźlica u dzieci stanowi10% ogółu przypadków tej choroby, a w niektórych rejonach świata (Południowa Afryka, rejon Zachodniego Pacyfiku, Rosja, przekracza nawet 40%.
Od roku 1882 (odkrycie przez Roberta Kocha Mycobacterium tuberculosis) z powodu gruźlicy zmarło ponad 100 tysięcy osób. Kryteria rozpoznawania gruźlicy u dzieci od wielu lat nie zmieniły się. Od 20-25 lat rozpoznanie tej choroby u dzieci jest trudne, a według wielu autorów – ekstremalnie trudne. Corrigan i Paton uważają, że, rozpoznanie gruźlicy pierwotnej jest wyzwaniem, a objawy jeśli występują są niecharakterystyczne”.
Znaczenie gruźlicy dziecięcej w świecie nie jest jednoznacznie określone. Bardzo często jest to choroba pomijana i lekceważona – może dlatego, że nie odgrywa roli w dochodzeniu epidemiologicznym – może dlatego, że dzieci na gruźlicę obecnie chorują rzadziej niż dawniej – może dlatego, że gruźlica rozpoznawana w okresie ostatnich lat różni się od gruźlicy rozpoznawanej wcześniej – może dlatego, że nie zawsze się pamięta, że morfologia i immunologia gruźlicy u dzieci jest zdecydowanie inna niż u dorosłych. Przebieg kliniczny gruźlicy układu oddechowego jest skryty, skąpy w objawy podmiotowe i przedmiotowe, a objawy często sugerują inną chorobę układu oddechowego. Również objawy kliniczne ostrych postaci gruźlicy są często niewspółmierne do rozległości zmian w płucach, objawy toksyczno-septyczne występują niezwykle rzadko. Czas ustalenia prawidłowego rozpoznania ostrych postaci wykazuje dużą rozpiętość 4-30 dni (Barr, Donald, Starke), 4-18 dni (Ziołkowski).
Gruźlica pozapłucna – bardziej zapomniana i pomijana, ma przebieg najczęściej łagodny i objawy często nie są związane z danym układem. Czas ustalenia prawidłowego rozpoznania podawany jest4-10 tygodni (Mehta), 4-53 tygodni (Ziołkowski).
Wyniki badań obrazowych w tym i endeskopowych nie są również patognomoniczne dla zakażenia swoistego. Przebicie węzła tchawiczo-oskrzelowego, przetoka, ziarnina, polip, rozpoznawane są bardzo rzadko. W 70-80% przypadków dzieci są ze styczności domowej, a wielu dorosłych zarażających nie przekracza40 r.ż. Sumując przyczyny trudności rozpoznania gruźlicy pierwotnej, można je ująć w następujący sposób:
– łagodny przebieg kliniczny,
– brak swoistych objawów przedmiotowych i podmiotowych,
– rzadsze niż przed 30 laty występowanie ostrych krwiopochodnych, jak i odoskrzelowych rozsiewów gruźlicy,
– brak powikłań w przebiegu gruźlicy węzłowo-płucnej,
– zdecydowany wzrost liczby przypadków gruźlicy utajonej,
– przewaga odczynów odwęzłowych w rtg klatki piersiowej i bronchoskopii,
– brak zbieżności pomiędzy obrazem rtg, a obrazem endoskopowym, zakażenia najczęściej domowe, bombardujące, wśród zarażających zdecydowana przewaga osób do 40 r.ż.
Polecane
książki z księgarni medycznej BORGIS:

otrzymano: 2009-02-25
zaakceptowano do druku: 2009-03-27
Adres do korespondencji:
Jerzy Ziołkowski
Klinika Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego I Katedry PediatriiWarszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Państwowy Szpital Kliniczny, Warszawa
ul. Działdowska 1/3, 01-184 Warszaw
tel.: (0-22) 452-32-59
e-mail: jziolkowski@op.pl
Nowa Medycyna 1/2009Strona internetowa
czasopisma Nowa MedycynaPozostałe artykuły z numeru 1/2009: