Artykuły w Czytelni Medycznej o SARS-CoV-2/Covid-19

Zastanawiasz się, jak wydać pracę doktorską, habilitacyjną lub monografię? Chcesz dokonać zmian w stylistyce i interpunkcji tekstu naukowego? Nic prostszego! Zaufaj Wydawnictwu Borgis – wydawcy renomowanych książek i czasopism medycznych. Zapewniamy przede wszystkim profesjonalne wsparcie w przygotowaniu pracy, opracowanie dokumentacji oraz druk pracy doktorskiej, magisterskiej, habilitacyjnej. Dzięki nam nie będziesz musiał zajmować się projektowaniem okładki oraz typografią książki.

Poniżej zamieściliśmy fragment artykułu. Informacja nt. dostępu do pełnej treści artykułu tutaj
© Borgis - Anestezjologia Intensywna Terapia 3/2002, s. 203-206
Ewa Kucewicz1, Bronisław Czech2, Bogumił Galar3, Grzegorz Juszczyk1, Sławomir Czaban1, Andrzej Siemiątkowski1
Monitorowanie funkcji układu krążenia przy pomocy echokardiografii przezprzełykowej – przydatność metody
The use of transoesophageal echocardiography for cardiovascular monitoring
1 Klinika Anestezjologii i Intensywnej Terapii;
kierownik: dr n. med. A. Siemiątkowski,
2 Klinika Kardiochirurgii;
kierownik: dr n. med. B. Czech – AM w Białymstoku
3 Oddział Kardiologii;
ordynator: dr n. med. B. Galar – Szpitala MSW w Białymstoku
Od czasu zastosowania cewnika Swan-Ganza w praktyce klinicznej nastąpił istotny postęp w monitorowaniu układu krążenia. Przez dziesięciolecia informacje uzyskiwane za pomocą cewnika wprowadzonego do tętnicy płucnej były niezastąpione w czasie prowadzenia znieczulenia u chorych z dużym ryzykiem operacyjnym jak i w planowaniu leczenia pacjentów hospitalizowanych w oddziałach intensywnej terapii. Podstawowymi zaletami cewnika Swan-Ganza są: łatwość założenia, możliwość stosowania przy łóżku chorego i ciągłość monitorowania parametrów hemodynamicznych. Jest to inwazyjna metoda monitorowania układu krążenia, która niesie ze sobą możliwość wystąpienia mniej lub bardziej poważnych powikłań. Wieloletnie doświadczenia kliniczne dowodzą, że uzyskane za pomocą cewnika informacje o ciśnieniach panujących w prawym przedsionku, prawej komorze, tętnicy płucnej i pośrednio w lewym przedsionku nie zawsze korelują z wypełnieniem tych jam serca. Szczególnie duże rozbieżności pomiędzy wartościami ciśnienia a objętością krwi charakteryzują chorych wentylowanych mechanicznie z zastosowaniem dodatniego ciśnienia w końcowej fazie wydechu, z obniżoną podatnością płuc i serca oraz pacjentów z szybką częstością pracy serca [1].
Od końca lat osiemdziesiątych zaczęły pojawiać się doniesienia o nowej, nieinwazyjnej metodzie monitorowania układu krążenia. Dzisiaj próbuje się upowszechnić echokardiografię przezprzełykową (TEE) jako metodę służącą do oceny funkcji serca w czasie operacji i we wczesnym okresie pooperacyjnym. Współcześnie najczęściej stosowana jest w kardiochirurgii, służy także w rozstrzyganiu problemów terapeutycznych u chorych leczonych w oddziałach intensywnej terapii [1,2,3]. Istotnym ograniczeniem metody jest brak możliwości jej stosowania w ciągłym monitorowaniu stanu hemodynamicznego. Należy wspomnieć także o złej tolerancji sondy u chorych przytomnych, możliwości wystąpienia powikłań u pacjentów z zaburzeniami krzepnięcia krwi, po urazach klatki piersiowej i u chorych, u których nie dysponujemy informacjami o współistniejących i przebytych chorobach. Entuzjazm, jaki wzbudza TEE prowadzi do skrajnych postaw polegających na wygłaszaniu kontrowersyjnych opinii dotyczących diagnostyki pacjentów w ciężkim stanie ogólnym. Zasugerowano, że niewykonanie u tych chorych TEE może być przyczyną niedostatecznego leczenia wynikającego z niepełnej diagnostyki [1]. Być może usprawiedliwieniem dla tego rodzaju poglądów jest fakt, że po wykonaniu badania przezprzełykowego u 44% chorych następowała zmiana dotychczasowej terapii. Wszyscy omawiani pacjenci byli monitorowani przy użyciu cewnika Swan-Ganza. Okazało się także, że u 52% chorych z objawami niestabilności układu krążenia przyczyna tego stanu została wyjaśniona na podstawie TEE [1,2].
Zupełnie zrozumiałe jest śródoperacyjne używanie TEE. W intensywnej terapii ma ono przewagę nad badaniem przezklatkowym, ponieważ nie zawsze można chorego ułożyć na lewym boku, obrazy u chorych wentylowanych mechanicznie bywają nieczytelne, a obecność drenów czy opatrunku na klatce piersiowej uniemożliwia przyłożenie głowicy. Znacznie łatwiej i pewniej można ocenić w badaniu przezprzełykowym funkcję sztucznych zastawek serca, aortę wstępującą i zstępującą, stwierdzić obecność tamponady i wegetacji na zastawkach [2].
Badanie przezprzełykowe wykonywane jest w pewnym, określonym porządku i składa się z kilku typowych projekcji. Najczęściej zaczyna się od poprzecznej projekcji przezżołądkowej, w której ocenie podlega globalna kurczliwość lewej i prawej komory, ich wypełnienie oraz identyfikowane są ewentualne obecne zaburzenia kurczliwości odcinkowej (ryc. 1).
Ryc. 1. Przekrój poprzeczny przez lewą komorę na wysokości mięśni brodawkowatych
Podciągając głowicę kilka centymetrów, pozostawiając ją w dalszym ciągu w żołądku, uzyskujemy obraz zastawki mitralnej, z możliwością podziału płatków przedniego i tylnego na segmenty, co ma zasadnicze znaczenie w sytuacji operacji naprawczej tej zastawki. Następnym etapem badania są projekcje przezprzełykowe. W środkowym odcinku przełyku uzyskujemy obraz czterojamowy, który pozwala na ocenę morfologii i funkcji zastawek mitralnej i trójdzielnej oraz kurczliwości przegrody międzykomorowej i wolnej ściany prawej komory (ryc. 2).
Ryc. 2. Projekcja czterojamowa w przekroju podłużnym
Zastosowanie metody dopplera pulsacyjnego pozwala na zobrazowanie przepływu krwi przez zastawkę mitralną i na tej podstawie ocenę funkcji rozkurczowej lewej komory. Podciągnięcie sondy o kolejne kilka centymetrów umożliwia uzyskanie projekcji pięciojamowej z uwidocznieniem drogi wypływu lewej komory (ryc. 3). Na tej samej wysokości, zmieniając położenie sondy można obejrzeć uszko lewego przedsionka w poszukiwaniu skrzeplin. Podciągnięcie głowicy jeszcze wyżej umożliwia uzyskanie poprzecznej projekcji przez zastawkę aortalną (ryc. 4), a zmiana kąta wiązki fal pozwala uwidocznić aortę wstępującą (ryc. 5). Projekcja w górnym przełyku obrazuje pień tętnicy płucnej i jego rozgałęzienie. W ten sposób w wielkim skrócie wygląda rutynowe, przezprzełykowe badanie echokardiograficzne [2].
Ryc. 3. Projekcja pięciojamowa w przekroju podłużnym
Ryc. 4. Zastawka aortalna w przekroju poprzecznym
Ryc. 5. Droga wypływu lewej komory i aorta wstępująca w przekroju podłużnym
Udowodniono przydatność badania przezprzełykowego w ocenie hemodynamiki układu krążenia – funkcji serca i stopnia jego wypełnienia. Metoda jest szczególnie przydatna w ocenie wydolności prawej komory, której dysfunkcja powoduje początkowo obniżenie obciążenia wstępnego lewej komory a w konsekwencji spadek ciśnienia systemowego krwi [4].
Analizując odcinkową kurczliwość ścian lewej komory określa się ją jako normokinezę, hipokinezę, akinezę i dyskinezę. Poszczególne segmenty mięśnia są zaopatrywane przez trzy największe tętnice wieńcowe. Projekcja przezżołądkowa poprzeczna pozwala na zidentyfikowanie naczynia, w którym występują zaburzenia przepływu krwi. Część epizodów niedokrwienia mięśnia sercowego nie ma odzwierciedlenia w elektrokardiogramie. Odcinkowe zaburzenia kurczliwości mięśnia są bardziej czułym wskaźnikiem niedokrwienia niż zmiany w odcinku ST EKG. Dotyczy to szczególnie niedokrwienia występującego w tylnym i bocznym kwadrancie lewej komory, gdzie jest rozpoznawane 55% wszystkich udokumentowanych ultrasonograficznie zmian niedokrwiennych. Czułość badania EKG w rozpoznawaniu niedokrwienia rośnie, jeżeli używany jest system 12 odprowadzeń, co nie jest standardem monitorowania w salach operacyjnych [5]. Stosując śródoperacyjnie TEE stwierdzono, że incydenty niedokrwienia mają miejsce we wszystkich etapach operacji kardiochirurgicznych. Przyczyną niepowodzeń w okresie pooperacyjnym (zespół małego rzutu, zawał mięśnia sercowego) są niedokrwienia pojawiające się po zakończeniu krążenia pozaustrojowego. Odcinkowe zaburzenia kurczliwości obserwuje się również pomimo prawidłowej rewaskularyzacji tętnic wieńcowych, co może być wynikiem ostrego (ogłuszenie) lub przewlekłego (zamrożenie) niedokrwienia. Takie zmiany są potencjalnie odwracalne. Wykrycie odcinkowych zaburzeń kurczliwości obliguje anestezjologa do działań zmierzających do poprawy bilansu tlenowego mięśnia sercowego, a chirurga do kontroli drożności zespoleń [5]. Można więc przypisać TEE unikalną zdolność selekcjonowania chorych predysponowanych do powikłań w okresie pooperacyjnym.

Powyżej zamieściliśmy fragment artykułu, do którego możesz uzyskać pełny dostęp.

Płatny dostęp tylko do jednego, POWYŻSZEGO artykułu w Czytelni Medycznej
(uzyskany kod musi być wprowadzony na stronie artykułu, do którego został wykupiony)

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu wraz z piśmiennictwem , należy wprowadzić kod:

Kod (cena 15 zł za 7 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

 

 

Płatny dostęp do wszystkich zasobów Czytelni Medycznej

Aby uzyskać płatny dostęp do pełnej treści powyższego artykułu wraz z piśmiennictwem oraz WSZYSTKICH około 7000 artykułów Czytelni, należy wprowadzić kod:

Kod (cena 35 zł za 30 dni dostępu) mogą Państwo uzyskać, przechodząc na tę stronę.
Wprowadzając kod, akceptują Państwo treść Regulaminu oraz potwierdzają zapoznanie się z nim.

Adres do korespondencji:

Klinika AiIT AM, SPSK
ul. M. Skłodowskiej-Curie 24a
15-276 Białystok

Anestezjologia Intensywna Terapia 3/2002